Przyszła zima, a z nią oblodzone chodniki

Region

Pruszkowscy strażnicy miejscy przypominają, że za niewywiązanie się z obowiązku odśnieżenia chodnika przed posesją jej właścicielowi grozić może mandat w wysokości nawet 500 zł.

Od kilu dni mamy w naszym regionie prawdziwie zimowy krajobraz. Spadł śnieg, a zaraz po nim chwycił dość duży mróz. Na chodnikach i drogach zrobiło się ślisko. Pieszym szczególnie dotkliwie dało się to we znaki w poniedziałkowy poranek. Po zimnej nocy chodniki zamieniły się w lodowiska, co stanowiło nie lada wyzwanie dla biegnących do pracy czy szkoły mieszkańców.

Za zimowe utrzymanie dróg, jak wiadomo, odpowiadają samorządy. A co z chodnikami? Tu swoją pracę muszą wykonać właściciele posesji lub obiektów położonych w ich sąsiedztwie.

– Straż Miejska w Pruszkowie przypomina o obowiązkach, jakie ciążą na właścicielach i administratorach nieruchomości oraz osobach wynajmujących je /w zależności od zapisów umowy najmu, dzierżawy/ w związku z okresem zimowym, opadami śniegu.

Strażnicy miejscy, wspólnie z pracownikami Wydziału Ochrony Środowiska, na bieżąco będą monitorować stan wywiązywania się z obowiązków także podmiotów gospodarczych, które działają w imieniu miasta w tym zakresie. Wykonawcy w przypadku kiedy będą uwagi, co do ich pracy, mogą być ukarani finansowo za brak należytego wywiązywania się z zawartych umów na likwidowanie śliskości nawierzchni oraz brak odśnieżenia ciągów pieszych. Prace te będą obserwowane, a brak ich wykonania skutkować będzie nałożeniem kar finansowych – ostrzegają strażnicy.

W razie rażących uchybień w dopełnieniu obowiązku odśnieżania chodników, właścicielom posesji grozi mandat do 500 zł lub skierowanie sprawy do sądu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 20

20 odpowiedzi na “Przyszła zima, a z nią oblodzone chodniki”

  1. Zed pisze:

    „Z chodników korzystają ludzie starsi i matki z dziecmi w wózkach, dla których droga po śliskim i zasypanym chodniku jest nie lada wyczynem.
    Poczujmy się wspólnotą i jeżeli możemy to odśnieżajmy chodniki, posypujmy piaskiem czy solą oblodzenia. To da więcej dla likwidowania barier nie do pokonania niż jakieś abstrakcyjne akcje. A może własnie to powinno być teraz głównym hasłem programu „dostępnośc plus” a samorządy powinny coś więcej robić w tym kierunku.
    Warto pokazać, że wiele ulic jest odsnieżonych dlatego, iż robia to mieszkańcy a nie miasto. ”
    http://forum.studzienna.pruszkow.pl/index.php/topic,160.msg450.html#msg450

  2. ikona pisze:

    Fatalnie jest na placu przy przychodni lekarskiej dr. Wala.
    Ostatnio o mało nie złamałam tam nogi. ale może dr.Wal ma podpisaną umowę z ortopedami.
    Porażka,

  3. Zuzia pisze:

    Poproszę o wlepienie mandatu tym, którzy nie odśnieżają peronu PKP.

  4. gość pisze:

    Zima jak co roku, a nasze Starostwo Pruszkowskie tradycyjnie nie odśnieża chodników, np. Powstańców, Plantowa itp.

  5. Fan przejść podziemnych pisze:

    Nooo to na stacji w Pruszkowie robi się już prawdziwy tor przeszkód. Była zabawa ze szlabanem i błotem, a teraz jeszcze ślizgawka! Masa atrakcji

  6. Pruszkowianin pisze:

    To, ze na Zbikowie jest nieodsniezone, a wlasciciele tamtejszych chatek nie dbaja o nic, to zadna nowosc, ale zeby taka sytuacja miala miejsce w bardziej cywilizowanych rejonach? Wstyd!

  7. Taki Tam pisze:

    Patologia polskiego prawa. Właściciel budując ogrodzenie posesji nie może przekroczyć granic działki, zatem ogrodzenia są stawiana na granicy lub przed. Wiadomo wtedy do jakiego miejsca jest własność właściciela a gdzie jest własność gminy/miasta. To oznacza że chodniki są własnością Gminy/Miasta, dlatego to ona odpowiada za odśnieżanie. Ale po co się męczyć i wydawać kasę, przecież można zaoszczędzić a może i nawet dodatkowo zarobić prawda? To sobie wymyślili że będą karać. Kary dotyczą liści, dotyczą śniegu lodu i błota pośniegowego Bo właściciel działki za to odpowiada. Jak ktoś przewróci się na nieodśnieżonym/oblodzonym chodniku i dozna urazu w postaci skręcenia lub złamania to właściciel działki odpowiada za to. Ciekawostką jest że jak latem, dojdzie do takiego zdarzenia z przyczyn krzywego/dziurawego chodnika to za uraz odpowiada wtedy Gmina?Miasto ewentualnie inny podmiot d którego należy droga a war z drogą odpowiada też za pobocze i chodniki przyległe do niej. Straż miejska lub Policja może wlepi mandat osobie np. właścicielowi działki który będzie znajdował się na chodniku z piwem z wyjaśnieniem że spożywa alkohol w miejscu publicznym. No ale jak zawsze jak przychodzą opady liści i śniegu to już właściciel przyległej działki musi to sprzątać, mimo ze latem i wiosną, śmieci z chodnika usuwa Gmina/Miasto.

  8. Anonim pisze:

    A w Brwinowie peron to jedno wielkie lodowisko

  9. none pisze:

    Przyszła zima i jak zwykle drogi w rejonie nieodśnieżone. W Brwinowie i Michałowicach średnie i mniejsze uliczki skute lodem. Samorządy czekają pewnie na odwilż.

  10. Lol pisze:

    A miasto posypie chociaz piaskiem? . chodniki na piłsudskiego w piastowie są jak lodowisko

  11. zgred pisze:

    Jak jest zima to jest zimno. I śnieg też się jeszcze zdarza, i śliskość też. Niech strażnicy nie straszą. Nie są tylko sługusami miejskich włodarzy. Są dla obywateli miasta przede wszystkim. Miasto ma pieniądze i możliwości. Może wysłać profesjonalną odśnieżarkę która hurtem załatwi sprawę w try miga. Dzisiaj to już nie jest luksus z lepszego świata. Ustawa która nakłada na włascicieli posesji ten obowiązek jest już reliktem epoki słusznie minionej. Oni niekoniecznie są złodziejami jak to wtedy sugerowano. A i nieraz mają już swoje lata. Więc niech nowy prezydent nie szuka czarownic a zobliguje miejskie służby do sprzatania chodników należących do miasta. I nie solić. I nie pieprzyć.

  12. Zed pisze:

    „Jeżeli między chodnikiem, a granicą działki jest pas zieleni, obowiązek odśnieżenia nie spoczywa na właścicielu nieruchomości, a np. na gminie …
    Jeżeli natomiast chodzi o drogi publiczne, na których nie ma wydzielonej części służącej dla ruchu pieszych, to obowiązek utrzymania czystości i porządku na takich drogach należy do zarządu drogi. ”

    http://forum.studzienna.pruszkow.pl/index.php/topic,160.0.html

  13. Mieszkaniec pisze:

    A na ul. Kraszewskiego Panie sprzątające zamiast odśnieżyć schody to wola siedzieć na klatce schodowej gadać przez telefon i palić papierochy.

  14. Anonim pisze:

    A może by tak miasto samo odśnieżało swoją własność? Szybciej i taniej zamiast wysługiwać się mieszkańcami.

  15. MM pisze:

    Nie lubię ślizgawki na chodnikach ale też nie rozumiem dlaczego ogólno dostępny chodnik ma być utrzymany przez właściciela prywatnej posesji.

  16. TOM_w_PASKI pisze:

    Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 27 marca 2018 r. (sygn. IV Ka 83/18) Właściciel posesji został obwiniony o to, że 19 stycznia 2017 roku nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku usunięcia śniegu i lodu z chodnika przylegającego do ogrodzenia posesji, którego jest użytkownikiem tj. o wykroczenie z art. 10 pkt 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
    Mężczyzna bronił się, że nie miał obowiązku sprzątania chodnika, bo nie przylega on bezpośrednio do ogrodzenia jego posesji, ale jest od niego oddzielony pasem gminnej zieleni o szerokości ponad 1 metra. To na gminie spoczywał więc obowiązek utrzymania chodnika w należytym stanie.
    Spór dotyczył wykładni art. 5 ust 1 pkt. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który nakłada obowiązek sprzątania chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości.
    Sąd Okręgowy w Poznaniu,uniewinnił obwinionego. Zdaniem sądu, przy dokonywaniu wykładni prawa należy w pierwszej kolejności sięgać po wykładnię językową, a dopiero, gdy wynik wykładni językowej jest niejasny i budzi wątpliwości należy skorzystać z pozostałych metod wykładni – m.in. wykładni celowościowej.
    Sąd wskazał, że pojęcie „bezpośredniego” położenia chodnika przy granicy nieruchomości należy rozumieć dosłownie, zgodnie ze znaczeniem tego pojęcia ze słownika języka polskiego PWN, czyli ”znajdujący się bardzo blisko, niczym nie przedzielony”. Taka interpretacja jest najbardziej zrozumiała dla przeciętnego obywatela.
    To oznacza, że jeśli nieruchomość jest oddzielona od chodnika pasem zieleni (bez względu na jego szerokość), do którego przylega chodnik, to obowiązek oczyszczania chodnika ciąży na właścicielu (zarządcy, użytkowniku itp.) owego pasa. Jeżeli – tak jak w tej sprawie – pas zieleni jest własnością gminy, to obowiązek oczyszczania chodnika ciąży na gminie, a tym samym nie obciąża właściciela dalej położonej nieruchomości

  17. Gość pisze:

    Zamiast przypominać niech się za robotę wezmą i egzekwują

  18. ewa pisze:

    rozumiem że te miejskie są odśnieżane na bieżąco? Na Gąsinie zwłaszcza

  19. Kerim pisze:

    Chodniki i jezdnie – to wiadomo kto odpowiada za utrzymanie ,ale kto odpowiada za stan dróg dla rowerów, ciągów pieszo-rowerowych, ścieżek, których ostatnio sporo przybyło? Tylko jak po nich jeździć nie narażając się na niebezpieczeństwo? Są w naszym regionie rowerzyści zimowi , Wbrew pozorom jest nas całkiem sporo.

  20. xxx pisze:

    Pada śnieg chodnik jest mój muszę odśnieżać. Pije piwo na tym samym chodniku to płacę mandat bo jednak mój nie jest… Po cudzych psach też mam sprzątać???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły