Mokry problem Otrębus

Otrębusy

Intensywne opady deszczu sprawiły, że na ul. Natalińskiej i ul. Karolińskiej w Otrębusach utworzyły się zastoiska wody. Mieszkańcy czekają na interwencję gminy i poprawę sytuacji. Burmistrz zapewnia, że odpowiednie kroki zostały już podjęte.

Problem nie wystąpił jednorazowo. Sytuacja powtarza się niemalże po każdych opadach deszczu. Ulice Natalińska i Karolińska są zalane, a mieszkańcy szukają ratunku. – Urzędnicy jak zwykle rozkładają ręce i nic nie mogą zrobić. Całe szczęście, że strażacy z Żółwina są zawsze chętni do pomocy. Niby nic dziwnego, że jak pada deszcz to na ulicach jest woda. W ostatnich latach na tych ulicach były wykonywane  remonty, by zapobiec ich zalewaniu. Wydane pieniądze i co ? Dalej wielkie błoto! – opisuje sprawę czytelniczka Agnieszka.

Gmina zdaje sobie sprawę z problemów występujących na Karolińskiej i Natalińskiej. Droga do ich rozwiązania wcale nie jest łatwa. – Na skrzyżowaniu Natalińskiej i Karolińskiej woda powinna być odprowadzana przez Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, do którego należy wspomniany odcinek. Dwa lata temu w rejonie ul. Karolińskiej pojawił się rów chłonny. Część wody pomogliśmy zagospodarować, ale nadal jest problem z brakiem odbiornika – przedstawia Arkadiusz Kosiński, burmistrz Brwinowa. – Zastoisko tworzy się również na skrzyżowaniu Natalińskiej z Zieloną, w okolicy sklepu. Kiedyś woda odchodziła rurą pod szklarniami, jednak ta jest zarwana. Nie możemy nic zrobić, bo właściciel działki nie wyraża zgody na naprawę. Czyściliśmy rurę, jednak niewiele to zmieniło – dodaje.

Sytuacja jest trudna, ale pojawiło się światełko w tunelu. Być może mieszkańcy Natalińskiej i Karolińskiej nie będą musieli obawiać się opadów deszczu. – W środę (2 listopada – przyp. red.) o godz. 9.00 spotkałem się z dyrektorem MZDW i pokazałem najtrudniejsze problemy, z którymi się zmagamy. Ustaliliśmy, że na wiosnę w rejonie Natalińskiej i Zielonej zostanie powiększona studnia. Dodatkowo starą rurę włożymy w nową, co powinno pomóc w odprowadzeniu wody. W przypadku Karolińskiej sprawa jest bardziej skomplikowana. Trzeba wykonać kanalizację deszczową, wzdłuż torów WKD musi pojawić się rów. Gmina gotowa jest wykonać dokumentację projektową i poprowadzić budowę poza pasem MZDW. Reszta leży w gestii zarządcy. Koszt inwestycji może wynieść kilkaset tysięcy złotych, a nawet milion. Trudno gdybać, czy sprawę uda się załatwić – wyjaśnia Kosiński.

Jak widać, plany rozwiązania „mokrego” problemu Otrębus są, jednak trudno jednoznacznie określić, czy i kiedy zmiany zostaną wdrożone. Podobna sprawa dotyczy Czubina, gdzie w wyniku opadów deszczu tworzą się dwa zastoiska wody. Gmina ma tę sprawę na uwadze. W Czubinie rozwiązanie wydaje się prostsze, wystarczą dwa przepusty łączące zastoisko z rowem.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.