MZO będzie na bieżąco monitorowany

Pruszków

Ożywiona dyskusja i wymiana zdań między zainteresowanymi – tak wyglądało spotkanie ws. funkcjonowania MZO.

Mieszkańcy Pruszkowa i Parzniewa liczą, że uda się w końcu rozwiązać „śmierdzący” problem. Niejednokrotnie zwracali uwagę na uciążliwości zapachowe wydobywające się z Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Pruszkowie. W zeszłym roku mieszkańcy zbierali podpisy pod petycją do prezydenta miasta. Ich liczba wyniosła ponad 1100. Spotkanie z władzami miało być przełomem, ale tak się nie stało. Minął rok… 7 września w szkole podstawowej przy ul. Pływackiej odbyło się kolejne spotkanie. Według danych urzędu miasta, uczestniczyło w nim ponad 100 osób. Nie zabrakło władz Pruszkowa i prezesa MZO Władysława Kąckiego. Temat dyskusji wydawał się oczywisty… – Problem uciążliwego smrodu jest poruszany przez mieszkańców Pruszkowa od kilku lat.  Sporne kwestie do chwili obecnej nie zostały rozwiązane – podkreśla Stowarzyszenie „Nasze Miasto”. Dodatkowo mieszkańcy zwracają uwagę, że MZO nie stosuje się do wcześniejszych ustaleń o ograniczeniu uciążliwości zapachowych.

Prezes MZO jest odmiennego zdania. – Zapachy związane z funkcjonowaniem instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów oraz przetwarzania odpadów biodegradowalnych mogą się pojawiać i są minimalne ale nie uciążliwe. Zjawisko ma charakter przejściowy, krótkotrwały i dotyczy ograniczonego zasięgu. W dużej mierze zależy od wysokiej temperatury, kierunku i siły wiatru – tłumaczy Władysław Kącki.

Warto również wspomnieć o kontroli, która odbyła się w zakładzie w okresie letnim. – Inspektorzy WIOŚ stwierdzili wówczas powstawanie uciążliwości zapachowych pochodzących z pryzm procesu stabilizacji odpadów lub przetwarzania odpadów zielonych. Jest to zapach charakterystyczny dla tego rodzaju procesów. Z kontroli sporządzono protokół ustalający fakty, bez zarządzeń pokontrolnych – podaje pruszkowski magistrat.

Mieszkańcy Pruszkowa oraz osiedla Parzniew zwracają uwagę, że nie są przeciwko funkcjonowaniu MZO, ale… – Konieczne jest jednak podjęcie wszelkich, stanowczych działań ze strony władz miasta oraz zakładu które maksymalnie ograniczą rozprzestrzenianie się uciążliwego smrodu. Mieszkańcy Pruszkowa oraz osiedla Parzniew oczekują niecierpiącego zwłoki podjęcia konkretnych przedsięwzięć w przedmiotowej sprawie, deklarując jednocześnie chęć pełnej współpracy – zwraca uwagę Stowarzyszenie „Nasze Miasto”.

Wiadomo również, że celem ograniczenia uciążliwości ma zostać wykonane dodatkowe pomieszczenie przed halą sortowni, które ma stanowić śluzę wjazdową zamykającą budynek. – Mieszkańcy zostali też poinformowani, że docelowo planowane jest przeniesienie części instalacji do przetwarzania odpadów na teren przy ul. Parzniewskiej, przekazany przez miasto MZO – zaznacza Urząd Miasta w Pruszkowie. – Decyzje dotyczące budowy instalacji przetwarzania odpadów biodegradowalnych oraz dobudowa przedsionka do istniejącej hali sortowni zapadły już dużo wcześniej, obecnie Miejskim Zakładzie Oczyszczania w Pruszkowie przy ul. Stefana Bryły 6, oczekuje na uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – przedstawia prezes MZO.

Zdaniem Kąckiego, działalność spółki nie jest uciążliwa. – Całodobowa kontrola i monitoring instalacji potwierdza skuteczność dotychczas zrealizowanych działań inwestycyjnych spółki w celu zminimalizowania wpływu instalacji na otoczenie. W Miejskim Zakładzie Oczyszczania w Pruszkowie sp.z o.o. przy ul. Stefana Bryły 6 stosuje się do wszystkich ustalonych zaleceń, dba o utrzymanie czystości na terenie bazy – tłumaczy Władysław Kącki.

Zapewnienia prezesa MZO to jedno, ale mieszkańcy twardo stoją przy swoim. Liczą, że odpowiednie organy nie zbagatelizują sprawy. W związku z tym spółka znajdzie się pod obserwacją. – Dyrekcja zakładu będzie kontrolowana z wywiązywania się z narzuconych zobowiązań przez prezydenta osobiście oraz przez powołany przez prezydenta zespół do oceny uciążliwości po ich zgłoszeniu, w skład którego wchodzą przedstawiciele mieszkańców osiedla Parzniew, zastępca prezydenta Andrzej Kurzela, przedstawiciel wydziału ochrony środowiska oraz prezes spółki – zapewnia urząd miasta.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.