Po każdym deszczu woda „zalewa” Milanówek

Milanówek

Gdy tylko spadnie deszcz Milanówek tonie w wodach opadowych. Sytuacja trwa nie od dziś, jednak frustracja wśród mieszkańców z biegiem czasu narasta. Czy istnieje na to odpowiednie rozwiązanie?

Problem pojawia się regularnie po opadach deszczu i wcale tak szybko nie znika. W niektórych miejscach kałuże są ogromne i potrafią utrzymywać się kilka dni, a czasami nawet dłużej. O sprawie niejednokrotnie informowali nas mieszkańcy.

Ostatnio milanowski magistrat ogłosił przetarg na wywóz wody po opadach atmosferycznych z terenu miasta. Taki system działa od wielu lat. Wykonawca tego zadania musi wypompowywać kałuże, rozlewiska, zbiorniki wodne i jednocześnie utrzymać studnie chłonne oraz wpusty uliczne – polega to na czyszczeniu ich dna z mułu.

Nie da się ukryć, że Milanówek nie posiada szeroko rozwiniętej kanalizacji deszczowej. Wynika to m.in. ze specyfiki miasta-ogrodu. – Niestety tak się dzieje, że po dużych opadach tworzą się kałuże i utrzymują się jakiś czas. Wszelkie inwestycje pod ziemią związane z różnymi kanalizacjami są bardzo kosztowne. Dlatego nie można wykonać wszystkich w krótkim czasie. Ponadto miasto-ogród charakteryzują rozwiązania ekologiczne. Dlatego nie chcemy zbyt mocno ingerować w naturę. Jedną z możliwości jest wywożenie wód opadowych – mówi Zbigniew Brzeziński z Referatu Technicznej Obsługi Miasta Milanówka. – Jednak tam gdzie jest to konieczne inwestujemy w kanalizację burzową i zbiorniki retencyjne – dodaje.

Jakie inwestycje są w planach? – Chcemy wybudować odwodnienie m.in. w rejonie ulic: Ludnej, Wylot, Wiejskiej, Kościuszki, Podwiejskiej, Podleśnej czy Targowisko Miejskie – zaznacza Brzeziński.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.