Pną się mury przychodni

Piastów

Trwa budowa nowej przychodni u zbiegu ulic Skorupki i Piłsudskiego w Piastowie. Urząd miasta pochwalił się postępami prac.

To jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji. W nowym budynku siedzibę znajdzie filia SPZOZ Piastun. – Wykonano już kondygnację podziemną, izolację fundamentów, ściany zewnętrzne i wewnętrzne pierwszej kondygnacji oraz strop nad pierwszą kondygnacją. Obecnie prowadzona jest budowa zewnętrznych ścian pierwszego piętra. Wykonawca inwestycji stara się nadrobić zaległości, tak by realizowane prace przebiegały zgodnie z zaplanowanym harmonogramem – zaznacza magistrat.

Po zakończeniu prac obiekt ma wyglądać tak:

W przychodni pojawi się specjalistyczny sprzęt. – Na jej wyposażenie władzom miasta udało się pozyskać wsparcie unijne w wysokości niemal 3,9 mln zł. Z tych środków zakupione zostaną sprzęty m.in. do pracowni kardiologicznej, chirurgicznej, fonoskopii, gastroskopii, anestezjologicznej oraz rehabilitacyjnej.  Planowana wartość projektu wynosi nieco ponad 4,8 mln zł. – czytamy w komunikacie urzędu miasta.

Budowa ma zakończyć się w drugiej połowie przyszłego roku.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 2

2 odpowiedzi na “Pną się mury przychodni”

  1. siema pisze:

    Ci budowniczy to z pewnością nie stachanowcy. Opóźnienie to już chyba 0,5 roku, ale jeżeli urząd wybrał takie miejsce gdzie 0,5 roku pompowano wodę podskórną to nic dziwnego. A po oddaniu do użytkowania to woda będzie stała w kondygnacji podziemnej.

  2. Łazik Piastowski pisze:

    Majstersztyk propagandowy. Nie wnikam co i dla kogo. Miał być park a będzie przychodnia. Przy okazji jakiś mały bloczek i kamienica. Wiadomo zdrowie najważniejsze. Przy okazji rosły tam kiedyś cisy podobnież pod ochroną. Pamięta może ktoś coś. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły