Podkowa będzie miała konserwatora

Podkowa Leśna

Po wielomiesięcznych staraniach władzom Podkowy Leśnej udało uzyskać wszelkie porozumienia i uzgodnienia potrzebne do uruchomienia w miescie-ogrodzie funkcji miejskiego konserwatora zabytków. Początkowo zajmie się on ochrona zieleni.

Podkowa Leśna to miasto pełne zabytków. I to nie tylko w sensie budynków. Układ urbanistyczny miasta-ogrodu również objęte jest ochroną konserwatorską podobnie, jak zieleń. I choć mieszkańcy zgodnie podkreślają, że walory przyrodnicze Podkowy to ogromny plus, to już pielęgnacja drzew i krzewów rosnących na posesjach staje się kłopotliwa.

Podkowianie na podcięcie drzewa czy wycinkę krzaka muszą otrzymać zgodę od… konserwatora zabytków. Ścieżka uzyskania pozwolenia jest długa i kosztowna. Część spraw jest prowadzona w grodziskim starostwie, ale niektóre trzeba załatwiać w Warszawie. Na wizję lokalną w terenie musi przyjechać konserwator, spisać protokół i wydać decyzję. Zdarza się, że ta ostatnia, z powodu niewielkiej znajomości miasta i lokalnych uwarunkowań przez stołecznych urzędników, nie zawsze jest trafiona.

Z tego powodu władze Podkowy Leśnej postanowiły utworzyć stanowisko miejskiego konserwatora zabytków. Konieczne było zawiązanie odpowiednich porozumień oraz uzgodnień. W końcu procedury dobiegły do końca. – Po długich staraniach udało nam się podpisać porozumienie z wojewodą mazowieckim. W mieście będziemy mieli konserwatora zabytków. Mamy nadzieje, że od 1 maja uruchomimy to stanowisko – przyznaje Artur Tusiński.

Co to oznacza dla mieszkańców? Miejski ogrodnik, bo tak potocznie nazywane jest to stanowisk,o będzie wydawał zezwolenia w sprawie usunięcia drzew czy krzewów z terenów wpisanych do rejestru zabytków, na pielęgnację zieleni czy opiniowania koncepcji zagospodarowania działek dla lokalizacji nowych budynków w zakresie istniejącego drzewostanu. Wszystkie decyzje będą podejmowane bezpośrednio w Podkowie Leśnej.

Póki co, miejski konserwator będzie się zajmował sprawami dotyczącymi zieleni, ale niewykluczone, że z czasem jego kompetencje zostaną poszerzone lub obejmą większy teren. – Jeśli ta funkcja się u nas sprawdzi, to nie widzę przeszkód, by w naszym urzędzie były rozpatrywane sprawy drzew objętych ochroną, które rosną w Brwinowie czy Milanówku. Chodzi jednak o to, by inne samorządy również partycypowały w kosztach utrzymania tego stanowiska – zaznacza podkowiański włodarz.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.