Koleje Mazowieckie nie chcą pociągów Stadlera

Region

Spółka kolejowa jakiś czas temu ogłosiła przetarg na zakup 16 nowych elektrycznych składów. Najniższą ofertę złożyła firma Stadler, jednak kolejarze unieważnili przetarg. Od tego momentu rozpoczęła się cicha wojna.

Szwajcarska firma Stadler po ogłoszeniu wyników przetargu niezwłocznie złożyła wniosek do Krajowej Izby Odwoławczej. Jak się okazało Koleje Mazowieckie nie miały podstaw prawnych do unieważnienia przetargu.

Najkorzystniejszą, bo najtańszą ofertę złożyli wtedy Szwajcarzy. Jednak nawet po ogłoszeniu przez Krajową Izbę Odwoławczą wyroku, kolejarze nie chcą ulec. Zarząd KM postanowił zaskarżyć decyzję KIO w sądzie.

Koleje Mazowieckie twierdzą, że szwajcarski producent posiadający fabrykę w Siedlcach chce wywrzeć nacisk na samorządową spółkę. Stanisław Skalski, dyrektor handlowy Stadler Rail podkreśla, że Kolejom Mazowieckim bardzo zależy by dostawa nowych składów nastąpiła przed Euro 2012. Jednak złożenie skargi na decyzję KIO oddali zakup wagonów na kilka miesięcy.

Unieważnienie przetargu i wzbranianie się przed współpracą ze Szwajcarami może budzić podejrzenia. Jak wiadomo firma Stadler jest doświadczonym producentem taboru kolejowego, a w unieważnionym przetargu złożyła najniższą ofertę.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.