Kolejna śmierć w alei Wojska Polskiego…

Pruszków

Jak mantra powtarzane są frazy, że bezpieczeństwo w al. Wojska Polskiego w Pruszkowie trzeba poprawić. Na słowach się kończy... 20 lipca na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z al. Niepodległości doszło do kolejnego wypadku, w wyniku którego zmarł 18-latek.

Tragedia wywołała ogromne poruszenie wśród mieszkańców. Do wypadku doszło w nocy z 19 na 20 lipca. Renault poruszało się al. Niepodległości w stronę al. Wojska Polskiego. Z kolei od strony Warszawy jechał jeep bez zadaszenia. – Renault nie ustąpiło pierwszeństwa i w tym momencie doszło do zderzenia, w wyniku którego z jeepa wypadł pasażer – mówiła nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Poszkodowanym był 18-latek, który został przewieziony do szpitala, jednak młodego mężczyzny nie udało się tam uratować…

Cofnijmy się w czasie. 13 marca na skrzyżowaniu przy Lidlu (na os. Prusa) miało miejsce zderzenie dwóch pojazdów. W jego wyniku volkswagen wypadł z jezdni, potrącił dwie osoby i zatrzymał się na betonowym słupie. W wypadku zginęła 55-letnia piesza.

Dwa lata wcześniej do groźnego wypadku doszło na skrzyżowaniu Kościuszki i Wojska Polskiego 36-letnia kobieta chciała przejść przez pasy. Jeden z pojazdów zatrzymał się przed przejściem, ale drugi już nie. Poszkodowana przeżyła, ale do dziś walczy o powrót do zdrowia. Siedem lat temu motocyklista jadący z Warszawy, na tym samym skrzyżowaniu, zjechał na lewy pas i uderzył w toyotę. Z licznymi obrażeniami wewnętrznymi do szpitala. Zmarł, miał wtedy 27 lat.

Co jeszcze musi się stać, żeby odpowiednie organy zajęły się kwestią bezpieczeństwa na Wojska Polskiego? Pomysłów nie brakuje. Ale kiedy w końcu słowa zamienią się w czyny?

Al. Wojska Polskiego to główna, ale zarazem jedna z najbardziej niebezpiecznych dróg w Pruszkowie. Po raz kolejny otrzymaliśmy tego dowód… W ostatnich latach w policyjnych statystykach „królują” zdarzenia w al. Wojska Polskiego. Kolizje, stłuczki, ale najtragiczniejsze w skutkach są wypadki. – W 2011 roku zanotowaliśmy jedno takie zdarzenie i jedną ofiarę śmiertelną. Jednak na przestrzeni ostatnich lat nastąpił znaczny wzrost. W 2015 roku mieliśmy cztery wypadki i pięciu rannych, rok później sześć zdarzeń i czterech poszkodowanych. W tegorocznych statystykach odnotowaliśmy trzy wypadki, czterech rannych i dwie ofiary śmiertelne – przedstawia podkom. Karolina Kańka.

Wstrząsająca śmierć 18-latka sprawiła, że temat bezpieczeństwa w al. Wojska Polskiego wrócił jak bumerang. Do zdarzenia doszło w nocy, kiedy sygnalizacja świetlna była wyłączona. Zderzenie dwóch pojazdów okazało się tragiczne w skutkach. Młody mężczyzna wypadł z samochodu, który go następnie przygniótł i w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Niektórzy zwracają uwagę, że wyłączanie sygnalizacji jest bezcelowe. Co prawda, ruch w porze nocnej jest mniejszy, ale światła minimalizują ryzyko niebezpiecznych zdarzeń. – Chcemy wystąpić do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, żeby światła w al. Wojska Polskiego w Pruszkowie nie były wyłączane w okresie nocnym – podaje Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

W sprawie działania sygnalizacji w al. Wojska Polskiego w porze nocnej skontaktowaliśmy się z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego. – Z naszej perspektywy problemem jest ograniczona przepustowość pruszkowskiego odcinka drogi 719, na którą wpływ mają także zlokalizowane w niewielkich odległościach obiekty sygnalizacji świetlnej mające zapewnić bezpieczeństwo na skrzyżowaniach drogi 719 z drogami lokalnymi. Harmonogram pracy sygnalizacji można zmienić. Niemniej jednak wprowadzenie kolorowego sterowania całodobowego prowadzi do znacznych strat czasu pojazdów szczególnie na wlotach bocznych gdzie ze względu na przyjęte algorytmy sterowania sygnał czerwony trwa dłużej niż na kierunku z pierwszeństwem przejazdu. Prowadzi to również do ignorowania sygnału czerwonego. Kierowcy oczekując na zapalenie się sygnału zezwalającego na ruch, widząc że na drodze poprzecznej, na której trwa sygnał zielony nie porusza się żaden pojazd lekceważą sygnał czerwony i wjeżdżają na skrzyżowanie – odpowiedziało nam biuro prasowe urzędu marszałkowskiego. I dodaje: – Pruszkowski odcinek drogi nr 719 zlokalizowany jest w obszarze zabudowanym, dlatego szczególnie w porze nocnej gdy znacząco spada natężenie ruchu, a przez to liczba potencjalnie niebezpiecznych sytuacji drogowych spowodowanych natężeniem ruchu, ważne jest przestrzeganie obowiązujących ograniczeń.

Niektórzy powiedzą, że zapewnienie bezpieczeństwa w al. Wojska Polskiego to marzenie ściętej głowy. Wypadki, kolizje i stłuczki są, były i będą. Ale można zminimalizować ryzyko tych zdarzeń. Jak? Kolejne propozycje ma wiceprezydent Pruszkowa. – Mamy zamiar przedstawić pomysł ustawienia dwóch radarów w al. Wojska Polskiego. Jeden mógłby być przy restauracji McDonald’s, a drugi w rejonie Lidla. Do tego czasu czuwanie nad bezpieczeństwem leżałoby w gestii policji. Skierujemy prośbę do funkcjonariuszy o przenośne radary – tłumaczy Kurzela.

Wszystko wygląda pięknie w teorii. Ale jak pokazuje życie – wcale łatwo nie będzie. Miasto może wnioskować do województwa w sprawie zmian w al. Wojska Polskiego. Jednak co z tego wyjdzie, pozostaje zagadką. Obecnie nic nie wskazuje na zmiany. – Nie ma obecnie planów dotyczących modernizacji pruszkowskiego odcinka drogi nr 719 w kontekście bezpieczeństwa kierowców – zaznacza urząd marszałkowski.

Trzeba również pamiętać, że wiele zależy od uczestników ruchu. Infrastruktura to jedno, ale ważna jest również zachowanie kierowców, pieszych i rowerzystów. – W dużej mierze do zdarzeń drogowych w al. Wojska Polskiego dochodzi w rejonie skrzyżowań. Wśród powodów możemy wymienić przejazd, a w przypadku pieszego przejście na czerwonym świetle, nieustąpienie pierwszeństwa bądź nieuwagę podczas zmianę pasa ruchu – wymienia rzecznik pruszkowskiej policji.

A więc jaka jest recepta na poprawę bezpieczeństwa? Podkom. Kańka: – Przede wszystkim zachowujmy zawsze ostrożność i stosujmy się do zasady ograniczonego zaufania. Nigdy nie wiemy, co zrobi inny uczestnik ruchu, dlatego musimy być uważni.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.