Paliła marihuanę w mieszkaniu, zatrzymała ją policja

Pruszków

20-latka została zatrzymana za posiadanie marihuany, po tym jak policjanci kontrolowali mieszkanie, w którym trwała głośna impreza.

Kilka dni temu dzielnicowi z Pruszkowskiej policji otrzymali zgłoszenie o zakłócaniu spoczynku i głośnej imprezie w jednym z mieszkań. Udali się we wskazane miejsce. Zapukali do drzwi, otworzyła im 20-latka, która na ich widok miała zachowywać się nerwowo.

Co było dalej? – Charakterystyczny zapach, który unosił się w mieszkaniu wyjaśnił przyczyny „zdenerwowania”. Policjanci w popielniczce ujawnili nadpalonego „skręta”. Przystąpili do przeszukania mieszkania i w szufladzie oraz w plecaku ujawnili dwie „dilerki” z suszem roślinnym – wyjaśnia podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Badanie testerem wykazało, że znaleziony susz roślinny to marihuana. 20-latka trafiła więc na komendę. Tam usłyszała zarzut posiadania środków odurzających, do którego się przyznała. Może jej grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności…

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 53

53 odpowiedzi na “Paliła marihuanę w mieszkaniu, zatrzymała ją policja”

  1. Artur pisze:

    Dobre narkotyki to te, za które płacisz podatek. Złe narkotyki to te, które nie są kontrolowane przez państwo. Dziewczynę udupią, a sami walą tony dragów rocznie. Jeżeli myślicie inaczej to jesteście naiwni.

    • WPR24 pisze:

      Jedyny słuszny komentarz, tylko niestety mało kto ogarnie.
      A tak dalej, to kto mądry wpuszcza milicję do chaty ?

  2. Jacek pisze:

    No trudno palisz marihuanę to musisz odpowiadać.

  3. Jacek pisze:

    Uważam że właścicielka powinna podnieś najwyższą karę grzywny za to że nie zapewniła bezpieczeństwa przy wprowadzaniu psa. Po za tym jeśli pies zaatakował i pogryzl kobietę i jej psa to nie mógł mieć założonego kaganca a właścicielka powinna utrzymać psa żeby nikogo nie pogryzl. Moim zdaniem pies jest agresywny bo nie był ułożony z winy właścicieli albo chowany w sposób agresywny. Co by nie pisać wysoka kara powinna być nałożona. Jacek

  4. Adam pisze:

    Faszystowska ustawa o „przeciwdziałaniu narkomanii” znów zbiera żniwa

  5. ewe pisze:

    3 lata za jaranie fajki,a mordercą dają 5 lat.Państwo w Państwie

  6. XD pisze:

    3 lata za to że sobie paliła, nieźle

  7. Anonim pisze:

    Krótko mówiąc dziewczyna głupia jak but. Dobrze jej tak.

    • Jestem robotem pisze:

      Prawo głupie a nie dziewczyna. Gdyby paliła papierosa, albo piła wódkę, to by nie było problemu, nie?

      • Anonim pisze:

        To co najwyzejbyloby wykroczenie i mandacik za zakłocanie spokoju. Trzeba myśleć. Jak pali się marihuanę, to nie robi się głosnek imprezy. Dziewczyna głupia. Mogła przewidzieć taki scenariusz.

  8. Paweł pisze:

    Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz 5 tysięcy złotych grzywny.

    Taki wyrok usłyszał Andrzej Sadowski w Sądzie Apelacyjnym w Lublinie.
    Mężczyzna oskarżony był o… wytwarzanie suszu, olejku i nalewek z konopi, które następnie podawał chorej żonie i umierającej na raka matce przyjaciela.

    Pan Andrzej hodował konopie indyjskie, z których następnie uzyskał litr nalewki i 50 ml oleju, które podawał chorej żonie oraz matce przyjaciela.
    Na pana Andrzeja doniósł jego brat.

    Pan Andrzej spędził w areszcie 7 miesięcy. Następnie Sąd Okręgowy skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i 5 tysięcy grzywny oraz 3 tysiące złotych nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Monar Makondo.
    Prokurator w akcie oskarżenia żądał kary czterech lat pozbawienia wolności i 30 tys. złotych grzywny.
    Oto jakie may prawo i sądy w Polsce. Facet został przestępcą za to, że wytwarzał lekarstwo z konopii dla swojej żony i matki przyjaciela. A doniósł brat, ale to już inna kwestia.
    Ścigajcie prawdziwych przestępców i bandytów, którzy kradną miliony czy miliardy a nie płotki które palą skręty z marihuany. Chcą się odurzać czemu nie. Ich życie ich sprawa. Precz z dyktaturą, precz z socjalizmem.

  9. Głos pisze:

    To już kur*** jest przesada

  10. Koloryzowany Prenier Policji pisze:

    Gratuluje! jednego kryminalistę mniej… Oby udało wam się wywalczyć te 3 lata pozbawienia WOLNOŚCI. żenada

  11. aa pisze:

    Prawo narkotykowe w Polsce jest jednym z najostrzejszych w Europie. Na przysłowiowym dołku można wylądować za pół grama suszu, a za uprawę kilku krzaczków grozi nawet kilka lat więzienia. Są jednak kraje, w których kary za posiadanie marihuany są dużo gorsze.

    Chiny

    ideaviatges.com

    Chiny niedawno wprowadziły publiczne wyroki śmierci dla handlarzy narkotyków. To w ramach kampanii antynarkotykowej. Za niewielkie ilości marihuany nie grozi kara śmierci, ale złapanie ze zbyt dużą ilością możne kosztować życie. W grudniu 2017 r. publicznie powieszono 10 osób za przemyt marihuany.

    Egipt

    fot. Home Interior Designs Ideas

    Marihuana w Egipcie jest nielegalna, a zakaz sięga 1877 roku. Egipt jest jednym z pierwszych krajów na świecie, w których zakazano używania konopi indyjskich, a surowe przepisy nadal są stosowane. W 2013 r. egipski sąd skazał na śmierć Brytyjczyka, który próbował przemycić trzy tony haszyszu na łodzi.

    Singapur

    fot. Shutterstock

    Singapur jest jednym z pierwszych krajów, które w XIX wieku zdelegalizowały konopie. Posiadanie marihuany może skończyć się w więzieniu, a dilerzy mogą obawiać się kary śmierci.W 2016 r. piłkarz podróżujący z Nigerii do Singapuru został zatrzymany za posiadanie 2,5kg marihuany. Ponieważ posiadanie powyżej 15g jest traktowane jako handel, mężczyzna został powieszony za posiadanie marihuany.

    Malezja

    fot. Financial Tribune

    Ustawa Dangerous Drugs Act z 1952r. wskazuje, że najwyższą karą za posiadanie jakichkolwiek narkotyków jest kara śmierci. Zgodnie z ustawą, posiadanie powyżej 200g konopi równa się ze śmiercią przez powieszenie. W 2016 r. mężczyzna w Malezji został powieszony na podstawie wyroku Sądu Najwyższego w Kuala Lumpur, stolicy Malezji.

  12. MASAKRACJA... pisze:

    Biedna dziewczyna… ahhh… masakra. Co to za wolność skoro nie mogę spalić sobie skręta, jeśli mam na to ochotę??

  13. kpt ABW pisze:

    Poziom Waszych komentarzy żenada !!!

  14. Tyc pisze:

    Jest czym się chwalić. Dziewczyna na starcie będzie miała złamane życie. Brawo Policja.

  15. wert pisze:

    Śmiać się czy płakać?
    Z drugiej strony to dobry artykuł – takie ostrzeżenie aby nie otwierać drzwi…

  16. Chawudeperszing pisze:

    Weszli do domu BEZPRAWNIE chyba ze ich wlascicielka zaprosiła i BEZPRAWNIE dokonali przeszukania mieszkania szkoda ze dziewczyna nie zna swoich praw bo by udupiła jeszcze tych „policjantów”

    • Bzkso pisze:

      Zaproszeniem bylo otwarcie drzwi, bo tyle wystarczy. Widac kto zna prawo

      • Policjant 20 lat w służbie pisze:

        Bzkso chyba właśnie Ty nie znasz prawa. To że ktoś (niezależnie od sytuacji) otwiera drzwi nie upoważnia ani Policji ani tym bardziej Straży Miejskiej (która jako służba porządkowa wogóle nie ma prawa do interwencji domowych) do wejścia do mieszkania jeżeli właściciel/użytkownik lokalu sam nie zaprosi ich do środka – a tym bardziej nie ma prawa wejścia po godzinie 22:00…już nie ma mówiąc że nie prawa do jego przeszukania BEZ NAKAZU!

        Niestety wiele osób nie zna swoich praw niezależnie od wieku, i funkcjonariusze to wykorzystują przekraczając tym samym swoje uprawienia czym łamią prawo. Jeśli dziewczyna weźmie dobrego adwokata jest na wygranej pozycji pod kątem interwencji.

        • darek pisze:

          To prawda co piszesz, ale są odstępstwa : „Przeszukania w godzinach nocnych dozwolone są tylko w wyjątkowych przypadkach, np. gdy istnieje ryzyko zagrożenia życia lub zatarcia śladów przestępstwa. W takiej sytuacji policjant może też wejść do środka bez nakazu po okazaniu legitymacji służbowej. W ciągu siedmiu dni od takiego zdarzenia funkcjonariusze muszą nam następnie przedstawić dokumenty uzasadniające wdarcie się do mieszkania, np. uzyskany w międzyczasie nakaz sądowy.” A posiadanie marihuany jest w Polsce zakazane prawem. Nic dziwnego, że weszli jak wyczuli, że młodzież pali trawę.

      • Paweł pisze:

        Żeby przeszukać mieszkanie policja musi mieć nakaz sądu czy prokuratury (nie pamiętam). Nie mogą sobie od tak wejść i grzebać w cudzych rzeczach bo im się tak podoba. To nie totalitarna dyktatura tylko demokracja (przynajmniej w teorii).

    • @rampam pisze:

      Ta co to ma być jakiś samo wolka… Nie ma nakazu nie ma przeszukania
      A nie wtargaja do cb jak chcą…. Na własnym przykładzie wiem że bez jakiego kolwiek papieru to co najwyżej klamkę od drzwi mogą po oglądać…

    • PanJan pisze:

      Ale nick to sobie dobrałeś. Persching by to z pewnością docenił w swoim stylu . Ha ha ha

  17. innaa pisze:

    jak są potrzebni to ich kur.. nie ma. tylko czasem nie winnych ludzi łapią. niech sobie spojrzą za kołnierz

  18. Paweł Waldek pisze:

    Przypominam, że obecne przepisy zostały stworzone przez rząd Leszka Milera (Koalicja Europejska). W 1997 r wprowadzono ustawę przeciwdziałaniu narkomani mocno zaostrzając ówczesne przepisy. Dziękujemy wam KOD-omicka koalicjo!!!!

  19. Roslobos pisze:

    Co to się staneło że policjanty przyjechały ?

  20. Pietka pisze:

    Może w końcu Polacy zmądrzeją wypier….łączy z rzadu ta bandę pislamska wraz z idio…ą ziobro. Mój dom moja sprawa, mam na użytek własny, fu..k off

    • Jakub pisze:

      Mi w mieszkaniu wali papierosami od sąsiadów, szczególnie przy otwartych oknach. Takie palenie to zazwyczaj również naruszanie wolności innych, szczególnie w blokach. Jakby zamiast fajek było to paskudztwo, a mi się małe dziecko przy okazji nawąchało to też miałbym prawo zrobić co mi się podoba żeby chronić bliskich, siebie i np. urzytkowników dróg jak za kólkiem usiądE?

    • Paweł pisze:

      Akurat za ten przepis o marihuanie to winić trzeba komucha Millera jak słusznie ktoś tu pisał. To jego rząd wprowadził takie ostre przepisy. Teraz pan LM jest w Koalicji Europejskiej, która pokazała gdzie ma wolność obywateli głosując za ACTA2 (PO).

  21. Czesiek pisze:

    A wystarczyło zrobić kulturalną imprezę bez głośnej muzyki. To nie. Trzeba było przeszkadzać somsiadom. Inaczej się bawić nie da. A teraz wielki płacz

  22. Pawel pisze:

    Też mi zbrodnia, ech…

  23. Anonim pisze:

    … wielki sukces Pruszkowskiej policji…

  24. Krisiun pisze:

    Dajciez spokój biedna dziewczyna… Ehhh

  25. MM78 pisze:

    Wielki sukces Policji!!! Niezłomni bohaterowie!

  26. Gość pisze:

    Z tak glupiego powodu trafic za kratki na 3 lata ? Warto bylo ? Jak dziewczyna odsiedzi te 3 lata to ciekawe jak pózniej znajdzie prace bo nikt nie lubi zatrudniac byłych więzniów !

    • Grabarz pisze:

      Dziewczyna się przyznała. Jeśli jest niekarana i wyrazi skruchę, to dostanie ograniczenie wolności w postaci prac społecznych albo pozbawienie wolności w zawieszeniu. Straszliwa z niej przestępczyni swoją drogą. Pół miasta nie może spać ze strachu.

    • Obrońca z Urzędu pisze:

      Serio chciałbyś utrzymywać 3 lata dziołche w siłę wieku za kilka skrętów?

  27. WolF pisze:

    Ufff. Od razu poczułem się bezpieczniej.

  28. Art pisze:

    A alkoholicy tłuką w domach swoje rodziny…, bezsensowne polskie prawo 🙁

  29. ciemnogród. pisze:

    ehhh, gdzie my żyjemy.

  30. Anonim pisze:

    Po pierwsze łańcuch na drzwi i wizjer po drugie gdzie nakaz po trzecie widzę psy po drugiej stronie a mam coś w domu nie otwieram wywala drzwi dopiero jak będą mieli nakaz

    • Buc pisze:

      Tak, tak. W ramach czynności nie cierpiących zwłoki wjadą z drzwiami a po tygodniu prorok lub komendant wysyła ci zaległy nakaz przeszukania.

      • Dekoder pisze:

        Wcześniejszy nakaz przeszukania na imprezę która odbywa się później ? Dobry jesteś gościu

        • MOP pisze:

          Nie pultaj się jak się nie znasz. Ogólnie Buc dobrze napisał, tylko że w tym przypadku te czynności niecierpiące zwłoki w postaci przeszukania bez nakazu były uzasadnione dopiero po wejściu do mieszkania i wyczuciu dymu marihuany. Gdyby nie otworzyła nie mieliby podstaw do wejścia siłowego. Skierowali by sprawę do sądu jako zwykłe wykroczenie.

        • dasds pisze:

          ” Przeszukania w godzinach nocnych dozwolone są tylko w wyjątkowych przypadkach, np. gdy istnieje ryzyko zagrożenia życia lub zatarcia śladów przestępstwa. W takiej sytuacji policjant może też wejść do środka bez nakazu po okazaniu legitymacji służbowej. W ciągu siedmiu dni od takiego zdarzenia funkcjonariusze muszą nam następnie przedstawić dokumenty uzasadniające wdarcie się do mieszkania, np. uzyskany w międzyczasie nakaz sądowy.”

          A jednak ma rację..

          • Sgt Pepper pisze:

            Palenie marihuany to nic innego jak niszczenie dowodów w postaci narkotyków. Można wyważyć drzwi. Jeżeli znajdziemy choć szczyptę trawki to interwencja i wejście siłowe jest jak najbardziej na miejscu. Po tygodniu doręczamy zaległy nakaz przeszukania. Owocnego. Z zasady jak ktoś „zna swoje prawa” i żąda nakazu to są wystarczające przesłanki, gdyż rodzi to uzasadnione podejrzenie zatarcia śladów przestępstwa. Dresiarstwo myśli, że jest cwane ale Policja w Polsce może w zasadzie wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły