Niekończące się problemy z Pocztą Polską

Pruszków

O tym, że Poczta Polska S.A. nie radzi sobie najlepiej z organizacją pracy w wielu miejscowościach nikogo nie trzeba przekonywać. Każdego dnia otrzymujemy skargi m.in. na działalność urzędu pocztowego przy ul. Chopina w Pruszkowie. Długie kolejki, brak listonoszy, korespondencja, która nigdy nie trafia do adresata. To tylko niektóre bolączki.

Głosy niezadowolenia dochodzą do nas zewsząd – Pruszkowa, Piastowa, Brwinowa i innych miast zlokalizowanych w naszym regionie. Problemów jest wiele. Ale to najlepiej tłumaczą czytelnicy w wiadomościach wysłanych do naszej redakcji. – Zainteresujcie się tym co się dzieje w głównej placówce pocztowej UP 1 na Chopina 64. W skrócie: zagubione przesyłki, ludzie czekający po miesiąc na listy polecone i dokumenty, żale i skargi, starsze panie czekające na paczki od dzieci z zagranicy, listonosze nie dostarczający listów oraz kolejki na przynajmniej godzinę stania – napisał do nas Kamil.
Takich głosów jest niestety znacznie więcej…

– Żadne listy polecone nie były dostarczane do domu. Spędzałam cały dzień w domu, czekając na listonosza, aż w końcu dostałam powiadomienie SMS. Jak się okazało, na poczcie czekał na mnie niejeden list, a trzy listy w gabarycie A, które listonosz jest zobowiązany dostarczyć do domu. Awizo na te trzy listy znalazłam w skrzynce pięć dni po odebraniu ich z poczty. Taka sytuacja miała miejsce nie pierwszy raz. I na koniec hit. 6 lutego listonosz zostawił na skrzynkach w mojej klatce listy adresowane do sąsiadów z klatki obok. Listy leżały na widoku, na wierzchu, w żaden sposób niechronione. Były wśród nich przesyłki z ZUS-u i z banków, z tego i zeszłego roku. Jakaś informacja o zadłużeniu. Może jakieś karty kredytowe? I każdy mógł tak po prostu zajrzeć do cudzego listu… – pisze do naszej redakcji Monika.

Gdy wcześniej zajmowaliśmy się tematem, a było to 19 stycznia, usłyszeliśmy, że Poczta stara się poprawić złą sytuację. Natomiast nic się nie zmieniło, a nawet wiele osób uważa, że jest gorzej. Pytamy kolejny raz wprost: jakie są przyczyny złego funkcjonowania Poczty w Pruszkowie? – Przyczyną oczekiwania w Urzędzie Pocztowym Pruszków 1 na usługi jest wzrost liczby klientów, spowodowany czasowym zawieszeniem Agencji Pocztowej zlokalizowanej przy ul. Ciechanowskiej. Dziękujemy za wskazanie niedogodności i przepraszamy za nie. W momencie pozyskania nowego agenta do współpracy, uruchomimy agencję pocztową w Pruszkowie, która powinna przejąć część pracy przy obsłudze klientów, co znacząco usprawni obsługę mieszkańców – wyjaśnia Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej S.A.

Dalej słyszymy, że wszystko przez zimę i choroby pracowników. – W okresie zimowym mamy w Pruszkowie wzrost liczby absencji chorobowych pracowników. W lutym br. zatrudniliśmy nowych listonoszy i prowadzimy nadal kolejne rekrutacje, aby zwiększyć liczbę pracowników obsługujących rejony doręczeń w Pruszkowie i okolicach – podkreśla Siwek.

Poczta prosi swoich klientów o zgłaszanie każdego problemu. Podobno dopiero wtedy można podjąć „działania naprawcze”. – Wszelkie uwagi ze strony klientów dotyczące obsługi są dla nas cennym materiałem do podjęcia działań naprawczych. Do tego potrzebujemy opisu konkretnych przesyłek, w szczególności ich numerów – informuje rzeczniczka.

Ciągle tylko słyszymy, że sytuacja ulegnie poprawie. Ale trudno w to uwierzyć. Czy uda się przywrócić Poczcie Polskiej dawną świetność? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.