Problem z kodowaniem biletów metropolitalnych

Region

Miało być taniej, wygodniej i prościej... Niestety podróżni korzystający z dopłat do Warszawskiej Karty Miejskiej z biletem metropolitalnym mają tylko problemy.

Bilet metropolitarny to oferta warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego skierowana do podwarszawskich gmin. Zasada jego działania jest prosta. Gmina wybiera wysokość dopłat do biletów, a mieszkańcy posiadający specjalną spersonalizowaną kartę mogą kupić bilet okresowy taniej. Niby wszystko jest proste i przejrzyste, ale tylko w teorii. W praktyce wprowadzenie biletu metropolitalnego w Pruszkowie wywołało szereg problemów, niedopowiedzeń i… nerwów.

W naszym regionie z oferty ZTM skorzystały m.in. gmina Nadarzyn i miasto Pruszków. W tym pierwszym przypadku mieszkańcy z tańszych biletów zaczęli korzystać pod koniec września. W Pruszkowie bilet metropolitalny zaczął obowiązywać od 1 października.

W Pruszkowie już na starcie pojawiły się problemy. Powód? Mieszkańcy nie dostali jasnej informacji, że tańszy bilet można zakodować tylko na specjalnej spersonalizowanej karcie. Stali użytkownicy WKM uznali więc, że nie muszą wyrabiać nowej karty. I nie ma się co dziwić, bowiem personalizację tych kart kilka lat temu przeprowadził ZTM, wprowadzając wymóg dotyczący opublikowania zdjęcia na karcie magnetycznej. – Byłam w Warszawie w Punkcie Obsługi Pasażerów i chciałam zakodować tańszy bilet, bo Pruszków dołączył do biletu metropolitalnego. Odeszłam jednak z kwitkiem, bo pan z obsługi powiedział, że mam złą Warszawską Kartę Miejską. Kłopot jednak w tym, że w żadnym z komunikatów nie było informacji, że karta musi być wyrobiona na nowo. Może warto poruszyć ten temat, bo mamy początek miesiąca i wiele ludzi będzie chciało kupić nowe bilety i tak jak ja odejdą z niczym – usłyszeliśmy jeszcze w październiku od jednej z czytelniczek, która zadzwoniła do nas na telefon kontaktowy.

Okazało się, że tańsze bilety mogą być kodowane tylko na kartach z herbem miasta Pruszkowa. Dotychczasowe bilety musiały więc trafić do kosza. Dla mieszkańców oznaczało to prawdziwą gehennę. W pierwszej kolejności trzeba było wyrobić WKM w Pruszkowie, m.in. w Centrum Kultury i Sportu. Tu jednak nie można było zakodować biletu. Mieszkańca czekała więc podróż do stolicy i dopiero w Punkcie Obsługi Pasażerów mógł nabyć i zakodować tańszy bilet.

Okazuje się jednak, że to nie koniec problemów. Podróżni nie mogą doładowywać biletów okresowych po preferencyjnych cenach w biletomatach… – Chciałbym zwrócić uwagę na problem odnośnie przedłużania ważności kart metropolitalnych. Wyrobiłem sobie taką kartę w Pruszkowie i pierwsze ładowanie odbyłem w POP. Problem zaczął się gdy skończyła mi się ważność biletu. W biletomatach czy wolno stojących czy też w SKM nie ma funkcji wznów kontrakt tylko wyświetla się opcja zmień kontrakt. Gdy wybiera się opcję zmień kontrakt to niestety chce się wgrać bilet normalny na 2 strefy w kwocie 180 zł a nie 160 zł – napisał do nas Marcin.

Zwróciliśmy się ZTM z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji. Zapytaliśmy również kiedy pasażerowie będą mogli kodować bilety metropolitalne w biletomatach. Odpowiedź nie będzie zbyt satysfakcjonująca dla podróżnych. – Bilety Metropolitalne można kodować tylko w Punktach Obsługi Pasażerów, nie można tego zrobić w biletomatach. Obecnie nie planujemy wprowadzenia kodowania takich biletów biletomatach – uciął temat rzecznik ZTM Tomasz Kunert.

To oznacza, że podróżni by zakodować tańszy o kilkanaście złotych bilet będą musieli za każdym razem odwiedzić jeden z Punktów Obsługi Podróżnych…

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.