Kwiatkowska kontra Remiszewski [WYWIAD]

Wybory 2018

Kandydatów, którzy w drugiej turze wyborów powalczą o stanowisko burmistrza Milanówka zapytaliśmy m.in. o plan na 100 dni nowej kadencji i opinię o kontrkandydacie.

Wiesława Kwiatkowska: Oddłużyliśmy miasto

Czy jest Pani zadowolona z wyniku osiągniętego w I turze?

Oczywiście wolałabym wygrać w pierwszej turze, ale walka czworga na jedną nie była łatwa. Wszyscy zgodnym chórem mnie krytykowali, bo startowałam z pozycji burmistrza. Patrząc z tej perspektywy wynik trzeba uznać za dobry. Cztery lata temu do II tury również przeszłam na drugim miejscu i ta pozycja okazała się dla mnie szczęśliwa.

Ta kadencja była pełna wyzwań i trudnych, często bardzo niepopularnych decyzji, które musiałam podjąć. Oddłużanie miasta może nie było działanie tak efektownym jak spektakularne inwestycje, ale konieczne. Na szczęście każdy rozsądny człowiek to rozumie. Liczę że zdrowy rozsądek wygra również 4-go listopada.

Jak zachęci Pani mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów, by w II turze oddali głos na Panią?

Oddając głos na mnie wybierają Państwo inwestycje i realizację przygotowanych już projektów. Od lat rozmawiam z Milanowianami, wszystko konsultuje i wiem jakie są potrzeby oraz największe bolączki ludzi. Teraz dzięki bardzo dobrej kondycji finansowej miasta możemy zacząć realizować plany związane z zaspokojeniem potrzeb Mieszkańców.

Co sądzi Pani o swoim kontrkandydacie?

To bardzo trudne pytanie. Nic o nim nie wiem, poza tym co sam o sobie napisał w ulotce. Ani ja, ani zapewne Mieszkańcy Milanówka nie wiedzą jakie doświadczenie ma ten pan w pracy w samorządzie, co osiągnął oraz kto za nim stoi. Wiem na pewno, że nigdy nie był aktywny społecznie, nie działał w samorządzie i nie ma doświadczenia w kierowaniu dużymi organizacjami. Przypomnę, że urząd miasta jest największym pracodawcą na terenie Milanówka. Czy pan Remiszewski będzie umiał dobrze zarządzać 86 milionami, które są w budżecie? Czy ma do tego kwalifikacje?

Jaki ma Pani plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

Mam już gotowe inwestycje za blisko 25 milionów złotych. A więc, po prostu rozpocznę realizację przygotowanych projektów i zamknę te, które obecnie realizuje.

Jaka będzie Pani pierwsza decyzja po objęciu urzędu?

Koniec roku to ostatnia chwila żeby przygotować zaplanowane na koniec czerwca powitanie wakacji. Do lata będą już wybudowane tereny rekreacyjne na Turczynku, więc możemy wrócić do świętowania w tym miejscu. Możemy sobie pozwolić na imprezę w dawnym stylu, za którą tęskni część Milanowian. Zwłaszcza, że oddłużyliśmy miasto. Czas również zaczynać przygotowania do Święta Miasta, które odbędzie się tradycyjnie na ulicy Warszawskiej.

Piotr Remiszewski: 
Zyskaliśmy zaufanie

Czy jest Pan zadowolony z wyniku osiągniętego w I turze?

Tak. Po raz pierwszy startuję w wyborach samorządowych i wyprzedziłem o ok. 10% obecnie urzędującą Panią Burmistrz, która od wielu lat pracuje w samorządzie. To znak, że nasz program wyborczy zyskał akceptację znacznej części lokalnego społeczeństwa. Do Rady Miasta udało się nam wprowadzić siedmiu radnych, podczas gdy Pani Kwiatkowskiej tylko jednego. Dla mnie to jasny przekaz, że zyskaliśmy zaufanie znacznej części mieszkańców.

Jak zachęci Pan mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów, by w II turze oddali głos na Pana?

Odpowiem na to pytanie cytując program wyborczy. Mamy dwie możliwości: albo próbować wyznaczyć sobie jakiś cel strategiczny, do którego będziemy dążyć w perspektywie wieloletniej, albo kontynuować dotychczasowy kierunek działań, czyli „odbijać się” od pomysłu do pomysłu i dryfować w kierunku miasta-sypialni. Rezultatem tego ostatniego rozwiązania może być tylko kontynuacja obecnej tendencji, która stworzy z Milanówka trzeciorzędną mieścinę z zamierającym biznesem, niskimi cenami nieruchomości i niszczejącą infrastrukturą. Do mieszkańców mam tylko dwie prośby: popatrzcie na rozwój sąsiednich miast i Milanówka oraz przeczytajcie mój program wyborczy. Mieszkańców proszę aby nie wierzyli w plotki rozpuszczane na mój temat. Odniosę się tylko do jednej: podobno jestem wysłannikiem deweloperów i mam budować blokowiska w Milanówku. Są to całkowicie nieprawdziwe informacje.

Co sądzi Pani o swojej kontrkandydatce?

Nie będę się wypowiadał w sprawie obietnic wyborczych, bo każdy może zobaczyć to, co pani Kwiatkowska obiecywała cztery lata temu i co faktycznie zrobiła. W mojej ocenie to „wielkie nic”. Ja w swojej kampanii stawiam na merytorykę działania, gdyż „pusty pijar” to droga donikąd. Skomentować natomiast muszę obrzydliwy charakter ulotki komitetu Pani Kwiatkowskiej przedstawiający karykatury jej czterech kontrkandydatów atakujących świnkę skarbonkę, w tym ja i jeszcze jeden kandydat jesteśmy w pasiakach. To jest poziom do jakiego ja nigdy nie będę się zniżał.

Jaki ma Pan plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

Przede wszystkim muszę dokonać bilansu działania urzędu. Pani Kwiatkowska chwali się, że oddłużyła miasto, gdy tymczasem Skarbnik Miasta przedstawiła na piśmie informację, że poziom zadłużenia na koniec roku wzrośnie o ok. 100% i wyniesie ponad 25 mln zł. Komu można tu wierzyć?

Jaka będzie Pana pierwsza decyzja po objęciu urzędu?

Poproszę pracowników Urzędu Miasta, aby mi zaufali. Ja chcę również im zaufać, gdyż wierzę, że są fachowcami. Rozpuszczane plotki o rzekomych planach zwolnień od razu dementuję.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.