Ogień strawił ich mieszkanie, potrzebują pomocy

Pruszków

Kilka dni temu doszło do pożaru przy ul. Gomulińskiego w Pruszkowie. Poszkodowana została jedna osoba, ale cała rodzina potrzebuje pomocy.

Czego nie zniszczył ogień, zalała woda. Nieszczęśliwy wypadek na miesiąc przed Bożym Narodzeniem pozbawił rodzinę dachu nad głową. Teraz potrzebna jest pomoc. Wasza pomoc. – Mam na imię Elżbieta i jestem mamą dwóch nastoletnich dziewczynek (12 i 16 lat). Nasze spokojne życie wywróciło się do góry nogami 20 listopada, kiedy to w skutek nieszczęśliwego wypadku doszło do pożaru mieszkania, w którym mieszkałyśmy. Próbując ocalić dobytek całego życia, naraziłam swoje zdrowie i poparzyłam część twarzy oraz całe prawe przedramię od łokcia po końce palców. Na szczęście moje córki zdołały w ostatniej chwili opuścić mieszkanie. Obecnie przebywam na oddziale chirurgii w miejskim szpitalu, gdzie powoli wracam do zdrowia. Czeka mnie niestety długa rekonwalescencja. W wyniku pożaru straciłyśmy praktycznie wszystko, mieszkanie kompletnie nie nadaje się do użytkowania, wymaga kapitalnego remontu. Ocalało tylko to, co w popłochu udało nam się ze sobą zabrać – opisuje swoją historię poszkodowana.

Na rzecz pogorzelców prowadzona jest zbiórka na portalu zrzutka.pl. Do zebrania jest 15 tys. zł. Dla jednych to niewiele, dla innych bardzo dużo. Liczy się każda złotówka. Zwłaszcza w przedświątecznym okresie. – Z Niestety, ale moja sytuacja finansowa nie pozwala na zaspokojenie tych wszystkich potrzeb. Za każdą przekazaną złotówkę i ciepłe serce serdecznie dziękuję – Ela, mama Weroniki i Wiktorii.

Pieniądze można wpłacać tutaj.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.