Nie wszyscy są za marketem

Milanówek

Plany budowy wielkopowierzchniowego marketu budowlanego na terenie po fabryce MIFAM nie podobają się części mieszkańców.

W internecie pojawiła się odezwa, w której czytamy m.in. o groźbie zakorkowania miasta przez klientów, którzy do OBI przyjeżdżać będą nawet z sąsiednich powiatów, o likwidacji mniejszych sklepów, które nie wytrzymają konkurencji z dużym marketem, o dewastacji spokojnego, letniskowego charakteru Milanówka. – Ulica Królewska, już teraz zakorkowana, stanie się całkowicie nieprzejezdna nie tylko pod marketem, ale na całej długości od Podkowy po Grodzisk. Ani ta ulica, ani inne w naszym mieście nie są przygotowane organizacyjnie i technicznie do przyjęcia jeszcze bardziej intensywnego ruchu osobowego i ciężkiego ruchu dostawczego – czytamy w apelu. I dalej: – Przekonujmy i wpływajmy na naszych radnych, protestujmy przeciwko takim planom, zgłaszajmy wnioski i zastrzeżenia do Planu Zagospodarowania Przestrzennego, żądajmy szerokich konsultacji społecznych.

Przypomnijmy, grunty przy ulicy Królewskiej w grudniu ubiegłego roku stały się własnością spółki Podemat, której udziałowcem jest m.in. OBI Group Holding. Od początku wiadomo było, że najbardziej prawdopodobnym celem transakcji jest przeznaczenie tej działki właśnie na market budowlany. O swoich planach firma poinformowała już burmistrz i radnych Milanówka. 

Czy to oznacza, że klamka zapadła? Dla tej części Milanówka nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, jednak zmiana przeznaczenia nieruchomości wymaga uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, a tę wydaje urząd miasta. Jak w lutym zapewniała nas burmistrz Wiesława Kwiatkowska, pozytywnej decyzji nie będzie, jeśli inwestor nie zapewni, że pojawienie się wielkopowierzchniowego sklepu nie sparaliżuje komunikacyjnego centrum miasta. 
Na jakim etapie sprawa jest obecnie? – Jesteśmy w trakcie rozpatrywania wniosku o wydanie warunków zabudowy, procedura trwa, na ten moment nic nowego nie wiemy – wyjaśnia burmistrz Wiesława Kwiatkowska.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.