Poziom wody na Utracie: najgorsze za nami

Region

Do środowego przedpołudnia rósł poziom wody na Utracie. Jak zapewnił nas Waldemar Pielat z zespołu zarządzania kryzysowego w powiecie pruszkowskim, woda już opada.

Powodem podniesienia stanu rzeki były niedawne ulewne deszcze. Od niedzieli w powiecie pruszkowskim zanotowano ok. 30 lokalnych podtopień, w tym 12 ostatniej doby. Częściowo zalana została powiatowa ul. Nadarzyńska w Żółwinie. Powodem części podtopień były „defekty melioracyjne”, czyli niewydolne systemy odwadniające.

Poziom wody na Utracie rósł do środowego przedpołudnia. Zaobserwowaliśmy to na ścieżce spacerowej wzdłuż rzeki pomiędzy Malichami i Pęcicami. Jeszcze we wtorek po południu dało się nią przejść bez większych przeszkód. W środę w tym samym miejscu stała woda.

Wygląda na to, że to był punkt kulminacyjny. Teraz, według słów Waldemara Pielata z powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, woda na Utracie opada. Poziom rzeki mierzony jest w dwóch miejscach na stawach w Komorowie i przy Elektrociepłowni w Pruszkowie. W środę na komorowskim wskaźniku do stanu alarmowego brakowało 30 cm. Normalny stan po typowych opadach to 20 cm niżej.

Opanowana sytuacja jest w powiecie grodziskim. Dochodziło tam do częściowego zalewania ulic. Powodem były zabudowane przepusty. Problem występował m.in. na ul. Królewskiej i Staszica w Milanówku. Jak jednak powiedział nam Zbigniew Polkowski z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Grodzisku, woda została wypompowana i ruch samochodowy udrożniony.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.