Protesty zakończone. Ruch nadal duży

Region

O godz. 20.00 zakończył się protest mieszkańców i stowarzyszeń sprzeciwiających się budowie linii wysokiego napięcia między Kozienicami a Ołtarzewem. Ruch na głównych drogach wraca do normy. – Odbyło się bez zdarzeń drogowych i incydentów – informują policjanci.

Cztery drogi wjazdowe do stolicy zostały zablokowane na kilka godzin. Niedzielny powrót z wakacji był utrudniony na trasach DK7 i DK 8 oraz dw 579 i dw 719. W czterech miejscowościach dobyły się protesty i blokady wymienionych dróg. Mieszkańcy i członkowie 10 stowarzyszeń pikietowali przeciw budowie linii 400 kV. Protestujący walczą o zmianę przebiegu linii wysokiego napięcia.

Sytuacja na drogach
Pikiety zakończyły się o godz. 20.00. Jak wygląda ruch na blokowanych drogach? – W ostatniej godzinie w miejscach blokad protestowało już mniej osób. Obyło się bez incydentów i zdarzeń drogowych. Większość kierowców wybrała objazdy lub inne drogi – mówi asp. szt. Katarzyna Zych, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim.  

Podobnie było w miejscowości Pamiątka. – Nie było incydentów. Protestujący zrobili ukłon w stronę kierowców i co półgodziny schodzili z drogi na 10 minut. W tej chwili ruch zarówno na „siódemce”, jak i „ósemce” wrócił do normy – informuje kom. Jarosław Sawicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Ruch na wspomnianych drogach jest wzmożony. To efekt dobrej pogody i faktu, że wielu kierowców z powrotami do stolicy czekało do ostatniej chwili – dodaje.

Podsumowania organizatorów
Nie tylko policja podsumowała protest. Sami pikietujący również przedstawiają wstępne statystyki. – 28 sierpnia br., w ostatnią niedzielę wakacji mieszkańcy i stowarzyszenia 10 mazowieckich gmin zablokowali na 5 godzin ruch na czterech drogach krajowych i wojewódzkich DK7, DK8, DW719 i DW579. Według. Szacunków organizatorów w akcji wzięło udział łącznie kilka tysięcy osób. To już trzecia pikieta, która jest wyrazem sprzeciwu wobec nieoczekiwanej zmianie decyzji Polskich Sieci Energetycznych S.A. (PSE) i rezygnacji z optymalnego przebiegu linii 400 kV Kozienice – Ołtarzew i nierespektowania ustaleń wypracowanych w drodze dialogu społecznego wspólnie z mieszkańcami. Organizatorzy blokad nie wykluczają, że demonstracje przeniosą się wkrótce do stolicy, jeśli PSE nie wycofają się ze swojej błędnej decyzji z 2 sierpnia br. – czytamy w komunikacie protestujących

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.