Pruszków: kałuża przed PKP zniknie w przyszłym roku

Region

Ulica Sienkiewicza w Pruszkowie po każdym większym deszczu zamienia się w rzekę. Wezbrana woda zagraża bezpieczeństwu pieszych i kierowców.

– Za każdym razem, gdy przejeżdżam koło naszego dworca w Pruszkowie po większych opadach deszczu zastanawiam się czy potrzebny jest mi samochód czy ponton – pisze w mailu czytelnik Tomasz. –  Przejechanie tędy po ulewie bądź długotrwałych opadach graniczy z cudem. Przecież to istne jezioro, a nie ulica w centrum miasta – żali się pani Magda.

Problem z pojawiającą się po obfitych opadach kałużą jest znany większości kierowców z Pruszkowa i okolic. Prawdziwe jezioro powstało tam po majowej nawałnicy. Jednak obecnie sytuacja nie jest lepsza. Od kilku dni towarzyszy nam deszczowa pogoda, zgodnie z prognozami najbliższy tydzień również będzie mokry.

– Problem związany z ulicą Sienkiewicza jest nam dobrze znany. Znajduje się tam stara kanalizacja deszczowa, która dodatkowo jest połączona z instalacją należącą do PKP – poinformował nas Sławomir Walendowski, zastępca naczelnika wydziału inwestycji i drogownictwa powiatu pruszkowskiego. – Zależało nam na poprawie tej sytuacji, jednak w tym roku zabrakło środków na wykonanie remontu ulicy Sienkiewicza. Udało nam się już zabezpieczyć w przyszłorocznym budżecie kwotę na realizacje tej inwestycji – dodaje.

Być może już w przyszłym roku ogromna kałuża na ulicy Sienkiewicza będzie tylko niemiłym wspomnieniem. Obecnie kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i uważnie przejeżdżać przez stojącą na Sienkiewicza wodę.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.