Samochód tonął w błocie. Nikogo to nie obchodzi

Region

W poniedziałek na jednym z pruszkowskich podwórek w centrum miasta bus dostawczy dosłownie tonął w błocie. Jak mówią mieszkańcy, taki stan nawierzchni jest tam od kilku lat.

Cała sytuacja dotyczy podwórka przy ul. Bolesława Prusa 38 i 40. W obu budynkach mieszka 16 lokatorów. Połowa z nich ma samochody. W poniedziałek na plac wjechał samochód dostawczy, który zaczął się zapadać. Kierowca próbował wykopać auto, ale to tylko spowodowało jeszcze głębsze „zanurzenie”.

– Taka sytuacja jest od kilku lat. Bagno pojawia się po każdych opadach deszczu – powiedziała nam jedna z mieszkanek kamienicy. Jak mówi, o poprawę sytuacji na podwórku lokatorzy bezskutecznie walczą od czterech lat.

Administratorem jest TBS Zieleń Miejska. Jakim jest zarządcą okazało się zimą, gdy straż miejska miała duże zastrzeżenia do utrzymania posesji. Nieodśnieżone wówczas dachy i wiszące sople giganty zagrażały przechodniom.

Podwórko to nie jedyny problem mieszkańców. Równie pilny jest dziurawy dach, który zaczął przeciekać w połowie lutego w sześciu mieszkaniach. Dekarz przysłany przez TBS pojawił się dopiero po dwóch dniach, ale do tej pory naprawy eliminujące kolejne zalania nie zostały wykonane.

Mieszkańcy narzekają także, że ciągle muszą walczyć z administratorem o tak podstawowe kwestie, jak wywóz szamba, śmieci czy odśnieżanie w zimie.


(fot. BS)


(fot. BS)


(fot. BS)


(fot. BS)

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.