Rozbudowa szkoły na Gąsinie coraz bliżej

Pruszków

Długo wyczekiwana rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 10 przy ul. Pływackiej w Pruszkowie niebawem stanie się faktem. Władze Pruszkowa szukają wykonawcy robót budowlanych.

Pruszkowskie dzielnice Żbików, Gąsin i Bąki w ostatnich latach przeszły prawdziwy boom mieszkaniowy. Powstało tam wiele nowych osiedli, a wraz z nimi wzrosła liczba mieszkańców, również rodziców z dziećmi w wieku szkolnym. I tu pojawił się problem. Dzieci z tego regionu uczęszczają do trzech szkół: nr 1, nr 9 i nr 10. Już dziś w tych placówkach jest wielu uczniów. Niektóre szkoły działają w systemie zmianowym. Co więcej, po reformie oświaty i powrocie do ośmioletnich podstawówek w szkołach tylko przybędzie uczniów. Do tej pory szóstoklasiści przechodzili do gimnazjów zwalniając miejsce dla nowych roczników. We wrześniu tak się nie stanie. Dzieci z klas szóstych pójdą dla klasy siódmej, a dodatkowo dojdą pierwszoklasiści. 

Budowa placówki oświatowej w dzielnicy Bąki trwa w najlepsze. Niebawem inwestycja będzie gotowa i pojawią się w niej pierwsi uczniowie. Jednak wraz ze startem prac na Bąkach pojawiły się pytania o inną placówkę. Chodziło o zapowiadaną od lat rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 10 przy ulicy Pływackiej na Gąsinie. – Od samego początku tłumaczyliśmy, że w pierwszej kolejności będziemy budować kompleks na terenie dzielnicy Bąki. Szkoła na Gąsinie musi poczekać – wyjaśniał nam ponad rok temu Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. 

Ale sprawy nabrały tempa. – Kilka dni temu ogłosiliśmy przetarg na inwestora zastępczego dla szkoły na Gąsinie. 31 maja rozpoczęliśmy poszukiwania wykonawcy prac budowlanych – poinformował nas Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa.

Co konkretnie znajdzie się w nowym kompleksie na pruszkowskim Gąsinie? Oprócz ośmioletniej szkoły podstawowej na 725 uczniów pojawi się czterooddziałowe przedszkole dla 100 maluchów. Uzupełnieniem będzie zespół sportowy składający się z pełnowymiarowej sali gimnastycznej z rozsuwaną widownią na około 200 osób, małej sali gimnastycznej, sali fitness oraz sali do tenisa stołowego i siłowni. W kompleksie znajdzie się również miejsce na bibliotekę wraz z pracownią multimedialna. Uzupełnieniem będą trzy świetlice i sale do zajęć wyrównawczych. 
To jednak nie wszystko. Jak zapewniają władze Pruszkowa obiekt ma służyć również mieszkańcom Gąsina. W szkole znajdzie się bowiem filia biblioteki wraz z salą przeznaczoną m.in. na spotkania mieszkańców. 

Miasto już głosiło przetarg na inwestora zastępczego dla tej inwestycji oraz rozpoczęło poszukiwania wykonawcy. Chętnych do realizacji budowy poznamy w pierwszych dniach lipca. Sama budowa ma wystartować na początku 2018 roku. Realizację inwestycji podzielono na etapy. – W pierwszej kolejności wybudujemy szkołę podstawową wraz z kompleksem sportowym. Następnie przeniesiemy uczniów do nowej placówki. Po rozebraniu starego budynku ruszymy z budową przedszkola, które znajdzie się w jego miejscu – mówi nam Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa. – Uczniowie podstawówki naukę w nowej szkole rozpoczną 1 września 2019 roku. Przedszkole zacznie funkcjonować rok później. 

Trudy budowy
Szkoła w trakcie budowy będzie funkcjonować normalnie. Władze miasta zapewniają, że roboty nie będą miały negatywnego wpływu ani na komfort, a już tym bardziej na bezpieczeństwo dzieci. – Roboty budowlane będą prowadzone praktycznie na sąsiedniej działce. Dojazd chcemy wytyczyć ulicami Robotniczą i Kaletniczą. Nie ma możliwości by sprzęt wjeżdżał tam od strony ul. Pływackiej – mówi nam Michał Landowski. 

Reforma komplikuje
Jednak zanim dzieci zaczną uczęszczać do nowoczesnej szkoły będą musiały uczyć się w nieco trudniejszych warunkach. Zgodnie z wprowadzoną reformą oświaty i likwidacją gimnazjów, w podstawówkach zostaną szóstoklasiści którzy we wrześniu pójdą do klas siódmych, a dodatkowo  dojdzie nowy rocznik pierwszaków. – Przez kolejne dwa lata w szkole będzie więcej dzieci. Dyrekcja zapewnia nas, że harmonogramy zajęć będą tak ułożone, by nie było problemów. Dzieci będą musiały się jednak uczyć w trybie zmianowym – podkreśla Michał Landowski. 

Większa liczba dzieci to nie wszystko. Szkoły podstawowe trzeba przystosować do nowych przedmiotów i stworzyć odpowiednie pracownie. Chodzi tu głównie o sale do nauk ścisłych: biologii, chemii i fizyki. Dziś w podstawówkach dzieci uczą się przyrody. – Mamy już zaplanowane zakupy. Chcemy to zrobić w taki sposób, by stworzyć laboratoria mobilne, które później przeniesiemy do nowych, dedykowanych pracowni – zaznacza wiceprezydent Pruszkowa. – Oczywiście szkoły musimy przystosować już dziś, dlatego mimo planowej budowy w trakcie wakacji w „dziesiątce” przebudujemy m.in. szatnie – dodaje.

Potrzeby zaspokojone
Budowa kompleksów oświatowych w dzielnicach Gąsin i Bąki (ten drugi ma być gotowy pod koniec lutego 2018 roku) wraz z przeobrażeniem gimnazjów w podstawówki ma zaspokoić potrzeby oświatowe miasta dotyczące podstawówek. Michał Landowski: – Szacujemy, że w 2020 roku we wszystkich pruszkowskich podstawówkach, a będziemy ich mieli osiem (gimnazja nr 3 i 4 będą już wtedy tylko szkołami podstawowymi – przyp. red.) będzie się uczyć po 600 dzieci.

Władze miasta nie rezygnują jednak z inwestycji oświatowych. Przygotowywane są plany rozbudowy bazy przedszkoli na terenie Pruszkowa.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.