Pomóżmy Dominikowi pokonać chorobę!

Region

34-letni Dominik Węgrzynowski z Płochocina walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Aby terapia mogła odnieść skutek potrzebuje drogiego i nierefundowanego leku. Trwa internetowa zbiórka pieniędzy na jego zakup.

Diagnozę, która brzmiała niemal jak wyrok Dominik po raz pierwszy usłyszał mając nieco ponad 20 lat. Dwuletnią bitwę z nowotworem krwi udało się wówczas wygrać, powróciła normalność, jednak w czerwcu tego roku białaczka znów dała o sobie znać. – Koniec czerwca tego roku, równo 12 lat po pierwszej diagnozie. Przez ostry ból brzucha Dominik trafił na SOR. Morfologia wyszła dobrze, dopiero po dokładnych badaniach na hematologii okazało się, że przyszło to, czego baliśmy się przez ostatnie lata – wznowa! Szpik zajęty w 35 proc., komórki nowotworowe w rdzeniu. Znowu oddział zamknięty, znowu ból i dni, które wloką się jak tygodnie. Dominik miał świadomość, co go czeka. Wiedział, że znowu przyszedł czas cierpienia. Od trzech tygodni syn przyjmuje ciężką chemioterapię. Przed nim jeszcze miesiąc w izolatce. Nie możemy go odwiedzić, zobaczyć choćby przez szybę… Pozostaje nam tylko telefon – opisują rodzice 34-latka.

– Walka trwa, jednak tym razem, aby wygrać, konieczny jest także przeszczep szpiku kostnego i terapia drogim, nierefundowanym lekiem nowej generacji – Blincyto (blinatumomab).  Potrzebne są trzy cykle. Pierwszy już na początku września, kosztuje aż 330 tysięcy zł! NFZ nie refunduje terapii w żadnym procencie, a naszej rodziny po prostu na to nie stać – dodają Grażyna i Tadeusz Węgrzynowscy.

O pomoc prosi też sam Dominik: – Znowu tu jestem – w szpitalu, odosobniony, bo każdy kontakt z bakteriami jest dla mnie potencjalnie śmiertelny. Białaczka wróciła, a wraz z nią cały koszmar walki o życie. Choć dziś jestem dojrzałym człowiekiem, boję się tak samo jak wtedy, gdy rak przyszedł po raz pierwszy… I tak samo jak wtedy nie chcę umierać! Teraz jednak moje szanse są mniejsze, a jedynym ratunkiem jest przeszczep i terapia niezwykle drogim lekiem – Blincyto. To moja jedyna szansa… Proszę, pomóż mi przeżyć!

Zbiórka dla Dominika prowadzona jest za pośrednictwem Fundacji Siepomaga. Znajdziecie ją pod tym linkiem.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.