Kto będzie rządził Milanówkiem?

Wybory 2018

Ciekawy wyborczy pojedynek szykuje się w Milanówku. W najbliższą niedzielę o reelekcję będzie ubiegać się urzędująca burmistrz Wiesława Kwiatkowska. Szyki chce jej pokrzyżować czworo innych kandydatów. Jaki jest ich pomysł na miasto? Zapytaliśmy poprzez ankietę. Nie wszyscy zdecydowali się wziąć w niej udział.

WIESŁAWA KWIATKOWSKA, KWW Wiesławy Kwiatkowskiej – obecna burmistrz Milanówka:

Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.


JAROSŁAW PAĆKO, KWW Projekt Milanówek:

Ostatnie cztery lata dla gminy były? 
Sinusoidą. Milanówek miał swoje wzloty, ale i upadki. Zmodernizowane ulice, wykonane projekty budowlane, chwilowy spadek zadłużenia czy nowa jakość działań kulturalnych kontrastowały z zamknięciem basenu, zamknięciem siedziby MCK,   niszczejącymi zabytkami, remontem linii kolejowej i związanymi z tym utrudnieniami komunikacyjnymi. Przez 4 lata Milanówek przeżył wiele skrajnych zmian. Niepewna przyszłość miasta wpływa na niepokój mieszkańców. Stabilny rozwój miasta i jasna dla wszystkich strategia buduje społeczność i tworzy więzi lokalne, tego
teraz zabrakło.

Najpilniejsze potrzeby gminy to:
Na podstawie rozmów z mieszkańcami opracowaliśmy Mapę Potrzeb z podziałem na okręgi wyborcze. Potrzeb wskazano mam wiele, ale najczęściej wymieniane były drogi wraz z infrastrukturą podziemną, a także konieczność stworzenia i poprawienia istniejących już przestrzeni publicznych, takich jak place zabaw, ścieżki rowerowe, park miejski. Ponadto mieszkańcy oczekują zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa w drodze do szkoły, czyli m.in. uruchomienia autobusu szkolnego, zorganizowania bezpiecznych przejść dla pieszych.

Dlaczego zdecydował się Pan kandydować?
Zdecydowałem się kandydować na stanowisko Burmistrza Miasta Milanówka po namowie mieszkańców. Od lat udzielam się społecznie i jestem zaangażowany w życie Milanówka. Moi sąsiedzi 4 lata temu wybrali mnie jako swojego przedstawiciela do Rady Miasta Milanówka. Wiele inwestycji w moim okręgu udało się zrealizować, co dało mi wielką satysfakcję, dlatego chciałbym moje dotychczasowe działania na rzecz Milanówka jeszcze bardziej rozszerzyć. Zdecydowałem się też kandydować dlatego, że to miasto potrzebuje Burmistrza, który ma wizję, a jednocześnie empatię dla drugiego człowieka, potrafi działać w porozumieniu z mieszkańcami i nie traci czasu na usprawiedliwianie się, szukanie winnych, przerzucanie odpowiedzialności.

Co już udało się Panu zrobić dla gminy i mieszkańców?
Od 4 lat jestem Radnym Miasta Milanówka. Dzięki mojej pracy i zaangażowaniu udało się w moim okręgu zrealizować szereg potrzeb: odwodnienie i nowa nawierzchnia na ulicy Ludnej i Kochanowskiego, utwardzenie ulicy Chopina, odwodnienie ulicy Lazurowej, wykonanie oświetlenia na ulicy Kameralnej, postawienie sygnalizacji świetlnej na ulicy Kościuszki oraz zabezpieczone zostały środki na projekt kanalizacji w ulicy Szczepkowskiego, gdzie udało się także w tej kadencji zrobić tam odwodnienie. Ponadto jestem ojcem więc chętnie wspieram milanowskie szkoły i inicjatywy dla dzieci, w tym roku wyposażyłem Miejskie Podwórko w zabawki i leżaki plażowe.

Którego z kontrkandydatów obawia się Pan najbardziej?
Wszystkich kontrkandydatów szanuję. Każdy z nich wyróżnia się czymś innym i każdy ma mocne strony. Wszyscy mają grupę swoich zwolenników. Mocni są Pan Remiszewski i Pani Kwiatkowska, obydwoje to mocne osobowości, ale widzę też u nich duże podobieństwo w relacjach z innymi. Obydwoje są autorytarni, a ja cenie sobie partnerstwo. Liczę jednak na czystą grę polityczną, a decyzja leży w rękach mieszkańców.

MAŁGORZATA TRĘBIŃSKA, KWW Milanowianie:

Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

MARCIN TYLCZYŃSKI, KW Prawo i Sprawiedliwość:

Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

 

PIOTR REMISZEWSKI, KWW Piotra Remiszewskiego:

Ostatnie cztery lata dla gminy były?
W mojej ocenie ostatnie cztery lata były stracone dla rozwoju Milanówka. Realizowane inwestycje i działania nie były następstwem przemyślanej strategii, bo takiej nie opracowano do dziś. Obecnie mamy dwie możliwości: albo próbować wyznaczyć sobie jakiś cel strategiczny, do którego będziemy dążyć w perspektywie wieloletniej, albo kontynuować dotychczasowy kierunek działań, czyli „odbijać się” od pomysłu do pomysłu i dryfować w kierunku miasta-sypialni. Kontynuacja obecnej tendencji w naszej ocenie stworzy z Milanówka trzeciorzędną mieścinę z zamierającym biznesem, niskimi cenami nieruchomości i niszczejącą infrastrukturą.

Najpilniejsze potrzeby gminy to:
Opracowanie długofalowej koncepcji rozwoju miasta oraz zmiana modelu zarządzania. Wprowadzenie racjonalizacji i celowego charakteru wydatków oraz jasnych zasad wyboru inwestycji, co powinno wygenerować spore oszczędności finansowe. Zapewnienie podstawowych potrzeb bytowych mieszkańców, w tym m.in. budowa sieci wodnokanalizacyjnych, utwardzenie nawierzchni dróg.

Dlaczego zdecydował się Pan kandydować?
Podjąłem decyzję o kandydowaniu na stanowisko burmistrza aby pokazać, że Milanówkowi
można zapewnić rozwój jaki obserwujemy w sąsiednich gminach. Pragnę aby nasze dzieci chciały pozostać w Milanówku! Nie kierują mną aspiracje polityczne, gdyż nie jestem związany z  żadną partią. Kandydując na stanowisko burmistrza nie jestem w konflikcie interesów, gdyż prowadzona przeze mnie i moją żonę działalność fonograficzna pozwala nam na dostatnie życie i nie jest uzależniona od lokalnych układów biznesowych. Kandyduję wyłącznie z powodów prospołecznych.

Co już Panu udało się zrobić dla gminy i mieszkańców?
Będąc mecenasem kultury sponsorowałem różne przedsięwzięcia artystyczne w mieście w tym nagrania płyty pensjonariuszki domu opieki społecznej i kompleksową adaptację akustyczną  sali gimnastycznej szkoły podstawowej nr 2. Wskazania wyborcze pokazują, że mieszkańcy obdarzyli mnie największym kredytem zaufania. Prowadzę we wszystkich sondażach. Nie jestem nastawiony na „totalną krytykę”. To co jest dobre potrafię pochwalić, i docenić ale też głośno mówię o tym co boli mieszkańców Milanówka i co im przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu.

Zdobycie zaufania mieszkańców to rzecz niezbędna do prawidłowego zarządzania miastem. Ten warunek został spełniony. Z wielką satysfakcją stwierdzam, że udało mi się także pobudzić ludzi do działania i pozytywnego    myślenia na przyszłość . Przedstawiłem mieszkańcom diagnozę obecnego stanu Milanówka i propozycje naszych działań inwestycyjnych oraz spójną koncepcję zarządzania miastem. Spotkania z mieszkańcami pokazują, że proponowane rozwiązania spotkały się z aprobatą.

Którego z kontrkandydatów obawia się Pan najbardziej?
Zaprezentowany przeze mnie Program wyborczy ma charakter nowatorski. Przedstawiam w nim rozwiązania w perspektywie krótko, średnio i długoterminowej. Nie są to tylko hasła jak w przypadku innych programów ale obszerna analiza problemu. W moim Komitecie Wyborczym nie ma osób przypadkowych. Każdy ma określoną wiedzę i doświadczenie, które można wykorzystać w zarządzaniu miastem, tak więc w swoim zespole mam duże wsparcie. Kandyduję na funkcję burmistrza z powodu chęci służenia lokalnej społeczności a nie z  powodów finansowych.

Nie traktuję moich konkurentów w kategorii obaw. Stawiam na merytorykę i rzeczową dyskusję nad rozwojem Milanówka. Jestem do dyspozycji lokalnej społeczności. Jeżeli taka będzie wola mieszkańców to zaangażuję całe swoje siły do realizacji programu wyborczego.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.