Nie ma szans na tymczasowy przejazd w Piastowie

Region

Przywrócenie tymczasowego przejazdu kolejowego w Piastowie byłoby zbyt drogie. Taką odpowiedź usłyszeliśmy od Ryszarda Wojciula, wiceburmistrza Piastowa. Dwie części miasta są odcięte od siebie do 20 sierpnia.

Kilkanaście lat temu, gdy nie było jeszcze wiaduktu nad torami PKP, ruch samochodowy odbywał się przez przejazd kolejowy usytuowany przy samych peronach, od strony Pruszkowa. Obecnie, gdy wiadukt jest zamknięty, przeprawa ta bardzo by się przydała. Koszt jej przywrócenia, według słów Ryszarda Wojciula, wiceburmistrza Piastowa byłby jednak zbyt duży.

– To jest niemożliwe. Trzeba by przebudować parkingi, przełożyć wszystkie instalacje podziemne. To byłyby gigantyczne koszty – podsumował wiceburmistrz. – W ubiegłym roku dwa razy większy Ursus wytrzymał przez trzy miesiące, to i my wytrzymamy. Wiadomo, że to dezorganizuje życie w mieście, ale musimy to przetrwać. Potem będzie lepiej – dodał.

Nowe rondo bez świateł

Odcięcie dwóch części Piastowa od siebie jest wynikiem budowy ronda na skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Wojska Polskiego. Dzięki tej inwestycji ma być bezpieczniej. Czy tak będzie faktycznie, pokaże życie. Jak przewiduje projekt ronda, będzie ono pozbawione sygnalizacji świetlnej, co według niektórych mieszkańców Piastowa i samego wiceburmistrza Wojciula, będzie stwarzało niebezpieczeństwo dla pieszych.

– Dla samochodów będzie tam bezpieczniej, ale sytuacja pieszych pogorszy się. Wielokrotnie apelowaliśmy do inwestora, aby światła zostały – powiedział Wojciul.

– Samochody przed rondem zwalniają do 10 lub 20 km/h. To powoduje, że piesi mogą czuć się bezpiecznie. Przed pracami zostały wykonane ekspertyzy, m.in. przez profesorów Politechniki Warszawskiej. Według nich sygnalizacja świetlna jest niepotrzebna – odpowiedział Sławomir Walendowski, wicenaczelnik Wydziału Inwestycji i Drogownictwa w starostwie powiatowym.

Walendowski zdementował jednocześnie plotki mówiące o przedłużonym terminie prac. – Według umowy budowa ma zakończyć się 20 sierpnia. Nie ma żadnych opóźnień – powiedział.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.