Koleje Mazowieckie wygrały z UTK

Kolej

Czy z Urzędem Transportu Kolejowego można wygrać? Okazuje się, że tak. Sąd Apelacyjny uchylił karę finansową nałożoną przez UTK na Koleje Mazowieckie.

Sprawa ciągnęła się dwa lata, ale grudniowy wyrok jest prawdopodobnie ostatnim jej akcentem. Decyzja Sądu Apelacyjnego jest bowiem prawomocna i UTK, aby się od niej odwołać, musiałby złożyć skargę do Sądu Najwyższego.
 
Kara w wysokości 435 tys. zł
A o co dokładnie chodzi? W 2013 r.prezes UTK nałożył na Koleje Mazowieckie karę finansową w wysokości ponad 435 tys. zł za „stosowanie bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym”.

Co kryło się pod tym tajemniczym stwierdzeniem wyjaśnia sam przewoźnik. – Naruszenie polegało na niezapewnieniu podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa, poprzez wykorzystywanie pojazdów kolejowych, przeznaczonych do przewozu osób, które w czasie jazdy poruszają się z otwartymi drzwiami bocznymi – informuje Donata Nowakowska, rzecznik prasowy KM. – W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, że powyższa decyzja podlegała uchyleniu z uwagi na naruszenie przez Prezesa UTK przepisów ustawy o transporcie kolejowym. Mianowicie, decyzja nakładająca karę pieniężną na spółkę KM została wydana przedwcześnie, przed upływem terminu na usunięcie uchybień wyznaczonego wcześniejszą decyzją prezesa UTK – dodaje.

To zmiana postanowienia sądu pierwszej instancji, który decyzję o karze dla Kolei Mozowieckich podtrzymał. Z obecnego rozstrzygnięcia radości nie kryją władze spółki. – Nie komentuję wyroków sądów, ale nie ukrywam, że jestem zadowolony z przeprowadzonego postępowania Sądu Apelacyjnego w tej sprawie. Usterki taboru zdarzały się, zdarzają i niestety będą się zdarzać. Ważne jest jednak, aby w sposób ciągły im zapobiegać i bezwzględnie eliminować wszelkie niedociągnięcia. Tak robimy w Kolejach Mazowieckich. Chcę też zapewnić, że bezpieczeństwo podróżnych jest w KM na pierwszym miejscu – twierdzi Czesław Sulima, członek zarządu Kolei Mazowieckich.

Co na to UTK? – Nie komentujemy wyroków sądu. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku i wtedy zdecydujemy, czy wnosić o kasację – zaznacza Piotr Dziubak, rzecznik prasowy Urzędu Transportu Kolejowego.
 
Ważny sygnał
Wygranie sądowej batalii z UTK to ważny sygnał dla przewoźników, że przynajmniej z niektórymi z jego decyzjami można skutecznie walczyć. To szczególnie istotne w świetle głośnego i kontrowersyjnego nakazu nałożonego na Warszawską Kolej Dojazdową. Chodzi o usunięcie roślinności i drzew w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejki. Przy wydawaniu tej decyzji UTK powoływał się na względy bezpieczeństwa i rozporządzenie ministra infrastruktury z 2008 r.Sprawa jest w toku, a WKD oczekuje na rozpatrzenie swojego odwołania.

O samym Urzędzie Transportu Kolejowego mieszkańcy naszego regionu usłyszeli też w 2013 r., gdy pojawiła się inna, również budząca duże emocje decyzja, o podniesieniu kategorii przepraw przez tory „wukadki”, co w praktyce oznaczało pojawienie się szlabanów i półrogatek na przejazdach.
Obecnie są montowane.

A czym właściwie jest UTK? – Został utworzony 1 czerwca 2003 r. w drodze przekształcenia Głównego Inspektoratu Kolejnictwa. UTK stoi na straży spójności systemu kolejowego, prowadząc nadzór nad rozwiązaniami technicznymi, które mają wpływ na bezpieczeństwo ruchu kolejowego i bezpieczeństwo systemu kolei – czytamy na stronie internetowej instytucji.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.