O wyższości świąt Wielkiej Nocy

Region

Od niepamiętnych czasów, toczy się ogólnonarodowa debata, mająca rozstrzygnąć, które ze świąt jest ważniejsze, Boże Narodzenie czy Wielkanoc?

Historycznie rzecz ujmując, w schyłkowych latach słusznie minionego ustroju, w wyniku szeroko zakrojonych badań naukowych i konsultacji społecznych, sformułowane zostały dwie główne, lecz dość przeciwstawne doktryny. Większość specjalistów i autorytetów w dziedzinie mniemanologii stosowanej była zgodna, że palma pierwszeństwa należy się świętom Wielkiej Nocy. Podkreślam: palma, a nie choinka.

Inna wpływowa grupa ich naukowych oponentów twierdziła wprost przeciwnie. To święta Bożego Narodzenia są ważniejsze i fundamentalnie bardziej słuszne.

Niejako na marginesie tych dwóch głównych nurtów pojawiały się również mniej popularne kontestatorskie, a czasem wręcz kunktatorskie hipotezy. Gdyż powszechnie wiadomym jest, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie i tyleż teorii z co najmniej jedną spiskową włącznie. Te nieliczne na szczęście grupki usiłowały forsować i lansować, jako bardziej metafizyczne, różnorakie święta państwowe i branżowe, ale rezultaty ich starań były z góry skazane na niepowodzenie. Być może dlatego, że od wybrzeża Bałtyku powiały inne wiatry historii.

Transformacja ustrojowa i związana z nią idea powszechnego pluralizmu, rozwiązania dylematu nie ułatwiła. Przeciwnie. To, co nas Polaków dzieliło, zaczęło dzielić jeszcze bardziej. Trudno bowiem o racjonalne decyzje, gdy świadomość zdominowana jest przez egzystencjalne niepokoje. Jak zdecydować, co ważniejsze? Opłatek czy jajeczko? Zajączek, kurczaczek z barankiem czy sianko pod obrusem i krowa mówiąca ludzkim głosem? Prezenty pod choinką czy śmigus-dyngus. Pisanka, lukrowana baba i mazurek, czy pierogi z grzybami, karp i kutia, a może wereszczaka albo zwyczajny groch z kapustą? Dyskusje trwają. Problem pozostaje nierozstrzygnięty.

Jest również na szczęście coś, co nas rodaków łączy. To genetyczne umiłowanie zwyczaju kilkudniowego świętowania. Śledzik, później wigilia i dwa dni świąt zasadniczych albo palemka, jajeczko, święconka, a na koniec lany poniedziałek. Tradycyjna polska trzydniówka. I tego się trzymajmy.

A jakby komuś było za krótko, już za tydzień poprawiny. Kolejne majowe triduum: Święto Pracy, Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i Święto Konstytucji 3 Maja. Wesołych Świąt. Niech się Europa uczy.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.