Mogą, a nie wszędzie pracują

Region

W Grodzisku Mazowieckim często widać więźniów, którzy sprzątają ulice, chodniki czy tereny zielone. Jednak nie wszystkie gminy korzystają z takiego rozwiązania. Jak działa ten system?

W niewielu miejscowościach w naszym regionie można zobaczyć pracujących więźniów. Czy każdy samorząd może ubiegać się o więźniów do pomocy? – Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każda jednostka samorządowa może ubiegać się o pozyskanie do pracy osoby pozbawione wolności. Na terenie okręgu warszawskiego służby więziennej, wszystkie jednostki penitencjarne współpracują z organami administracji publicznej – mówi Tomasz Jaros z zespołu prasowego dyrektora generalnego służby więziennej w Warszawie.

Więźniowie świadczą pracę nieodpłatną na podstawie zawieranych umów, co jest ogromnym plusem dla danego samorządu. Jedyne koszty jakie trzeba ponieść to: badania u lekarza medycyny, ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, koszty dojazdu oraz odzieży roboczej.

Zatem czy na niekorzyść będzie działać zachowanie więźniów? – Skazani kierowani do zatrudnienia poza terenem jednostki penitencjarnej wybierani są z grupy skazanych zakwalifikowanych do odbywania kary w zakładach karnych typu półotwartego i otwartego. Na przestrzeni ostatnich lat nie zdarzyły się w okręgu warszawskim sytuacje niebezpieczne związane z zatrudnieniem osadzonych. Instytucje zatrudniające osadzonych bardzo pozytywnie określają pracę skazanych. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że osoby świadczące prace w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności, po opuszczeniu jednostki niejednokrotnie otrzymują pracę u danego podmiotu – zaznacza Jaros.

Zatem ciężko określić dlaczego nie wszystkie jednostki samorządowe korzystają z takiej możliwości. Z punktu widzenia prawnego aby pozyskiwać więźniów do pracy należy mieć podpisaną między dyrektorem jednostki penitencjarnej a zatrudniającym. Przywilej ten wykorzystuje gmina Grodzisk Mazowiecki, która ma do dyspozycji maksymalnie pięciu skazanych. – Więźniowie przychodzą codziennie od poniedziałku do piątku na kilka godzin. Na stałe pracują przy porządkowaniu Parku Skarbków. Współpraca układa nam się bardzo dobrze, nie odnotowaliśmy jeszcze żadnego incydentu. Jesteśmy zadowoleni i nie mamy powodów do narzekań – mówi Andrzej Pleban, prezes zarządu Zakładu Gospodarki Komunalnej w Grodzisku Mazowieckim.

Odmiennego zdania są włodarze Pruszkowa. Ich zdaniem taka współpraca powodowałaby niepotrzebne komplikacje. – Zatrudnienie więźniów w Polsce jest sprawą nieuporządkowaną. Widziałem jak tacy więźniowie pracowali w Grodzisku Mazowieckim – wyjaśnia Andrzej Królikowski, wiceprezydent Pruszkowa.

Osadzeni wykonują prace porządkowe m.in. w komisariatach w Milanówku, Podkowie Leśnej i Żabiej Woli, w gimnazjum nr 3 w Grodzisku Mazowieckim, Domu Pomocy Społecznej w Izdebnie Kościelnym czy Domu Pomocy Społecznej Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej w Brwinowie.

Stan osadzonych w Oddziale Zewnętrznym Służby Więziennej w Grodzisku Mazowieckim na dzień 31 października tego roku wynosił 60 osadzonych w tym zatrudnionych było 42.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.