Narodowcy protestowali w Podkowie

Podkowa Leśna

Około 140 osób manifestowało w sobotę w Podkowie Leśnej przeciw przyjęciu przez Polskę uchodźców. Protest zorganizowało Stowarzyszenie Narodowy Pruszków.

Manifestanci w asyście policji przeszli ze skrzyżowania ulic Jana Pawła II i Bluszczowej pod podkowiański magistrat. Wznosili okrzyki „Polska Węgry wspólna sprawa, my nie chcemy tu araba”, „Jasna Góra a nie Mekka”, „Islam won z polskich stron”, „Nie islamska, nie czerwona, tylko Polska narodowa”, „Bóg, honor i ojczyzna”. – Nie jestem z Podkowy, jestem z Pruszkowa, ale mam tu wielu znajomych. Po drugie, spędziłem tu wiele życia, również w tej szkole, gdzie trenowałem piłkę. Wiem o tym, że przypadki agresji dzieci czeczeńskich się tu zdarzały. Ten problem również istnieje w pruszkowskich szkołach i w miejscowości Moszna. Dlatego nie zgadzamy się na to, aby ci uchodźcy, tak różni od nas cywilizacyjnie byli kierowani do ośrodka w Dębaku – stwierdził Robert Bąkiewicz, przewodniczący Narodowego Pruszkowa jeszcze przed rozpoczęciem przemarszu.

– Zebraliśmy się tutaj, aby zaprotestować przeciwko sprowadzaniu imigrantów do Podkowy Leśnej, ale problem jest szerszy i nie rozpoczął się Polsce, nie rozpoczął się nawet w Europie, tylko na Bliskim Wschodzie. Jakie są przyczyny emigracji? Pierwszą przyczyną jest to, że w latach 40. powstało małe państewko zwane Izraelem, które wyparło Palestyńczyków z ich mieszkań. Co to państwo robi. Otoczone przez wrogów musiało walczyć o dominację na Bliskim Wschodzie i przy pomocy USA destabilizowało kolejne kraje pod płaszczykiem szerzenia demokracji. I co się stało. Aktualnie destabilizują Syrię, gdzie USA wspierało tzw. wolną syryjską armię, która walczy z legalnym rządem. Z tej wolnej armii wypączkowało Państwo Islamskie, które terroryzuje miejscową ludność – mówił przedstawiciel Młodzieży Wszechpolskiej z Piastowa.

Na skrzyżowaniu ulic Bluszczowej i Jana Pawła II, skąd startowała manifestacja, zebrała się także kilkunastoosobowa grupa mieszkańców Podkowy. Trzymali kartki z przesłaniem do uczestników protestu, a na nich: „Podkowa Obywatelska” i cytaty z Biblii. – Demonstranci kreują nieprawdziwy wizerunek Podkowy Leśnej, która ma tradycje obywatelskie, jest miastem chrześcijan otwartych, którzy wiarę katolicką traktują jako obowiązek udzielana pomocy i wspierania osób, które mają przejściowe problemy. Przez 23 lata istnienia ośrodka Dębak przeszło przez niego prawie 90 tys osób i włos z głowy nam nie spadł, a wręcz jesteśmy dumni, że te osoby mogły otrzymać pomoc na terenie naszej gminy – mówi pan Tomasz, który trzymał jedną z plansz.

Kilka mieszkanek zachęcało uczestników zgromadzenia narodowców, aby zamiast na protest wybrali się na biegówki. Ktoś inny do ulicznego słupa przykleił napisy „Miłość” i „Tolerancja”.

Po kilkunastu minutach marsz dotarł pod podkowiański urząd miasta. – Zachęcam wszystkich mieszkańców Podkowy Leśnej, którzy mają dość odwagi, aby tu przyszli i poparli naszą inicjatywę, aby nie bali się ostracyzmu i niechęci reszty mieszkańców i włodarzy tego miasta. Bo to wasze dzieci będą tu chodziły do szkoły, to wasze dzieci będą się tutaj „integrowały” z muzułmanami. Jeśli stanie się cokolwiek, za pół roku albo za dwa lata zabiją lub zgwałcą wam dziecko, to wtedy powiecie dlaczego tutaj nie przyszliście – mówił na zakończenie Bąkiewicz.
 
Zgromadzenie rozwiązano przed godz. 16.00, po niecałej godzinie od rozpoczęcia. Manifestacja przebiegła bez incydentów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.