Pracownicy sądów protestują

Region

Ogólnopolska akcja protestacyjna pracowników sądów dotarła do Pruszkowa i Grodziska Mazowieckiego. Zatrudnieni w sądowej administracji domagają się podwyżek płac.

W środę, w samo południe w ramach akcji protestacyjnej przed pruszkowski Sąd Rejonowy wyszli pracownicy administracji. Przez kwadrans trzymali kartki z postulatami podwyżek. – W podobnej formie, wychodząc na 15 minut przed budynek Sądu będziemy protestować przeciw niskim, zamrożonym od lat płacom jeszcze w czwartek i piątek – mówi nam jedna z uczestniczek akcji.

To i tak bardzo łagodna forma walki o wyższe płace. Dużo bardziej dotkliwą metodę protestu wybrali pracownicy grodziskiego Sądu Rejonowego. – Mamy problem z absencją pracowników. Zwiększona zachorowalność skutkuje praktycznie stuprocentową nieobecnością pracowników sekretariatów sądowych we wszystkich wydziałach orzeczniczych. Z informacji, które do mnie docierają wynika, że te problemy będą się pogłębiać. Brak działań w tej sprawie powoduje efekt odwrotny do oczekiwanego. Pracownicy utwierdzają się w słuszności obranej formy zademonstrowania swojego zmęczenia – mówi nam Michał Sokół, prezes Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim.

– Mamy problem na pewno do końca tego tygodnia, najprawdopodobniej także w przyszłym tygodniu. Pojawiają się też nieoficjalne informacje, że akcja może przeciągnąć się do końca roku albo nawet dłużej. Na dziś Sąd praktycznie stoi. Pojedyncze wokandy są obsługiwane. Sytuacja ma charakter pogłębiającego się kryzysu – dodaje.

 

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 76

76 odpowiedzi na “Pracownicy sądów protestują”

  1. Anonim pisze:

    Pani Małgorzata jest taka zaradna co roku podwaja ilość złota inwestycyjnego(oświadczenia majątkowe)niech się podzieli ze współpracownikami.

  2. K pisze:

    POPIERAM TEN PROTEST . WALCZCIE . A wszystkim krytycznym niby ogarniętych życzę dalszych sukcesów w myśleniu tylko o sobie .

  3. mirrec pisze:

    czy wiecie ile zarabia salowa i nie strajkuje

  4. Gość pisze:

    Ile jadu jest w ludziach… Zamiast trzymać kciuki za Rodaka i wspierać za odwagę oraz próbę przeprowadzenia zmiany na lepsze, to życzy mu się, jak najgorzej. Typowe Polaczki – nie podoba się, to się zwolnij – żałosne. Ciekawe, kto was wtedy obsłuży w sądzie, do którego przyjdziecie zawracać gitarę i zakładać kolejne sprawy. POPIERAM PROTEST PRACOWNIKÓW SĄDOWNICTWA – POWODZENIA!!!

  5. Piastów pisze:

    Popieram nie poddawajcie się walczcie. Policjanci teraz sądy, rolnicy a za chwilę szkoly i przedszkola. Zobaczcie jak pięknie obecna władza dba o nas.

    • Gość pisze:

      Piękne podejście do sprawy.
      Tatuś nie zarabia bo jest Ferdynand Kiepski.
      A jak by był chociaż trochę inteligentny to byłby
      Ferdynand Lipski.

  6. Piastów pisze:

    Popieram protest pracowników sądów .NIE PODDAWAJCIE SIĘ. Na początek policjanci teraz sądy, rolnicy za chwile szkoły i przedszkola. Zobaczcie jak pięknie jest w NASZYM kraju według rządzących.

  7. Korposzczur pisze:

    Jak mi nie odpowiadają zarobki to idę do szefa, mówię mu że składam wypowiedzenie i znajduje nową pracę. Ale do tego trzeba mieć jakieś realne umiejętności, które nie kończą się na podpisywaniu papierów i graniu w pasjansa

    • Murem za Pruszkowem pisze:

      Człowieku, zastanów się, co Ty za bzdury wypisujesz. Do kogo udasz się, żeby złożyć wniosek o zmianę wpisu w Księdze Wieczystej, w sytuacji gdy będziesz chciał sprzedać nieruchomość zakupioną za te swoje zakichane pieniądze zarobione w korporacji? Kto przeprowadzi postępowanie spadkowe i przyjmie od Ciebie oświadczenie o odrzuceniu spadku, abyś przypadkiem nie odziedziczył długów? Do kogo złożysz pozew, jeśli będziesz chciał pozwać kogoś o pieniądze? Kto wykona w Twojej sprawie setki czynności administracyjnych? Chamstwo, brak empatii i egoistyczne podejście do życia. To ludzie przychodzą do sądu, aby rozstrzygnąć swój problem.

      • POLAK pisze:

        Najskuteczniejszą formą protestu są masowe wypowiedzenia, jeżeli naprawdę jesteście tacy niezastąpieni do pracodawca nie będzie miał wyboru i pensje podniesie nie ryzykując paraliżem pracy. Niestety w 90% przypadków taka ‚niezastąpiona’ osoba tylko myśli że taka jest, a w rzeczywistości jest w stanie zastąpić ją jeden student za miskę ryżu

        • Murem za Pruszkowem pisze:

          Dyskusja z człowiekiem, który nie ma zielonego pojęcia na temat organizacji sądownictwa, zależności służbowej pracowników oraz zasad wynagradzania jest poniżej poziomu. Polak, zapraszamy do sądownictwa, skoro student za miskę ryżu jest w stanie zastąpić pracownika w codziennych czynnościach, to Ty z pewnością też dasz radę!

          • rafał pisze:

            zapraszam do biedronki albo lidla jak się nie podoba pensja, tam płacą więcej. Ale lepiej pierdzieć w stołek i hurrdurr małopłaco
            Każdego specjalistę jestem w stanie zastąpić skończoną liczbą studentów, ta zasada działa w każdym przemyśle

          • POLAK pisze:

            Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem (trudna sztuka). Jeżeli pracownicy są rzeczywiście niezastąpieni to pracodawca nie może pozwolić sobie na ich zwolnienie. Widocznie nie są

      • Arni pisze:

        Rozumiem że jesteście tak wspaniali że aż nie zastąpieni.
        Mam ochotę podjąć pracę na Twoim stanowisku, podaj adres gdzie mogę złożyć CV mam nadzieje że Cię wygryzę z roboty i będę zadowolony.
        Pamiętaj odpisz.

  8. Gość pisze:

    Widzę że niektórzy podpisując umowę o pracę nie przeczytali co podpisują i teraz płacz i lament.
    A wcześniej drapali pazurami żeby tylko dostać państwówkę i leżeć, nagle obrośli w piórka i chcą zmienić umowę o pracę.
    To chyba jakieś wymuszenie.

    • gosc1 pisze:

      tak podpisywaliśmy umowę lata temu za marne grosze z myślą ze po kilkunastu latach pensja będzie rosła, to jest chyba oczywiste, a nie pracownicy z kilkuletnim stażem maja takie zarobki jak swiezak. Zanim skomentujesz to pomysl logicznie. Nic nie wiesz a sie wypowiadasz

    • J pisze:

      Po pierwsze, niczym nieuzasadnione są dywagacje, że w państwówce się leży. Praca w sądownictwie to bardzo ciężki kawałek chleba. Ilość zarządzeń, czynności i innych obowiązków jest na tyle duża, że wielokrotnie pracownicy nie mają czasu na chociaż chwilę przerwy. Nie wspominając już o ilości godzin spędzonych na sali, podczas protokołowania posiedzeń i rozpraw, gdzie niejednokrotnie protokolant nie ma czasu nawet wyjść do toalety, protokołując od godziny 08:30 rano, czasami nawet do godziny 17:00. Umowa o pracę, jak każdy stosunek zobowiązaniowy, może ulec zmianie. Mogą ulec zmianie w szczególności warunki wynagradzania pracownika, które na obecnym etapie są poniżej godności człowieka, absolutnie niewspółmierne do ilości, jakości i obciążenia pracą. Pracownicy sądu pracują dla Państwa, dla ludzi, dla Sędziów, którzy również obciążeni są pracą do tego stopnia, że uzasadnienia wyroków i postanowień piszą po nocach. To nie jest wymuszenie ze strony pracowników, a wyzysk ze strony Państwa. Bez tych pracowników nie byłoby Sądów, to oni biorą na swoje plecy ciężar wymiaru sprawiedliwości. I należą im się szacunek oraz godne warunki wynagradzania.

    • Wkurzona pisze:

      Gość z 8.09 ja umowę podpisałam 15 lat temu. Więc zamilcz jak nie wiesz o czym piszesz nawet.

      • Michaś pisze:

        To tylko pogratulować jak od 15 lat kurczowo trzymasz się stołka z tragiczną pensją, zamiast zmienić pracę x razy

        • Wkurzona pisze:

          Michaś .Jakbym myślała tylko o czubku swojego nosa pewnie bym tak zrobiła. Tylko pytanie co są warci ludzi którzy co chwila zmieniają pracę. Widać jacy z nim pracownicy.

          • Gość pisze:

            Widzę komuna z Was nie wyszła, dalej będziecie wymuszać.
            Jaka wartość dla pracodawcy ?
            Jedyną wartością jesteście Wy dla swoich rodzin które musicie utrzymać , albo umiecie zarobić albo jesteście niezaradnymi płaczkami, spójrzcie w lustro tak się dba o rodzinę, roboty jest od cholery za dobre pieniądze tylko trzeba chcieć !!!

          • Michaś pisze:

            obudź się kobieto, mamy prawie 2019 rok, to nie jest PRL. Praca się nie podoba to się ją zmienia mając gdzieś wszystko inne. Jak ktoś lubi ciepły stołeczek w budżetówce w zamian za 2k netto to już nie mój problem, jak byle robolowi dają teraz 3k

          • Kr pisze:

            Kolego Michas pisząc o PRL nie masz pojęcia bo większość ludzi pracujący w sądzie rodzilo się dopiero i nie mają pojęcia co to komuna więc powiedzenie o ciepłej posadzie budrzetowce istniało właśnie w PRL w którym właśnie Ty zostałeś. To nie ten wiek.

          • Wkurzona pisze:

            Michaś A kto powiedział że mi się nie podoba moja praca???? To juz sam sobie dopowiedziałeś. Nie podoba mi się moja pensja A to duża różnica

      • Gość pisze:

        Jak podpisałaś 15 lat temu to według prawa nie obowiązuje ?

  9. Niesadowolony pisze:

    Słabe jest w tym kraju to że patrole się wspiera a ludzi pracujących doi z każdej strony.

  10. Piastów pisze:

    Popieram nie poddawajcie się.!!!! Zjednoczcie się i weźcie przykład z Grodziska tego Wam pracownikom sądu w Pruszkowie życzę.

  11. Piastowianin pisze:

    W pełni popieram protest walczcie o swoje macie takie prawo o godne życie. A tak na marginesie do tych co piszą „Za robotę” itd nie macie pojęcia o czym piszecie. Zbyt proste myślenie.

  12. Pruszków pisze:

    Taki brud w tym sądzie że oni strajkuja niech przyjmą się na sprzątaczki będą MIec dwa etapy i będzie czysto i więcej kasy bo panie które za to biorą pieniądze to tylko stoją przed sądem i papierosy palą a teraz chcą podwyżkę za co do hu……

    • Gosc pisze:

      Szkoda ze nie widzisz jak za was panie musza sprzatac bo nie umiecie korzystac z wc

    • Xxx pisze:

      Jeżeli przeszkadza Panu bądź Pani panujący rzekomo brud w Sadzie to proszę samemu się przyjąć na to niedoceniane stanowisko i poczuć prawdziwą pracę może wtedy będzie miał Pan/Pani pojęcie na ten temat i zmieni zdanie. Ps. W budynku Sadu trwa remont gdyby ktoś nie zauważył. Każdy ma prawo do przerwy. A co kto na niej robi to jego sprawa…

    • X pisze:

      Odpowiedz ponizej krytki. Dla twojej wiadomości jesli urzednik chce się zatrudnic dodatkowo w innym miejscu musi mieć na to zgodę szefa a taka zgoda żadko się zdarza. Usatysfskcjonowany odpowiedzią – o ile wiesz co oznacza to słowo.

  13. Gość pisze:

    Popieram pracowników sądów!!!

  14. felix edmundowicz pisze:

    jeżeli płaca nie odpowiada to po prostu się ją zmienia . widocznie odpowiada państwu siedzenie w ciepełku i poszczanie gazów raz jednym raz drugim pół……pkiem

    • Gosciowka pisze:

      Jeżeli ktoś lubi to co robi i walczy żeby z przyjemności godnie płacili to jest źle????!! Nie zmienie pracy tylko będę walczyć 😡

    • P pisze:

      Rozumiem że pracujesz w biedronce i polecasz?

    • Genia pisze:

      Skąd wiesz że jest ciepło, i sam pewnie walisz gazami skoro o tym piszesz, latem to jest i parówka czasami ha ha, a czasem taka klima na salach rozpraw , że zimno aż szok. Pensja jest głodowa i tyle. A praca to przez tych „zgodnych” ludzi coi ciągle latają tu z byle wnioseczkami i 1000 razy czytać akta. Chcemy więcej zarabiać i tyle, to nasza sprawa, a Wam nic do tego!!!!

  15. Gelsdorf pisze:

    Niech się niezawiśli podzielą swoimi odprawami których nie oddali

  16. Gość 123 pisze:

    Do gosc ale nie dla każdego 2500 to spelnienie marzeń

  17. Sanchez pisze:

    Weźcie się za robotę a nie strajki wam w głowie

  18. Gość pisze:

    Ktoś kto wysuwa postulaty dotyczące płac w kraju gdzie od 30 lat nie ma obowiązku pracy, jest osobą niezaradną życiowo.
    Mi jak było mało poszukałem lepiej płatnej roboty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły