Koniec marzeń o parku rozrywki?

Grodzisk Maz.

Wiele wskazuje na to, że plany budowy parku rozrywki Adventure World Warsaw pod Grodziskiem Mazowieckim zakończą się fiaskiem. Komornik sądowy ogłosił licytację działek, na których miało powstać AWW. Co dalej?

Plany budowy gigantycznego parku rozrywki sięgają 2011 r. Zgodnie z zapowiedziami Adventure World Warsaw miał być największym tego rodzaju obiektem w Europie Środkowo-Wschodniej. Inwestycja obejmowała park rozrywki z pięcioma strefami tematycznymi, centrum konferencyjno-biznesowym, SPA oraz restauracje  i hotele. Park miał być gotowy w 2014 r. Miał, bowiem na terenie inwestycji niewiele się dzieje. 

W ubiegłym roku coś drgnęło a inwestor zapewniał, że AWW w końcu ruszy z miejsca. – Mogę potwierdzić, że po burzliwym okresie rozpoczynamy działania restrukturyzacyjne. Rozmawiamy z potencjalnymi inwestorami, aby doprowadzić projekt do skutku – mówił nam wtedy Peter Mulder ze spółki Adventure World Warsaw.

Marzenia o parku rozrywki zaczynają jednak się oddalać. Komornik sądowy działający przy grodziskim sądzie rejonowym na 30 maja wyznaczył termin pierwszej licytacji 20 działek w Kłudnie Starym należących do dłużnika spółki Adventure World Warsaw, dawniej Las Palm. 

Czy to początek końca marzeń o wielkim parku rozrywki, który miał stać się chlubą Grodziska Mazowieckiego i zwiększyć jego atrakcyjność? 

Perypetie związane z budową AWW pojawiły się już na samym początku. Pierwotnie spółka Las Palm (później przemianowana na Adventure World Warsaw) park rozrywki chciała wybudować w Złotokłosie pod Piasecznem. Nie zgodzili się na to jednak mieszkańcy. 

Później wybór inwestora padł na podgrodziską miejscowość Kłudno Stare. Lokalizacja wydawać się mogła idealna – tuż obok autostrady A2 z Berlina do Warszawy. Park rozrywki oprócz turystów miał zagwarantować setki miejsc pracy. Trudno się więc dziwić, że władze Grodziska Mazowieckiego z burmistrzem Grzegorzem Benedykcińskim na czele mocno dopingowały tej zapowiadanej inwestycji.

Przekładana w nieskończoność
Zgodnie z pierwotnymi założeniami park rozrywki swoje podwoje miał otworzyć już w 2014 roku. Jednak do dziś budowa nie ruszyła. Nie licząc ubiegłorocznego „zrywu”, kiedy to w marcu na terenie przeznaczonym na park wbito tabliczki „Teren budowy. Wstęp wzbroniony”. 

Pojawiły się również tablice informacyjne wymagane przy każdej inwestycji. Z nich dowiedzieliśmy się, że roboty ruszyły 12 marca, a na terenie budowy pracuje bagatela… 5 osób. Wykonawcą prac była spółka CMT z Warszawy, która na pytania na temat inwestycji odpowiadała: – Jeśli chodzi o Adventure World Warsaw to nie udzielamy informacji na ten temat – usłyszeliśmy w słuchawce. 

Działki idą pod młotek
Wiele wskazuje na to, że park rozrywki Adventure World Warsaw jednak nie powstanie. Powód? Warszawski Sąd Rejonowy w połowie grudnia ubiegłego roku wszczął postępowanie o rozwiązanie podmiotu bez postępowania likwidacyjnego. 

To jednak nie koniec. Komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Grodzisku Mazowieckim na 30 maja wyznaczył termin pierwszej licytacji 20 działek w Kłudnie Starym należących do dłużnika czyli spółki Adventure World Warsaw. Wartość wszystkich gruntów oszacowano na 56 mln zł. Cena wywoławcza poszczególnych działek wynosi 3/4 oszacowanej ceny, co oznacza, że grunty zostaną zlicytowane za minimum 42 mln zł.

Co w zamian? 
Okazuje się, że nabywca działek nie będzie miał zbyt dużego pola manewru jeśli chodzi o zagospodarowanie tego terenu. 

W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wspomniane grunty są zarezerwowane właśnie na park rozrywki. Chyba że nowy nabywca (lub nabywcy) wystąpi o zmianę zapisów w planie. 

Burmistrz wciąż wierzy
Jak do informacji o licytacji komorniczej odnosi się Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego? Okazuje się, że jest bardzo spokojny. 

– Myślałem, że inwestor i komornik jakoś się porozumieją. Ale fakt, że komornik ogłosił licytację to dobra informacja. Może to będzie rozwiązaniem problemów, bo nowy nabywca będzie chciał wybudować tam właśnie park rozrywki i to szybko – mówi Benedykciński. 

A co jeśli nowy nabywca wystąpi z wnioskiem o zmianę zapisów MPZP? – Mamy prawo, by na tych działkach było to, co akceptują mieszkańcy. Oczywiście jeśli ktoś chciałby wybudować na tych terenach centrum innowacji, uczelnię czy nowoczesną fabrykę to będę proponował to mieszkańcom. Na pewno nie jest to teren pod osiedle mieszkaniowe – zaznacza Grzegorz Benedykciński. – Czekaliśmy na inwestycję wiele lat. To był piękny pomysł. Teraz również nie warto wykazywać nerwowości. Zobaczymy jak rozwinie się ta sprawa – dodaje burmistrz.

Po sąsiedzku się udało
Obok AWW drugą ważną pozycją tego rodzaju był wodny park rozrywki Park of Poland. Powstaje po sąsiedzku – we Wręczy pod Mszczonowem. 

Na 19 kwietnia zaplanowano uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego. Pierwszym etapem budowy ma być aquapark składający się z ogromnego basenu z rozsuwanym dachem, tropikalnej wyspy, zjeżdżalni wodnych, SPA, restauracji i wielu innych elementów.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.