Nie chcą centrum handlowego

Michałowice

Część mieszkańców gminy Michałowice nie chce, aby na terenie gminy powstała galeria handlowa. Wójtowi zarzucają forsowanie tego pomysłu. Tymczasem sprawa dotyczy prywatnych terenów i urząd ma tu praktycznie związane ręce.

Wszystko zaczęło się od pomysłu stworzenia galerii handlowej na 24-hektarowym terenie pomiędzy Al. Jerozolimskimi a torowiskiem kolejki WKD. Obszary te wcześniej należały do kilku właścicieli, a w ubiegłym roku trafiły w ręce dwóch spółek. Nowi właściciele snują wizję budowy w tym miejscu centrum handlowego. Snują, bo zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na wspomnianym terenie mogą powstać hale przemysłowe lub centrum logistyczne.  Żeby zabezpieczyć się przed takim scenariuszem gmina zdecydowała się na wprowadzenie zmian w studium. I tu pojawił się problem. Część mieszkańców nie godzi się bowiem na zmiany, obawiają się, że powstanie tam centrum handlowe.

Na poniedziałkowej (20 czerwca) radzie gminy pod głosowanie poddano punkt dotyczący wprowadzenia zmian w studium. – Myślę, że gros ludzi sprowadzało się do gminy Michałowice z zamiarem spokojnego bycia tutaj i chęcią spokoju. Okazuje się, że mamy drogi, które niesamowicie hałasują. W tym momencie powstanie nam również centrum handlowe. Moje pytanie jest takie: czy my chcemy drugiej Wólki Kosowskiej czy Maximusa? Nie negujemy obiektu z fontannami, kawiarenkami, placem zabaw dla dzieci, ale czy gmina jest nam w stanie zagwarantować, że to co przedstawia inwestor to zrealizuje do końca? – dopytywała Dorota, mieszkanka gminy. – Niech inwestor zrobi plany i konsultacje i my wtedy przyklaśniemy, a nie straszycie nas, że ktoś postawi nam magazyny – mówił inny mieszkaniec. To tylko niektóre z głosów. Nie zabrakło też oskarżeń wynikających z obaw. „Teraz chcecie zbudować centrum, tiry mi będą tu w nocy pod oknami jeździły”, „Jesteście wszyscy ignorantami” – padało ze strony mieszkańców.  

Ostatecznie michałowiccy radni zdecydowali się przyjąć projekt uchwały i zgodzili się na wprowadzenie zmian.

Czy to oznacza, że inwestor ma „zielone światło”? Teoretycznie. Teraz będzie musiała zostać wszczęta procedura zmian Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Projekt zostanie wyłożony do publicznego wglądu, a to oznacza, że uwagi do niego będą mogli zgłaszać mieszkańcy. – Obligatoryjnie wyłożenie planu jest traktowane jako konsultacje. My jesteśmy na nie otwarci. To nie jest tak, że czegoś się boimy. Chodzi o to, by mieszkańcy również zrozumieli procedury – podkreśla Krzysztof Grabka, wójt gminy Michałowice. – Zadaniem inwestora, a nie naszym, jest przekonanie do swojej wizji mieszkańców – dodaje.

Inwestor zapowiedział przeprowadzenie konsultacji dotyczących budowy centrum handlowego oraz jego funkcji. Dziś przedsięwzięcie jest dopiero w początkowej fazie projektowania. Sprawę będziemy śledzić.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.