Nożownik z Noakowskiego to zbieg z Tworek

Region

Wypadł z okna i rzucił się z nożem na policjantów. Chodzi o Michała S., który w minioną sobotę przez kilkanaście minut „walczył” ze stróżami prawa przy ul. Noakowskiego w Warszawie. Jak się okazuje mężczyzna wcześniej uciekł z pruszkowskich Tworek.

28-letni Michał S. wypadł z okna warszawskiej kamienicy, po czym ranił nożem dwóch policjantów. Chwilę później zjawili się kolejni funkcjonariusze i chcąc obezwładnić napastnika stoczyli z nim długi bój. Pierwszy z nich „okładał” mężczyznę mopem, drugi uderzał rowerem, a trzeci celował pistoletem. Koniec końców trzech policjantów biło go pałkami.

To nie pierwszy taki wybryk Michała S., już wcześniej napadł na funkcjonariuszy publicznych. Z powodu jego niepoczytalności postępowanie umorzono. Jednak najciekawsze w tym wszystkim jest to, że w połowie maja mężczyzna uciekł z pruszkowskich Tworek. – To sąd skierował Michała S. do Szpitala Tworkowskiego tytułem środka zabezpieczającego po zasięgnięciu opinii komisji penitencjarnej. Stwierdzono, że jest on niepoczytalny. Choć taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, to mężczyzna uciekł ze szpitala w dniu 16 maja – mówi nam Joanna Zaremba, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

W jaki sposób mężczyźnie udało się uciec z placówki na Tworkach? O wyjaśnienia zwróciliśmy się do Lidii Rudzkiej, dyrektor Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w Pruszkowie. Ta jednak „nabrała wody w usta”. – Nie możemy udzielać jakichkolwiek informacji dotyczących pacjentów, gdyż naruszałoby to tajemnicę wynikającą z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego – zaznacza Rudzka.

Spytaliśmy również czy często dochodzi do takich sytuacji, kiedy pacjentom udaje się uciec z placówki. – Potwierdzam, że takie sytuacje zdarzają się nieczęsto, ale mają miejsce – mówi dyrektor szpitala.

28-latek usłyszał już zarzuty czynnej napaści z użyciem noża, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odmówił składania zeznań.

Całą akcję można obejrzeć poniżej:

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.