Reguły: Wątpliwy sposób czyszczenia stawu

Region

Prace przy stawie w Regułach dobiegają końca. Nie wszystkim jednak podoba się sposób przeprowadzenia czyszczenia.

– Cały szlam z tego stawu jest wywożony wielkimi samochodami pod zabytkowe kasztanowce. Wypompowali wodę, przez co pozdychały ryby. Teraz pompują wodę z powrotem, ale z kanału ściekowego. Przecież ta brudna woda dostanie się głębiej do wód gruntowych. Ponadto do stawu ma być sypane wapno, a przecież obok jest plac zabaw – grzmi przerażona mieszkanka Reguł.

Sprawa brzmi poważnie, ale Krzysztof Grabka, wójt gminy Michałowice uspokaja. – My właśnie po to czyścimy ten staw, żeby te ryby mogły normalnie funkcjonować, gdy znowu będą wpuszczone. Te prace to inicjatywa oddolna. To sołectwo wnioskowało o ich wykonanie. Leżący szlam związany jest z technologią. Gdy się ususzy, zostanie wywieziony. To jest sytuacja przejściowa – mówi.

Rzeczywiście aż tak dramatycznie nie jest. Udaliśmy się na miejsce i żadnych śniętych ryb nie ma. Mieszkańców faktycznie może niepokoić mętna woda na dnie stawu, ale być może wybijają na powierzchnię wody dopływowe. Obok stawu płynie rzeczka, która jest w miarę czysta. zniechęcający do przebywania w tym miejscu jest zapach. Rzeczywiście na trawniku leżał szlam, ale już został wywieziony, a na jego miejscu została posiana nowa trawa.

Szkoda tylko, że te prace musiały być przeprowadzone podczas wakacji, gdy z pobliskiego placu zabaw korzysta wiele osób.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.