Parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych

Region

Miejsca dla niepełnosprawnych - wszyscy wiedzą, że istnieją, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, dla kogo są przeznaczone. Sprawdziliśmy stan wiedzy kierowców z naszego regionu.

Specjalne koperty na stałe wpisały się w obraz nowoczesnych parkingów. Istnieją na większości z nich – przy urzędach, marketach, centrach handlowych, szkołach. Przeznaczone są dla osób niepełnosprawnych posiadających kartę parkingową, jedyny dokument uprawniający do parkowania w tych miejscach.

Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy na miejscu dla inwalidów parkują pełnosprawni kierowcy. Tłumaczenia są różne: „ja tylko na chwilę, muszę zrobić zakupy”, „a gdzie mam zaparkować, skoro wszystkie inne miejsca są zajęte”. Tylko nieliczni przyznają się, że popełnili błąd. Problem ten widoczny jest również w naszym regionie.

Karta Parkingowa uprawniająca
do parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych jest jedynym uprawniającym do
tego dokumentem – naklejka na szybie, nie wystarczy

– Moim zdaniem dramatu nie ma. Komenda jest przy Sądzie i Urzędzie Miasta, tutaj często chodzimy i to widać, że te miejsca są wolne, a jeżeli są zajęte, to przez osoby uprawnione – twierdzi w rozmowie telefonicznej asp. Dorota Nowak, oficer prasowy pruszkowskiej policji. Policjanci wystawili od początku roku 22 mandaty. W zeszłym roku podczas akcji „Koperta”, prowadzonej przez pruszkowską Straż Miejską w ramach ogólnopolskiej kampanii „Czy chciałbyś być na moim miejscu?”, nałożono 46 grzywien i skierowano 5 wniosków o ukaranie do Sądu Grodzkiego. Warto jednak pamiętać, że mandaty nie oddają skali zjawiska – nie wszyscy kierowcy ponoszą karę.

Aby zobaczyć jak to wygląda w praktyce, wybraliśmy się w krótką podróż po Pruszkowie. Sprawdziliśmy kilka parkingów: przy Urzędzie Miasta, przed nową siedzibą Starostwa Powiatowego, przy Zakładzie Energetycznym oraz na ulicy Kopernika. Niestety w ciągu zaledwie kilkunastu minut spędzonych na każdym z nich udało nam się trafić na kierowców łamiących przepisy.

Już na pierwszym odwiedzonym przez nas parkingu pod Urzędem Miasta właściciel kompaktowego audi usiłował zaparkować na powierzchni oznaczonej jako wyłączona z ruchu i zajął przy tym znaczną część „koperty”. Nie posiadał ani niebieskiej naklejki na szybie, ani karty parkingowej.


Niefrasobliwy kierowca na parkingu Urzędu Miasta. [fot. łl]

Na parkingu Zakładu Energetycznego kierowca sportowej hondy, nie posiadając odpowiednich zezwoleń, zajął miejsce dla osoby niepełnosprawnej. Zapytani przez nas pracownicy zakładu przyznali anonimowo, że taka sytuacja zdarza się na tym parkingu niezwykle często.


Nielegalne parkowanie przed Zakładem Energetycznym. [fot. łl]

Podobna sytuacja miała miejsce na parkingach przy Starostwie Powiatowym (ul. Drzymały) oraz przy Gimnazjum nr 4 (ul. Kopernika). Pełnosprawni kierowcy również bez skrupułów zaparkowali swoje auta na miejscach dla inwalidów.


Miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych przed Starostwem Powiatowym [fot. łl]


Koperta na ulicy Kopernika [fot. łl]

Za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych grozi grzywna w wysokości 500 zł. Jak widać to nie wystarczy. O pomysły na rozwiązanie tej sytuacji zapytaliśmy pruszkowskich kierowców.

– Powinny być większe mandaty i do tego punkty karne – twierdzi jeden z nich. – Karanie niewiele pomoże. Pracuję w sądzie i wiem, że ludzie płacą mandaty, a potem i tak robią znowu to samo – mówi inny.

Znajdują się też i tacy, którzy patrzą na sprawę bardziej liberalnie, szukając rozwiązania gdzie indziej. – Zbudować więcej parkingów – radzi jeden z napotkanych kierowców, sugerując, że z powodu małej liczby miejsc parkingowych ludzie zajmują miejsca przeznaczone dla niepełnosprawnych.

Jak więc rozwiązać ten problem? Co zrobić, żeby miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych zgodnie ze swą nazwą pozostawały dla niepełnosprawnych? Nowatorskie rozwiązanie na walkę z tym problemem znalazło Centrum Handlowe Reduta. Na szybie niefrasobliwych kierowców przyklejane są naklejki „Czy naprawdę chcesz być na moim miejscu?”.

– Dla lepszego efektu nalepka pocięta jest na 50 malutkich kawałeczków. Trzeba je odrywać każdy osobno. Zajmuje to z godzinę – mówi Adam Kwiecień, koordynator ochroniarzy z Reduty. Dziennie przyklejają tam 3-4 takie naklejki do samochodów, które stoją na kopercie, a nie mają niebieskiej naklejki lub specjalnej legitymacji za szybą. – Ludzie przeważnie są zawstydzeni. Nie wyjeżdżają z parkingu, dopóki nie odkleją wszystkich kawałków. I nie dziwię się, bo kto chciałby jeździć z czymś takim na szybie – mówi.

Problem zajmowania „kopert” bez uprawnień leży w świadomości każdego z kierowców. Tylko od nas zależy, czy niepełnosprawni kierowcy będą musieli napotykać bariery stawiane przez nas – przez ludzi, którym przejście kilkuset metrów nie sprawi problemu. Bariery, których można łatwo uniknąć. Więc jeśli przyjdzie Ci na myśl, by zająć miejsce dla niepełnosprawnego i będziesz sobie tłumaczył: „Ja tylko na chwilę, muszę przecież zrobić zakupy”, zadaj sobie też pytanie i szczerze na nie odpowiedz: „Czy chciałbym być na JEGO miejscu?”.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.