Nie będzie rewitalizacji Parku Miejskiego

Podkowa Leśna

Ku niezadowoleniu wielu mieszkańców rewitalizacja Parku Miejskiego w Podkowie Leśnej nie dojdzie do skutku... Powodem jest skarga na zniszczenie zbiornika retencyjnego podpisana przez troje radnych: Sylwię Dąbrówki, Renatę Gabryszuk i Marcin Kalińskiego.

Chodzi o kontrowersje wokół czyszczenia stawu w Parku Miejskim. W połowie września 2015 roku rozpoczęto prace polegające na czyszczeniu dna stawu z rumowiska. – Pojawiły się liczne zarzuty. Jeden z nich dotyczył tego, że w czaszy dna stawu występują warstwy gliny. Oczywiście nie miał nic wspólnego z prawdą – mówił nam na początku tego roku Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej.

Przeciwnicy działań burmistrza podkreślali, że dokonano dewastacji zasobów przyrodniczych. Nie skończyło się tylko na słowach. Jedna z pań z Ligi Ochrony Przyrody skierowała sprawę m.in. do starosty grodziskiego. Ten nie znalazł nieprawidłowości. – Redukcja prędkości wody była przyczyną zmniejszenia się siły transportowej płynącego strumienia, a w wyniku wytrącania się unoszonych cząsteczek powstało tzw. rumowisko wleczone. Należy zatem uznać, że zasadnym było podjęcie przez Miasto Podkowa Leśna oczyszczenie dna zbiornika z rumowiska, co pozwoliło przede wszystkim na utrzymanie stałego przepływu wody, ograniczając jednocześnie bezpośrednie podtapianie zabudowań mieszkalnych w dolnym biegu cieku – tak brzmiał fragment odpowiedzi starosty grodziskiego na skierowane do niego pismo.

Wydawało się, że to koniec kłopotów. Jednak był to mylny trop. 24 sierpnia troje radnych skierowało skargę do prezesa Zarządu Gospodarki Wodnej. –   Podpisana przez radnych skarga jest bulwersująca i szokująca. Zarzuty sformułowane w piśmie są fałszywe i bezpodstawne. Cechuje je duża doza złej woli, bowiem problemy w nich zawarte były wielokrotnie publicznie wyjaśniane – wyjaśnia w oświadczeniu z 11 października burmistrz Podkowy Leśnej. – Na żadnym z posiedzeń komisji i sesji w/w radni (Sylwia Dąbrówka, Renata Gabryszuk i Marcin Kaliński) nie zadawali mi pytań w celu wyjaśnienia sformułowanych zarzutów, nie wnosili też interpelacji w tej sprawie. Natomiast na bieżąco byli informowani m.in. w moich sprawozdaniach na sesjach i spotkaniach dla mieszkańców o podejmowanych działaniach rewitalizacyjnych Parku Miejskiego – kontynuuje.

Niestety skarga ta przekreśliła możliwości na pozyskanie środków zewnętrznych na rewitalizację parku. – Przygotowany przez urząd wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dofinansowanie na niebagatelną kwotę 50% wartości projektu (prawie 1.600.000 zł) nie mógł zostać złożony, a co gorsza pieniądze jakie Miasto mogło otrzymać (z ogromnym prawdopodobieństwem ich uzyskania) na wykonanie prac jeszcze w tym roku przepadły – informuje burmistrz Tusiński.

Wielu mieszkańców Podkowy chciałoby aby inwestycja doszła do skutku. Park nie jest dziś w najlepszym stanie. Jednak teraz będzie trzeba poczekać – czyli nic nowego… Artur Tusiński nie kryje swojego żalu do radnych i kieruje do nich mocne słowa: – Dzisiaj wszyscy: burmistrz, pozostali radni i mieszkańcy razem możemy „podziękować” radnym: Sylwii Dąbrówce, Renacie Gabryszuk i Marcinowi Kalińskiemu, działającym wespół zespół z członkami podkowiańskiego LOP za skuteczne udaremnienie tej inwestycji w tym roku, a kto wie może również w latach następnych. Brak wyobraźni, zła wola, małość nie pozwalająca radnym na dostrzeżenie faktycznego interesu miasta zastopowała jego rozwój, mam nadzieję tylko na jakiś czas – podkreśla.

Co ciekawe w wyniku wniesionej ostatniej skargi, 11 października Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie przeprowadził kolejną kontrolę zbiornika retencyjnego, który znajduje się w Parku Miejskim w Podkowie Leśnej. Wynik? Nie wykryto żadnych nieprawidłowości w zakresie przeprowadzonych prac w obrębie zbiornika (tych z 2015 roku).

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.