Pomysły płyną od mieszkańców

Region

Z Maksymem Gołosiem, starostą pruszkowskim, rozmawia Anna Sołtysiak.

Ponad miesiąc temu objął Pan fotel starosty pruszkowskiego. Jak minął ten czas?
– Pierwszy miesiąc poświęciłem na poznanie regulaminu, procedur funkcjonujących w naszym urzędzie oraz pracowników. Wnioski są optymistyczne. Myślę, że poprzedni starosta dobrze zintegrował urząd i postarał się, by powstał kompetentny zespół. Chciałbym wprowadzić również swoje pomysły, głównie dotyczące współpracy z organizacjami pozarządowymi. 

Powiat ma na ten rok obiecujący budżet. Wszystkie inwestycje są istotne, ale jaka dla Pana będzie „oczkiem w głowie”?
– Takiego szczególnego przedsięwzięcia nie ma. Na wydatki inwestycyjne przeznaczymy w tym roku prawie 28 mln zł. Z czego na inwestycje oświatowe i drogowe zarezerwowaliśmy ponad 24 mln zł. Z podziału tych środków widać na co kładziemy nacisk. Bardziej chodzi mi o zmianę rozumowania dotyczącego działań inwestycyjnych. Wspólnie z członkami zarządu nie chcemy, by inwestycje liniowe, czyli drogowe, były traktowane jako „lokalne gaszenie pożarów”. Chcielibyśmy na to spojrzeć kompleksowo i systemowo, w oparciu o pewną strategię. Chodzi o to, żeby drogi były robione „z głową”, faktycznie usprawniały ruch i zaspokajały potrzeby mieszkańców.

A co z dialogiem społecznym?
– Stawiam na współpracę z organizacjami pozarządowymi. Zależy mi, żeby dialog społeczny zaczął lepiej funkcjonować w naszym powiecie. Zakładam, że to właśnie mieszkańcy mają najlepsze pomysły na to, co chcą mieć w swoim otoczeniu. Trzeba tylko dać im narzędzia, zasygnalizować drogę.
Druga bardzo ważna rzecz to pozyskiwanie środków zewnętrznych. Mamy nową perspektywę finansową, ale nie skupiałbym się tylko na infrastrukturze i inwestycjach kosztujących miliony, ale również na projektach miękkich, które możemy robić wspólnie z mieszkańcami, organizacjami pożytku publicznego czy samorządami.

A co z komunikacją międzygminną, której organizacja leży na barkach powiatu?
– Zastanawiamy się nad tym, mamy koncepcje, ale to wszystko trzeba przekalkulować. Jeśli ZTM i władze Warszawy nie będą chciały się zgodzić np. na uruchomienie linii autobusowej Pruszków – Warszawa to zastanowimy się, jakie jeszcze karty wyłożyć na stół. Mamy potencjalnych sojuszników w postaci Piaseczna czy Legionowa. A może warto zastanowić się, czy Wspólny Bilet jest opłacalny dla wszystkich? Jeżeli znajdziemy kilka takich punktów wspólnych i wystąpimy jako grupa małych aglomeracji, to może się okazać, że rozmowy potoczą się po naszej myśli. Nie jesteśmy z gruntu na straconej pozycji. Jeżeli jesteśmy w stanie załatwić małe rzeczy, to również te duże.

Co z planami rozbudowy Szpitala Powiatowego? 
– Chcemy w pełni wykorzystać potencjał służby zdrowia znajdujący się na terenie powiatu i dla tego analizujemy możliwość różnych form współpracy ze szpitalami znajdującymi się na naszym terenie. Wynik tej analizy i podjętych rozmów będzie miał duży wpływ na ostateczny plan rozbudowy naszego szpitala i określenie technologii oraz zakresu prac niezbędnych do przystosowania go do narzuconych wymogów. Dlatego odpowiedź na to pytanie na razie jest bardzo trudna. Szpital musi mieć taką infrastrukturę, która gwarantuje dobrą obsługę pacjenta. Musi też dostawać pieniądze na leczenie. Powinniśmy doprowadzić do sytuacji, żeby dwa szpitale (Szpital Powiatowy na Wrzesinie i Szpital Kolejowy podlegający marszałkowi województwa – przyp. red.) uzupełniały się.
Najprawdopodobniej przed konstruowaniem budżetu na przyszły rok musimy sobie zadać pytanie w którą stronę idziemy? Jakie oddziały powinny w szpitalu się znaleźć, aby spełniał oczekiwania pacjentów? Czy mają to być np. pediatria, ortopedia, geriatria? To jakie specjalizacje wybierzemy będzie determinowało potrzeby: sprzęt, sale,  kontrakty NFZ. Sytuacja jest dynamiczna. Musimy precyzyjnie ustalić czego chcemy, a to jest już 50 procent sukcesu.

Po okresie intensywnej pracy planuje Pan urlop?
– Najbliższy krótki urlop planuję wziąć dopiero 8 marca. Obiecałem żonie, że pojedziemy do Wilna na trzy dni. To jest pierwszy mój plan urlopowy, a tak czas spędzam w urzędzie.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.