Mniej autobusów ZP. „Jak sardynki w puszce”

Pruszków

Od poniedziałku, 1 października, autobusy linii ZP kursują tylko w godzinach szczytu. Pasażerowie alarmują, że kursów jest za mało. „Tłok, ścisk, jak sardynki w puszce” – narzekają.

W czasie zamknięcia szlaku kolejowego autobusy ZP stanowiły główny środek transportu dla podróżnych z Pruszkowa. Po wznowieniu ruchu pociągów okazało się, że korzystanie z linii ZP dla wielu osób nadal jest wygodniejsze niż przedzieranie się przez rozkopaną pruszkowską stację.

Przez pierwszy tydzień po wznowieniu ruchu pociągów autobusy ZP kursowały tak jak w czasie zamknięcia szlaku kolejowego. Od poniedziałku, 1 października, jest ich zdecydowanie mniej. Dlaczego? – Linie autobusowe zastępcze zostały uruchomione na czas robót kolejowych i braku połączenia kolejowego. Podstawową komunikacji Warszawa-Pruszków jest transport szynowy, w przypadku Zarządu Transportu Miejskiego Szybka Kolej Miejska (również przed remontem kolejowym nie było połączenia autobusowego). Jest on sprawniejszy niż autobusowy bo nie jest wrażliwy na ruch na drodze i utrudnienia, które się w nim pojawiają. Dlatego po przywróceniu ruchu pociągów linie zastępcze są likwidowane. Pozostawiamy ZP w ograniczonym zakresie bo na razie są w niej pasażerowie. Spodziewamy się jednak, że po unormowaniu się sytuacji na kolei pasażerowie przesiądą się do pociągów – mówi Tomasz Kunert, rzecznik prasowy ZTM.

Tyle w teorii. Z głosów jakie docierają do naszej redakcji wynika jednak, że wiele osób mając do wyboru: autobus ZP czy tor przeszkód w postaci infrastruktury na pruszkowskiej stacji, zdecydowanie woli podróż autobusem. – Na siłę chcą nas zmusić, żebyśmy jeździli pociągami, a proszę zobaczyć jak wygląda stacja. To plac budowy. Rozkład jazdy też pozostawia wiele do życzenia. A jeszcze likwidują ZP. Od poniedziałku w autobusach panuje straszny ścisk, widać jak wiele osób z nich korzysta. Jeździmy jak sardynki, bo kolejarze traktują nas jakby było im wszystko wolno – oburza się jedna z pasażerek.

Interwencję w sprawie linii ZP obiecują władze Pruszkowa. – Widać, że ludzie wolą autobusy. Będziemy więc starać się wzmocnić tę linię, żeby autobusy kursowały co 7 minut, nie co 10. Zgłosimy tę sprawę w ZTM – zapewnia Andrzej Kurzela.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.