Pies w nagrzanym samochodzie

Grodzisk Maz.

Strażnicy z Grodziska Mazowieckiego interweniowali w sprawie zamkniętego psa w rozgrzanym wnętrzu pojazdu – bez wody, bez uchylonych okien – podczas gdy na zewnątrz było duszno i gorąco.

Do sytuacji doszło 20 lipca w godzinach południowych na terenie parkingu przed Urzędem Miasta i Gminy w Grodzisku Mazowieckim. – Gorąco na zewnątrz powodowało nagrzewanie się metalowej puszki jaką był w tym momencie samochód, co można porównać z uruchomienia piekarnika. W środku umęczony pies. Ludziom na dworze jest gorąco, mają na sobie letnie ubrania, a zwierzę futra nie zdejmie – poinformowali na swojej witrynie grodziscy strażnicy.

Co ciekawe kierowca nie był interesantem urzędu. Auto zostawił na parkingu i poszedł załatwić swoje sprawy na deptaku. Jak zwykle w takich przypadkach właściciel czworonoga twierdził, że wyszedł tylko na chwilę. – Takie tłumaczenie nie jest argumentem , ponieważ chwila – chwili nie jest równa. Dla jednego 5 minut dla innego pół godziny. A dla psa  te chwile to męczarnia – zaznacza straż miejska.

Nie trzeba tłumaczyć jak duże niebezpieczeństwo stawarza pozostawienie zwierzęcia w pojeździe, podczas gdy na zewnątrz są wyższe temperatury, a w dodatku jest duszno. Przypominamy: Ustawa o ochronie zwierząt w art. 35 ust.1a określa kary grożące za znęcanie się nad zwierzętami, tj. kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.