Rolnicy blokują A2. Gigantyczne korki [ZAKOŃCZONE]

Region

Uwaga kierowcy. Od rana trwa protest rolników na autostradzie A2. Zablokowany jest przejazd w kierunku stolicy.

Kierowców, którzy w środowy poranek chcieli dostać się do stolicy autostradą A2, spotkała niemiła niespodzianka. To niezapowiedziany protest rolników, którzy o godz. 7.00 pojawili się na wysokości bramek w Brwinowie i zablokowali przejazd w kierunku Warszawy. Utworzył się gigantyczny korek, który sięga zjazdu w Grodzisku Mazowieckim.

– Protestujący stoją około 300 metrów przed bramkami (od strony Grodziska w kierunku Pruszkowa – przyp. Red.). Robimy wszystko by zadbać zarówno o bezpieczeństwo osób protestujących jak i kierowców. Na MOP Brwinów otworzyliśmy bramy, by kierowcy mogli zjechać z autostrady. Na terenie powiatów pruszkowskiego i grodziskiego organizowane są objazdy – mówi nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Rolnicy podkreślają, że protestują ponieważ zablokowano im możliwość sprzedaży produktów na krajowym rynku. – Blokujemy obydwa pasy tuż przed Pruszkowem. Chcemy, by poprzez taką formę akcji konsumenci zrozumieli, co my czujemy. Zostaliśmy zablokowani na polskim rynku, tak właśnie jak podróżujący – mówili w rozmowie z portalem naszemiasto.pl rolnicy.

Policjanci nie są w stanie określić jak długo potrwa protest i utrudnienia. – Skupiamy się na rozładowaniu korków i zabezpieczeniu miejsca. Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia tożsamości protestujących. Materiały zostaną przekazane prokuraturze – dodaje podkom. Kańka.

Nasi reporterzy informują, że zakorkowana jest nie tylko autostrada A2. Ruch w porannym szczycie został skierowany m.in. na drogę wojewódzką nr 719, która przebiega przez Grodzisk, Milanówek, Podkowę Leśną, Pruszków i dalej biegnie do stolicy. – Korkuje się na wysokości Otrębus i Kań. Samochody poruszają się tu z prędkością 2 km/h – relacjonuje nasz reporter.

W Pruszkowie sytuacja wygląda dużo lepiej. Tu DW 719 jest przejezdna.

Aktualizacja 10:25:
Policja w Grodzisku zablokowała wjazd na autostradę. W Brwinowie kierowcy mogą zjechać z A2 przez otwarte bramy.

Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że z protestującymi rolnikami rozmawia minister, który przyjechał na miejsce. Nie wiadomo kiedy zakończy się protest.

Aktualizacja godz. 14.25:

Rolnicy nadal blokują pasy autostrady w kierunku Warszawy. Na miejscu trwają rozmowy z przedstawicielami ministerstwa.

Aktualizacja godz. 16 45:

Ruch na autostradzie A2 w kierunku Warszawy został przywrócony.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 21

21 odpowiedzi na “Rolnicy blokują A2. Gigantyczne korki [ZAKOŃCZONE]”

  1. Bo warto być zawsze człowiekiem pisze:

    A ja uważam że Polacy nie potrafią zadbać o swoje interesy – co widać po poniższych komentarzach. Jakoś Francuzi potrafili się zorganizować i protestować bo paliwo drożeje!! A u nas co paliwo drogie, prąd za chwilę zdrożeje, smog że czubka nosa nie widać a jak jakaś grupa społeczna protestuje to od razu hejt. Prawda jest taka że naród jest wtedy silny kiedy jest solidarny!!! A my co tylko skaczemy sobie do gardeł, bo ktoś postał w korku, w interesie nas wszystkich Polaków jest wspieranie polskich producentów – rolników i przedsiębiorców. Ale jak to kiedyś powiedział Bismarck – zostawmy polaków w spokoju sami się pozabijają. Podobnie jest w firmach zagranicznych i korporacjach – Polacy na stanowiskach zarządzających bardziej przypominają zarządców plantacji bawełny niż światowej klasy managerów. Brak ogłady, chamstwo i kultura której bliżej jest do meliny niż do międzynarodowego biznesu. Myślę że to bardzo źle o nas świadczy jako o narodzie – a obcy kapitał skutecznie to wykorzystuje.

    Tak na zakończenie życzę wszystkim miłego wieczoru oraz korzystając z okazji Wesołych Świąt i więcej empatii.

    • silver pisze:

      Takie gadanie dla poklasku. Banda idiotów zablokowała autostradę na jeden dzień w imię swoich, własnych intetesów i wszyscy mają im bić brawo. Stuknij się w głowę. Takie zachowania to prawie terroryzm.
      Nie rozumiem dlaczego policja nie rozpędziła tej samowolki wcześniej, ale świadczy to o naszych stróżach prawa bardzo źle.

    • Jakub pisze:

      A co to jest solidarność?

  2. Elixir pisze:

    A pewnie, niech nie protestują. Ludziom i tak wszystko jedno, czy jedzą polskie warzywa i owoce, czy sprowadzane nie wiadomo skąd, spryskane na pleśń i wszelkie robactwo tak, że aż się błyszczą i lepią inaczej by w drodze zgniły niepryskane. Gratuluje myślenia. Jeden dzień poświęcić dla własnego dobra to chyba nie tak wiele.

    • Zenon pisze:

      O czym mówisz…Powiedzieć ,że polskie rolnictwo przeszło rewolucje to nic nie powiedzieć. Mam w rodzinie trzech gospodarzy, każdy z nich przed wejściem do unii pracował na 15-20 ha. Dwóch z nich gospodaruje dziś na 80-100 ha a trzeci prowadzi kawiarnię w Irlandii. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Rolnicy dostali zbyt dużo na raz, przyzwyczaili się do ciągłych dodatków, odszkodowań, minimalnych stawek i oprocentowań. Mieszczuchy musiały kombinować i tyrać przez dwie dekady za 800-1500zł nikt im niczego nie dawał w prezencie. A co do technologii produkcji i uprawy rodzimych gospodarstw..Sam widziałem jak i czym karmi się polskie świnki i jak np. zagłębiu pomidorowym (Kalisz , Leszno) produkuje się warzywa w przeciągu kilku godzin po dodaniu hektolitrów chemii.

      • Elixir pisze:

        Oczywiście, niech wszyscy rolnicy wyjadą do Irlandii, bo wszyscy nierolnicy im wszystkiego zazdroszczą, tylko nie ciężkiej pracy i kredytów, które spłacają dopłatami, inaczej dawno by padli. Irlandia nie z gumy, wszystkich nie pomieści i nie ma co zazdrościć, bo jak upadną polskie gospodarstwa, to na żywność nie będzie stać tego, co zarabia 2000, gdyż nie wiem czy nawet będą takie pensje, jeśli trzeba bedzie utrzymać rzesze bezrobotnych na socjalu.

        • Gość pisze:

          Dla mnie polskie rolnictwo to dziadostwo.
          Chętnie kupuje produkty rolne pochodzące z zagranicy, jem i żyje.
          To jest „EKONOMIA” trudne słowo ale może któryś chłop zrozumie.
          Masz problemy, nie radzisz sobie oddaj zagarniętą ziemię.
          Kradniecie sprzedając produkty nie płacąc podatków, a państwowa inspekcja pracy to frajerzy same ukry u was robią na czarno więc największymi przekrentasami jesteście wy.
          Ile chłopy płacicie krusu nasz odpowiednik zusu miesięcznie ?
          Macie jaja to podajcie kwoty.

        • Jakub pisze:

          Selekcja na wsi już się skończyła, zostali Ci którym się to mniej lub więcej opłaca więc nie ma sensu martwić się o pojemność Irlandii i leżącą odłogiem polską ziemię. Każdy osoba która pragnie zarabiać więcej musi ciężko pracować! Nie dotyczy to tylko rolników kolego. To ,że ich zarobek opiera się na kredytach to też żaden argument bo 90% młodych mieszczuchów również spłaca kredyty a różnica jest taka ,że rolnik posiada mniejszy lub większy majątek w ziemi a mieszczuch nie. Rolnik w razie niepowodzenia sprzedaje hektar lub dwa ( chętnych jest dziś bardzo wielu, nie tak jak w latach 90), który potrafi kosztować 80tyś. Jedynym majątkiem mieszczucha jest jego mieszkanie, które przez 30 lat spłaty kredytu dzieli z bankiem. Mieszczuch nie siada okrakiem na środku skrzyżowania jak paliwo kosztuje powyżej 5zł a kostka masła 6zł, nie jedzie na wieś żeby podpalić pole żyta jakiemuś Heniowi w ramach protestu bo świnka w mięsnym podrożała. Rolnicy to święte rozpieszczone krowy…

      • Gość pisze:

        Święte słowa.
        Prawda boli najbardziej tych którym REFORMA ROLNA pokazała że wszystko muszą dostać darmo
        nawet ropę do traktora, czytaj audi.

  3. gste pisze:

    kiedy ci ludzie nauczą się, ze w ten sposób utrudniają życie normalnym osobom i przez to zniechęcają ich do siebie?

  4. Korposzczur pisze:

    Proszę o informację komu mam wystawić rachunek za 2godzinne spóźnienie do pracy, paliwo stracone na stanie w korku i inne straty moralne
    I dlaczego jeszcze policja nie rozpędziła towarzystwa armatkami wodnymi i pałami ze względu na spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym

  5. Jakub pisze:

    Hipokryci pełną gębą. Co drugi z nich głosuje na prawych i sprawiedliwych ,którzy konsekwentnie wypychają nas z Unii bez której przeciętny rolnik myłby pośladki raz w tygodniu przed mszą i umierał na marskość wątroby w wieku 55lat. Mam nadzieję ,że stracą dotacje i będą zmuszeni konkurować z zachodem i wschodem bez finansowego wsparcia.

  6. Hans pisze:

    Od kiedy można legalnie chodzić po autostradzie? Nie powinni ich usunąć?

  7. Jacek pisze:

    Poczytajcie sobie jakie mają postulaty. Same kwestie życia i śmierci, nie ma co: dymisja powiatowego lekarza weterynarii w jakimś pierdziszewie, uzdrowienie izb rolniczych, znakowanie produktów flagą kraju produkcji, zagwarantowanie bezpieczeństwa żywnościowego w polsce. Absurd.

  8. zssf pisze:

    Co to ma być? Przepędzić ich stamtąd plus grzywny solidne dać

  9. Pruszkowianin pisze:

    Kierowcy moga kierowac sie objazdami przez Zbikow. A nie – tam sa waskie drogi i korek w kazdym kierunku. Do tego strach otwierac drzwi!

  10. Gosc pisze:

    A ja bym chcial zaapelowac do wszystkich baranow ktorzy blokoja i utrudniaja innym zycie. Dla mnie to dno bo protestowac to pod sejm lub do sadu a nie blokocac autostrady czy przejazdy kolejowe. Zycze byscie doswiadczali tego co innym robicie.

  11. Niezmotoryzowany pisze:

    Tymczasem autobusy nie jeżdżą autostradą, tylko zwykłymi drogami, mogłyby bez probelmu ominąć blokadę, gdyby taka powstała np. na 719. Oczywiście, teraz jest korek, bo wszystkie samochody z autostrady tam zjeżdżają, ale gdyby ci wszyscy debile z samochodów jeździli autobusami, to by korka nie było. Kolejny dowód na wyższość komunikacji zbiorowej – tylko to trzeba naciskać rządzących, żeby ją sensownie zorganizowali, a nie żeby budowali więcej dróg i autostrad – tych mamy dosyć.

    • STI pisze:

      Jakby cię było stać na samochód, to zamiast kierowców, od debili wyzywałbyś niezmotoryzowanych. Typowa mentalność chłopa pańszczyźnianego.

  12. Grrr pisze:

    Blokują zwykłych ludzi… Tylko czekać jak któregoś ktoś rozjedzie to się nauczą gdzie protesty się robi. Płakać nie będę za debilami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły