Rozczarowanie i obawy kontra ostrożny optymizm. Samorządowcy po spotkaniu z Jackiem Sasinem

Region

W środę w Warszawie samorządowcy z naszego regionu spotkali się z posłem Jackiem Sasinem i wojewodą mazowieckim Zdzisławem Sipierą. Ich odczucia są bardzo mieszane...

Spotkanie dotyczące projektu ustawy o ustroju m. st. Warszawy odbywało się za zamkniętymi drzwiami. Miało uspokoić obawy wójtów, burmistrzów i prezydentów podwarszawskich gmin, którzy w większości stanowczo sprzeciwiają się wcieleniu do stolicy, wytykają brak konsultacji w tej sprawie, ostrzegają o fatalnych skutkach.

Jakie są ich wrażenia po spotkaniu? – Do  spotkania wójtów, burmistrzów i prezydentów miast „nowego” Miasta Stołecznego Warszawa 33+, zorganizowanego przez Wojewodę Mazowieckiego z posłem-sprawozdawcą poselskiego projektu ustawy, miałem jeszcze jakieś wątpliwości odnośnie propozycji powiększenia naszej stolicy. Widząc w tej ustawie liczne luki i nieścisłości, ograniczanie samorządności w gminach, upolitycznienie wyborów a nawet możliwość odgórnego „sterowania” gminą. Lczyłem jednak, że w czasie spotkania usłyszę o jakichś zaletach tego rozwiązania, analizach finansowych skutków nowych regulacji (jakie podobno zostały wykonane przez wnioskodawców projektu ustawy, o czym w wywiadach telewizyjnych mówił poseł-sprawozdawca) czy innych mierzalnych efektach ustawy, na wprowadzeniu których mogliby skorzystać mieszkańcy podwarszawskich gmin – relacjonował tuż po zakończeniu wizyty w urzędzie wojewódzkim Arkadiusz Kosiński, burmistrz Brwinowa. – Zawiodłem się całkowicie. Usłyszałem długi słowotok ogólników, informacji o grach politycznych opozycji, połajanek i pouczeń pod adresem samorządowców a nawet niepotrzebnie podkreślaną zapowiedź, że wszelkie uchwały dot. referendów gminnych w tej sprawie podjęte niezgodnie z prawem będą uchylane. Szczególnie to ostatnie wybrzmiało złowróżbnie… – dodał.

Podobnymi odczuciami dzieli się z nami Jan Starzyński, prezydent Pruszkowa. – Moja wrażenia, to brak zrozumienia mimo że mówimy jednym językiem. Ze strony pana Sasina usłyszeliśmy, że nie takie były intencje projektodawcy, ale nie usłyszeliśmy odpowiedzi na konkretne pytania zgłaszane nie tylko przez Pruszków, ale i inne gminy. Chodzi m.in. o przyszłość gmin i ich samodzielność. Spotkanie nazwano konsultacyjnym, ale nie wiem jakie będą dalsze jego konsekwencje. Obawiam się, że po drobnych kosmetycznych zmianach podjęta zostanie róba dalszego lansowania tej ustawy – mówi pruszkowski włodarz.

Nieco bardziej optymistyczny głos płynie z Grodziska. – Przede wszystkim udało nam się dowiedzieć, że granice określone w projekcie nie są ostateczne, co dla nas ważne, bo nie jesteśmy nim zachwyceni. Projekt ma być poprawiany. Jak się dowiedzieliśmy, ze względu na liczbę wad będzie on głęboko poprawiany. Widać było też, że poseł Sasin ma wyrzuty związane z trybem wprowadzenia tego projektu i wie, że trzeba było to zrobić inaczej. Za trzy tygodnie ma się odbyć kolejne spotkanie. Więc podchodzimy do tego z bardzo ostrożnym, ale optymizmem – mówi Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.