Rozbudowa Mickiewicza pod znakiem zapytania

Piastów

Uczniowie, nauczyciele i sami mieszkańcy od lat wyczekują rozpoczęcia prac związanych z rozbudową Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza. Kłopot w tym, że realizacja inwestycji stanęła pod znakiem zapytania.

Co hamuje rozbudowę szkoły? Łatwo się domyślić, że chodzi o pieniądze. Władze Piastowa od miesięcy powtarzały, że budżet miasta nie jest w stanie udźwignąć tak kosztownej inwestycji. Znaleziono jednak rozwiązanie. Placówka miała zostać rozbudowana w formule PPP, czyli partnerstwa publiczno-prywatnego.

Procedura wystartowała i wszystko wskazywało na pomyślny finał: – Działamy zgodnie z założonym planem. Uruchomiliśmy procedurę wyłonienia partnera prywatnego do tego działania. Jesteśmy po pierwszej turze rozmów z firmami, które zostały zakwalifikowane do tego etapu (trzy przedsiębiorstwa – przyp. red). Teraz czeka nas druga tura rozmów i będziemy zmierzali do szczęśliwego końca – zapowiadał w kwietniu Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa.

Okazuje się jednak, że finał nie jest zbyt pomyślny dla władz Piastowa… Jak zatem zakończył się przetarg? – Oferty złożone przez potencjalnych partnerów okazały się zbyt wysokie. Niemniej jednak cieszymy się, że mamy za sobą te procedury. Partnerstwo publiczno-prywatne stanie się popularnym instrumentem, gdy okrojone zostaną dotacje unijne na inwestycje. Wiele samorządów zdecyduje się wtedy na korzystanie z PPP, a my będziemy już wiedzieli jak to wygląda – poinformował nas Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa.

Pozwstaje zatem pytanie czy wizja rozbudowy LO im. Adama Mickiewicza trafi do szuflady? Okazuje się, że nie. – Absolutnie. Zastanawiamy się nad podzieleniem tego zadania na etapy. Jak wiadomo są aż trzy: budowa nowego skrzydła, remont starego budynku i budowa hali sportowej – wylicza Szuplewski. – Rozważamy czy w pierwszej kolejności wybudować nowe skrzydło i halę, a później wyremontować stary budynek czy może lepiej wybudować skrzydło i wyremontować istniejący obiekt, a w kolejnym etapie dobudować halę. Decyzja powinna zapaść dość szybko, bowiem zależy nam na czasie – dodaje.

Skąd ten pośpiech? Piastowscy włodarze chcą ogłosić przetarg na rozbudowę liceum w normalnej formule. Co ciekawe, postępowanie powinno wystartować w najbliższych tygodniach. – Musimy wygospodarować potrzebne na tę inwestycję środki. Chcielibyśmy, by pierwsze prace ruszyły jeszcze w tym roku, o ile pozwoli na to pogoda – podkreśla Szuplewski.

Perypetie związane z przetargiem przekładają w czasie finał inwestycji. Pierwotnie władze Piastowa zakładały, że obiekt mógłby zacząć funkcjonować jeszcze w przyszłym roku. – Sam proces budowlany to 20 miesięcy. Liczyliśmy na to, że uda się zmobilizować wykonawcę i choćby częściowo oddać obiekt wcześniej. Dziś wiemy już, że tego scenariusza nie utrzymamy. Jednak przesunięcia nie będą duże. Finał rozbudowy (w pierwszym etapie – przyp. red.) planujemy na 2020 r.

Jak zatem ma funkcjonować liceum po rozbudowie? Ma się tu znaleźć miejsce na 16 oddziałów (po cztery w roczniku). Szkoła ma zyskać pracownie naukowe dostosowane do odpowiednich przedmiotów (chemiczna, fizyczna, biologiczna). Stare skrzydło szkoły ma przejść generalny remont, a całość ma uzupełnić hala sportowa wraz z łącznikiem.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.