Pielęgnacja krzewów (nie)właściwa?

Region

- Na podwórko przy Armii Krajowej 22 przyszli panowie i przycinają krzewy, których się nie przycina - zaalarmowała nas jedna z czytelniczek. - Wykonujemy polecenia kierownika - tłumaczy się jeden z pracowników Zieleni Miejskiej.

– Tam rosną kaliny, których się nie przycina. Miały wysokość 3 metrów, wydały już kwiaty i owoce, a zostały obcięte do 1 metra. Nie wiem, dlaczego Zieleń Miejska wydaje takie dyspozycje – mówi czytelniczka.

Na miejscu faktycznie kilka krzewów jest przyciętych na wysokość 1 metra, jednak większość sięga dwa razy wyżej.

– My wykonujemy polecenia kierownika. Jedni mieszkańcy chcą, żeby przyciąć przy ziemi, inni, żeby w ogóle nie ruszać krzaków. Powinni uzgodnić między sobą jedną wersję – stwierdza na miejscu pracownik Zieleni Miejskiej.

Według Aliny Tybory, specjalisty ds. administracji w Zieleni Miejskiej, spółka zleciła prace zgodnie ze sztuką pielęgnacji. Mieszkańcy podobno sami prosili, żeby było krócej. – Również dostałam telefon i zaraz pojadę sprawdzić sytuację. Jednak trudno dogodzić każdemu – przyznaje.

O sprawie poinformowaliśmy Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Pruszkowie. – Zorientujemy się, co tam się dzieje – dostaliśmy obietnicę.

Piątkowa pielęgnacja zieleni obejmie również krzewy przy bloku Armii Krajowej 24.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.