Orzekają i w Pruszkowie, i w Grodzisku Mazowieckim

Region

Dla dobra osób niepełnosprawnych z naszego terenu posiedzenia komisji powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności mają odbywać się w Pruszkowie. Mieszkańcy z kolei skarżą się, że do lekarzy orzeczników muszą jeździć do Grodziska.

Orzeczenia zespołu wydawane są do celów nierentowych. Wykorzystywane są głównie przy uzyskiwaniu świadczeń z pomocy społecznej – zasiłków, dofinansowań czy ulg, np. w środkach komunikacji miejskiej. Bez nich osoba zainteresowana nie dostanie też prawa do parkowania w miejscach wyznaczonych dla osób niepełnosprawnych.

W Pruszkowie brak lekarzy

Powiat pruszkowski od czterech lat zabiega o skompletowanie miejscowego składu komisji orzekającej o niepełnosprawności. Z powodu braku lekarzy chętnych do współpracy, starosta pruszkowski Elżbieta Smolińska corocznie zawiera porozumienie z powiatem grodziskim. By ułatwić dostęp osobom niepełnosprawnym z powiatu do lekarzy orzeczników, posiedzenia komisji kilka razy w miesiącu odbywają się w Pruszkowie. Przychodnia rejonowa przy ul. Drzymały 19/21 jest siedzibą wyjazdowych składów orzekających dla powiatu pruszkowskiego.

Zdarza się jednak, że mieszkańcy Pruszkowa na komisję muszą jeździć do Grodziska. – Jestem starszą osobą, leczę się na serce. Gdy dowiedziałam się, że na komisję kardiologiczną mam się stawić w Grodzisku, a nie w Pruszkowie, zdziwiłam się. Nie rozumiem dlaczego lekarz orzecznik nie przyjedzie do naszej przychodni – mówi pani Bogusława.

Komisja wyjazdowa jednak działa

Anna Jaworska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Pruszkowie, które m.in. realizuje dofinansowanie dla osób niepełnosprawnych, zapewnia, że nic się nie zmieniło i wyjazdowa komisja orzekająca o niepełnosprawności przyjeżdża do Pruszkowa. – Utrzymujemy taką formułę, żeby mieszkańcy nie musieli jeździć do Grodziska. Komisja parę razy w miesiącu przyjeżdża do przychodni rejonowej przy ul. Drzymały w Pruszkowie. W marcu mieliśmy sześć posiedzeń komisji, w kwietniu przewidziane są cztery. Na pruszkowskich posiedzeniach z udziałem neurologów, ortopedów czy internistów średnio jest 20 osób – mówi Anna Jaworska.

Zależy od specjalności

Skoro komisja wyjazdowa przyjeżdża do Pruszkowa, to dlaczego zdarzają się przypadki, że mieszkańcy muszą jeździć do Grodziska? Dyrektor PCPR tłumaczy to tym, że są komisje, które zbierają się tylko w Grodzisku i tam przyjeżdżają osoby z trzech powiatów (powiat grodziski, oprócz porozumienia z powiatem pruszkowskim ma też zawarte porozumienie z powiatem warszawskim zachodnim). – Takie sytuacje mają miejsce w przypadkach, gdy w każdym z powiatów na komisję np. do lekarza kardiologa lub okulisty jest niewiele osób. Wówczas tworzy się większą grupę, ok. 20-osobową, i zaprasza na posiedzenie komisji do Grodziska – dodaje Anna Jaworska. Informuje też, że zdarzają się przypadki, że pojedyncze osoby jeżdżą do Grodziska, gdy np. lekarz ortopeda w danym miesiącu nie będzie uczestniczył w komisji orzekającej w Pruszkowie, a komuś kończy się orzeczenie i potrzebuje szybko je przedłużyć.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.