Mogę czuć się spełniony

Wywiad

Rozmowa z Michałem Bajorem, aktorem, piosenkarzem, mieszkańcem Pęcic Małych.

Czuje się pan artystą spełnionym?
– O, tak! W moim wieku i z taką ilością lat pracy na pewno mogę czuć się spełniony zawodowo. Wiele projektów artystycznych od małego chłopaka do dzisiaj znalazło swój finał i wiernych odbiorców, a to najważniejsze.

Od pańskiego debiutu na scenie minęło ponad 40 lat. Czy idąc tropem kultowego polskiego serialu może pan powiedzieć, że ten czas „minął jak jeden dzień”?
– I tak, i nie. Z całą pewnością ten czas minął szybko, jak w każdym z pasją wykonywanym zawodzie, ale równocześnie wciąż wiele wyzwań przede mną, więc na podsumowanie jeszcze za wcześnie.

Często wydaje się, że los artysty to kraina mlekiem i miodem płynąca. Prawda czy fałsz?
– To tylko gazetowo-medialna fasada. Owszem, kiedy artysta posiada swoją wierną i liczną publiczność, to tego mleka i miodu na pewno jest więcej. Jednak iluminacja świata, również w kulturze, tak szybko błyska, że ciągłe udowadnianie, że jest się wciąż na tzw. fali jest niezwykle trudne i czasami przypomina kwaśne mleko i przesłodzony miód. Konsekwencje sukcesu są na ogół bardzo przyjemne, ale po drodze jest cała masa przeszkód, różnych charakterologicznie spotykanych decydentów, wyrzeczeń i innych mniej kolorowych chwil. Staram się jednak patrzeć na świat optymistycznie, więc nie jest źle.

Jaka, pańskim zdaniem, jest kondycja polskiej kultury?
– Taka, jak dzisiejsze czasy. Często pstrokata, powierzchowna, łatwa i komercyjna, ale taką większość wybiera i nie mnie to oceniać. Ale na szczęście jest wcale nie tak mała rzesza osób, które i w kulturze uciekają od łoskotu świata. Tak więc i ta tzw. wyższa kultura ma też swoje miejsce i wciąż się rozwija. Każdy człowiek może wybierać sobie to co lubi, według własnego gustu. Ale też fajnie być w grupie wciąż szukającej, eksperymentującej kulturowo lub ceniącej klasykę. Ja do niej należę i dobrze mi z tym.

Miłośnicy pana twórczości czekają na kolejną płytę. Kiedy można się jej spodziewać?
– W październiku za rok wyjdzie album z moimi na nowo nagranymi i na nowo zaaranżowanymi piosenkami z mojej śpiewanej drogi. Od dawna publiczność prosi o taki zbiór najpiękniejszych moich piosenek w dzisiejszej ich interpretacji. A zatem zapraszam do słuchania albumu, jak i na koncerty.

Rozmawiał: 
JAKUB MAŁKIŃSKI

Byłeś na koncercie i imprezie. Zrobiłeś fajne zdjęcie na pikniku. Nagrałeś ciekawy film na wystawie? Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.