Ranny łabędź uratowany przez strażaków

Falenty

Z powodu urazu skrzydła łabędź nie mógł odlecieć ze stawu w Falentach. Strażacy ochotnicy ewakuowali ptaka z zamarzniętego akwenu, a następnie trafił on do lecznicy weterynaryjnej.

Strażacy musieli użyć sań lodowych, aby dotrzeć do zwierzęcia. – Zgłoszenie otrzymaliśmy w niedzielę (29 stycznia – przyp. red.) około godz. 14.00. Łabędź znajdował się na obszarze niezamarzniętej wody i pływał. Następnie wyszedł na taflę, ale nie mógł odlecieć. Aby dotrzeć do ptaka użyto sań lodowych i suchych skafandrów, które miały chronić strażaków – podaje mł. Kpt. Łukasz Komar z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie.

Łabędzia udało się złapać, choć nie obyło się bez problemów. – Ranny łabędź miał uszkodzone skrzydło i obtarcia w okolicy nogi. Przypuszczamy, że mógł się zahaczyć o coś ostrego bądź został zaatakowany przez inne zwierzę. Początkowo uciekał na środek, jednak w końcu udało się go złapać. Łabędź został przekazany pracownikowi gminy Raszyn, a następnie trafił do zoo w Warszawie, gdzie przechodzi leczenie – przedstawia mł. Kpt. Komar.

W trwającej blisko godzinę akcji uczestniczyło 12 strażaków.

Warto wspomnieć, że o podobnym przypadku informowaliśmy 11 stycznia. W Michałowicach strażacy uratowali łabędzia, który został uwięziony w zamarzniętej tafli stawu. Więcej przeczytasz tu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.