Mieszkańcy chcą ścieżki rowerowej

Region

Kto powinien zbudować drogę dla rowerów na najruchliwszej ulicy w mieście?
Miasto uważa, że ścieżkę rowerową powinien zbudować zarządca drogi. Ten jednak nie planuje takich przedsięwzięć w al. Wojska Polskiego i twierdzi, że jak miasto chce, to musi zbudować ścieżkę własnym sumptem. A rowerzyści, jeżdżąc ulicami, wciąż ryzykują życie.

Ścieżka rowerowa w centrum Pruszkowa przy al. Armii Krajowej liczy ok. 600 m., przy ul. Powstańców – prawie 1 km. Naturalnym połączeniem tych dwóch szlaków mogłaby być ścieżka przy al. Wojska Polskiego. Pomimo idealnych warunków do jej stworzenia, nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie powstała.

– Chodniki przy al. Wojska Polskiego na odcinku od ul. Niepodległości do ul. Powstańców są bardzo szerokie i wystarczyłoby tylko namalować farbą linię odgradzającą chodnik od ścieżki. Już dawno można było to zrobić, ale przecież w tym mieście nikomu nic się nie chce – mówi Marcin Sekuła, mieszkaniec centrum i rowerzysta.

Miasto: niech buduje zarządca drogi

Pruszkowscy cykliści postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zgłosili się do Urzędu Miejskiego z prośbą o pomoc. – To było jakieś dwa lata temu. Jeden z pracowników z Wydziału Inwestycji obiecał, że zajmie się sprawą. I co? I nic – mówi Sekuła. – Rzeczywiście, była taka sytuacja, wpłynęło do nas nawet pismo w tej sprawie, przekazaliśmy je do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, ponieważ to ta instytucja jest zarządcą drogi (nr 719, al. Wojska Polskiego) – tłumaczy Elżbieta Korach, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Pruszkowie. – Pomysł nie jest zły, może trzeba by było jeszcze raz się temu przyjrzeć. Ale to leży w gestii MZDW.

Zarządca drogi: niech miasto buduje

Monika Burdon, rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich nie pozostawia złudzeń. – Obecnie nie przewidujemy budowy ścieżki rowerowej przy al. Wojska Polskiego. Ale jeśli urząd miasta chciałby coś w tym kierunku zrobić, to jesteśmy jak najbardziej za, tylko że musiałby to zrobić własnym sumptem. Niezbędne dokumenty w tej sprawie należy złożyć do Departamentu Nieruchomości i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego. Mogą to zrobić urzędnicy miejscy lub sami mieszkańcy. Następnie departament skieruje sprawę do MZDW lub do samorządu w celu koniecznego opracowania organizacji ruchu i oznakowania. Do nas na razie żaden wniosek w tej sprawie nie wpłynął – mówi.

Jazda rowerem po Pruszkowie to samobójstwo

Na razie jazda na rowerze ruchliwymi pruszkowskimi drogami jest bardzo niebezpieczna. Al. Wojska Polskiego jest drogą wojewódzką, jeździ nią ogromna liczba samochodów, również tirów. Aby nie stracić życia, rowerzyści jeżdżą po chodnikach. To z kolei jest powodem konfliktów z pieszymi. Rowerzystom nie pozostaje więc nic innego, jak poruszać się po centrum miasta pieszo i cierpliwie czekać aż urzędnicy się zlitują i zbudują dla nich specjalne ścieżki.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.