Niepełnosprawność? To nie problem!

Pruszków

Sport daje ogromny zastrzyk energii. Tak jest w przypadku Artura Świercza z Pruszkowa, który mimo swojej niepełnosprawności postawił zdecydowanie na aktywność.

Determinacja, wytrwałość, ambicja i ogromne pragnienie pokonania barier. Tego uczy sport. Warto pamiętać, że poprzez aktywność fizyczną bariery pokonują również ludzie niepełnosprawni. Wielokrotnie informowaliśmy o sukcesach tenisisty z Nadarzyna Igora Misztala, który nie ma prawego przedramienia.

W sporcie „po uszy” zakochany jest również Artur Świercz z Pruszkowa, który porusza się na wózku inwalidzkim. Aktywny jest od urodzenia. – Trzeba powiedzieć, że jestem wielkim orędownikiem podejmowania jakiejkolwiek aktywności ruchowej przez ludzi. Piłka nożna, w zestawieniu z moją niepełnosprawnością, jest paradoksalnie jedną z moich ulubionych form spędzania czasu. I to bez względu na to, czy jestem z nią związany jako kibic czy wcześniej jako zawodnik, gdy wychodziłem na boisko razem ze swoim bratem. W zasadzie nie było chwili, żeby piłki nie było w moim życiu – wyjaśnia Artur Świercz. 

Artur odkrywa kolejne płaszczyzny zainteresowań. Jak on znajduje na to wszystko czas? Tego chyba nie wie nikt. – Przez kilka lat trenowałem szermierkę na wózkach inwalidzkich. W tej dyscyplinie sportu udało mi się dostać do reprezentacji Polski i zdobywać medale na zawodach rangi krajowej. Ponadto, brałem udział w mistrzostwach świata (9. miejsce) i mistrzostwach Europy (10. miejsce) oraz różnych Pucharach Świata. Jako kibic daję natomiast upust swoim emocjom na meczach pruszkowskich drużyn, czyli piłkarskiego Znicza Pruszków i mojej miłości PTS-u Lider Pruszków, koszykarskiego klubu kobiet. W koszykówkę również grywam na szkolnych boiskach. Choć muszę stawiać na nich czoła pełnosprawnym przeciwnikom, to chyba daję radę. Bardzo ważny w moim życiu jest ruch. Chodzę na siłownię, lecz coraz bardziej kręci mnie Workout i Kalistenika. Jest też oczywiście piłka nożna – opisuje Świercz.

Czasami rzeczywistość okazuje się brutalna. – Niestety z szermierką musiałem dać sobie spokój, bo w Polsce sport niepełnosprawnych na pewnym etapie się kończy. Finanse, przyszłość zawodowa i czasem zdrowie po prostu nie pozwalają na kontynuowanie kariery – przyznaje Artur.

Świercz jest blisko związany z pruszkowską ligą piłki nożnej Playarena. Wie o niej praktycznie wszystko. – Owszem, przyglądam się lidze dość uważnie, ponieważ chciałbym być częścią tego fenomenalnego dzieła, którego twórcami w Pruszkowie jesteśmy także i my. W tej chwili trwa drugi sezon w historii w naszym mieście i w mojej ocenie postęp jest ogromny – ocenia Świercz.

Więcej o Lidze Pruszkowskiej przeczytasz tu.  
Rozmowa z Arturem Świerczem tu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.