Plan Gospodarki Odpadami przegłosowany

Region

Radni sejmiku województwa mazowieckiego przegłosowali na wtorkowej sesji Plan Gospodarki Odpadami. O przyjęcie tego ważnego dla gmin dokumentu od dłuższego czasu apelował m.in. Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego.

Plan Gospodarki Odpadami określa zasady odbioru i przetwarzania śmieci, w tym bardzo istotną kwestię liczby regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych, tzw RIPOK-ów. Po wielomiesięcznej przepychance między urzędem marszałkowskim a ministerstwem środowiska, dokument w końcu udało się dla Mazowsza przyjąć.

– Po 6 miesiącach sporu, uwag i zastrzeżeń ministerstwa, w grudniu resort wydał w końcu opinię w sprawie PGO WM 2024 dla Mazowsza, akceptując tym samym niewiele różniącą się od pierwotnie proponowanej przez urząd marszałkowski wersji dokumentu. Wcześniej Minister Środowiska wskazywał na znaczące przeszacowanie przez województwo mocy przerobowych instalacji do zagospodarowania odpadów. Urząd marszałkowski nie zgadzał się z tym zarzutem, udowadniając, że już dziś region ma zbyt mało instalacji, aby zagospodarować wszystkie odpady. Ostatecznie zaakceptowany dokument PGO zapewnia zagospodarowanie całego strumienia odpadów i wskazuje instalacjom niezbędne moce przerobowe – wyjaśnia Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie.

We wtorek, 22 stycznia, radni sejmiku województwa jednogłośnie przyjęli Plan. – Do Planu Gospodarki Odpadami wprowadziliśmy kilka rozwiązań w celu zminimalizowania ryzyka związanego z ciągłością przetwarzania odpadów. Poszerzyliśmy gminom regiony, żeby zwiększyć dostępność do instalacji i przetwarzania odpadów komunalnych, ale też wskazujemy instalacjom konieczność dostosowania się do nowych wymogów. Mamy nadzieję, że branża odpadowa będzie podejmowała działania w kontekście przekształcania się według kierunku wyznaczonego w planie – mówi Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych Urzędu Marszałkowskiego.

Przyjęcie Planu do krok w dobrą stronę, jednak nie rozwiązuje on wszystkich problemów z wywozem odpadów, z jakimi borykają się gminy.

– Brak tego Planu uniemożliwiał rozwój, zwiększenie możliwości przyjmowania przez punkty dodatkowej ilości odpadów. Brak tego dokumentu również nam utrudniał życie, choć faktycznie jego uchwalenie radykalnie nie poprawi sytuacji – ocenia burmistrz Benedykciński.

Sytuację komplikuje zagmatwany stan prawny, którego skutkiem może być drastyczna podwyżka cen odbioru śmieci, a także niepewna przyszłość istniejących instalacji. Większość z tych działających w naszym regionie nie posiada prawomocnych pozwoleń na funkcjonowanie. Problem dotyczy MZO w Pruszkowie, firm Lekaro, Hetman i Remondis.

Pozwolenia wydane przez marszałka uchylał minister środowiska. – Minister uchyla wydawane przez urząd marszałkowski regionalnym instalacjom przetwarzania odpadów komunalnych pozwolenia zintegrowane i cofa je do ponownego rozpatrzenia. Co ważne, podejmuje te decyzje, mimo że ma w rękach narzędzie pozwalające zakończyć prace nad nimi. Mowa o tzw. decyzji reformatoryjnej, czyli dostosowaniu przez ministra decyzji do własnych oczekiwań. Woli jednak przedłużać „stan zawieszenia” i przekazuje sprawy do ponownego rozpatrzenia do urzędu marszałkowskiego. Dzieje się tak pomimo kilku już wyroków sądu, które wskazują ministrowi właściwą ścieżkę postępowania – zaznacza Marta Milewska.

Z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie zwróciliśmy się do resortu środowiska. Czekamy na odpowiedź.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.