Miał 3,4 promila i… jechał na rowerze

Grodzisk Maz.

Rowerzysta z Grodziska Mazowieckiego może „pochwalić się” niezbyt chlubnym rekordem. Mężczyzna wsiadł na rower mając 3,4 promila alkoholu.

W ubiegłym tygodniu strażnicy miejscy z Grodziska Mazowieckiego patrolowali ulicę Towarową. Ich uwagę przykuł dziwnie zachowujący się rowerzysta. Jeden ze strażników podjął interwencję. Mężczyzna poruszający się na rowerze stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym.

W trakcie czynności funkcjonariusz wyczuł od rowerzysty silną woń alkoholu. Na miejscu strażnicy poddali mężczyznę badaniu urządzeniem AlcoBlow. Badanie wykazało, że mężczyzna spożywał wcześniej alkohol. Rowerzysta został przewieziony do policyjnej komendy, gdzie został przebadany alkomatem. Wynik badania tylko potwierdził wcześniejsze ustalenia. Mężczyzna miał 3,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Rowerzysta został przekazany funkcjonariuszom grodziskiej drogówki do dalszych czynności służbowych.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “Miał 3,4 promila i… jechał na rowerze”

  1. Anonim pisze:

    I to jest Męski wynik, brawo dla tego pana!!!!!

  2. lowa pisze:

    zapali pijaka na rowerze w kilkudziesięcio tysięcznym mieście, i do mediów sukces, ile tego dnia zostało okradzionych lub napadniętych mieszkańców Pruszkowa? ilu oszukanych, ile kobiet zostało pobite przez mężów? nie da się tego czytać, tak samo na tvn Warszawa 90% wiadomości o stłuczkach, żenua

  3. Socho WSC pisze:

    Ponad 3 promile i jechał? Bzdura. Pewno do Izby Wytrzezwien !

  4. Rado pisze:

    Moze alkomat sie popsuł ? 3.4 promile to nie wsiadlby na rower !

  5. xyz pisze:

    Sebek to Ty?

  6. Lebkonevovy pisze:

    Takimi sprawami zajmujcie się dalej… najprędzej sobie a nie komuś by krzywdę zrobił. Na Wolce Kosowskiej codziennie coś się dzieje z VAT. kontrola raz na rok, 30% ludzi pali Marysię a co chwila kogoś złapią. Do domu autem miał wracać? Miałby wyrok… a tak tylko 500zl mandatu i do domku. I tak okazuje się ze Polska wstała z kolan…. i zaryła buzią o krawężnik 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły