Magazyn z narkotykami w Granicy

Region

37-letni Piotr S. i 35-letni Łukasz S. zostali zatrzymani na autostradzie A2 podczas gdy wracali po udanej transakcji sprzedaży pół kilograma kokainy za kwotę niemal 80 tys. zł. W trakcie czynności procesowych ujawniono, że magazyn z narkotykami znajdował się w wynajmowanym domy w miejscowości Granica.

Do zatrzymania dwóch wspomnianych osób zaangażowanych w handel narkotykami przez funkcjonariuszy CBŚ doszło 25 października. Jednak dopiero teraz prokuratorzy przedstawili zatrzymanym zarzuty i przydzieleniu aresztów za udział w obrocie znaczną ilością narkotyków. Jak napisaliśmy w zajawce mężczyźni wpadli gdy wracali swoimi luksusowymi samochodami – Audi A7 i BMW 7 – po udanej transakcji. Później funkcjonariusze odnaleźli magazyn z narkotykami, który znajdował się w powiecie pruszkowskim w wynajmowanym domu oraz auto dostawcze, również wypełnione środkami odurzającymi.

– W wyniku kolejnych czynności procesowych, w magazynie w miejscowości Granica, ujawniono środki odurzające oraz substancje psychotropowe, w tym ok. 120 g marihuany, 800 g heroiny, 200 g mefedronu i ok. 2 kg kokainy. W innym magazynie, położonym kilkanaście kilometrów dalej, w samochodzie typu chłodnia ujawniono 10 kg amfetaminy oraz 80 litrów i 110 kg chemikaliów służących do produkcji substancji psychotropowych – Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące udziału w obrocie znaczą ilością środków odurzających i substancji psychotropowych. Łukasz S. usłyszał zarzut nabycia pół kilograma kokainy, zaś Piotr S. sprzedaży takiej ilości substancji oraz magazynowania innych narkotyków, w tym marihuany, kokainy, mefedronu i heroiny, w celu ich sprzedaży. Po wykonaniu czynności procesowych skierowano wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania mężczyzn.

Jeden z zatrzymanych przyznał się do zarzutów. – Piotr S. przyznał się do sprzedaży kokainy i jednocześnie oświadczył, iż narkotyki przechowywane w miejscowości Granica należały do niego. Łukasz S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do omowy składania wyjaśnień – wyjaśnia Łukasz Łapczyński.

Prokurator dokonał też zabezpieczenia majątkowego na poczet grożących kar w wysokości kilkuset tysięcy złotych w gotówce. Podejrzani mogą spędzić nawet 12 lat w więzieniu.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.