Kolej ma za mało taboru

Region

Na wiosnę przyszłego roku do Polski zjadą kibice piłki nożnej z całej Europy. Prawie 500 tys. fanów futbolu będzie podróżować po naszym kraju pociągami. Spółki kolejowe mają jednak zbyt mało wagonów, by przewieźć taką liczbę pasażerów.

Polscy przewoźnicy kolejowi już teraz mają problemy z taborem. Wszystkim mocno zapadły w pamięć sceny z przełomu grudnia i stycznia, gdy zabrakło miejsca dla pasażerów z wykupionymi biletami. Przyczyną chaosu był brak sprawnych wagonów. Jeszcze większym wyzwaniem dla kolejarzy będą piłkarskie Mistrzostwa Europy Euro 2012

Według spółki PL.2012 ze wstępnych szacunków wynika, że do Polski przyjedzie około miliona gości, z czego połowę będą stanowić kibice piłkarscy. Blisko 60 proc. przyjezdnych będzie chciało podróżować koleją.

Problemu nie stanowi ilość połączeń kolejowych miedzy miastami organizującymi mistrzostwa. Między Warszawą, a Wrocławiem kursuje 13 par pociągów dziennie, a między Poznaniem i Gdańskiem sześć. Teoretycznie taka ilość połączeń pozwala na przewiezienie w ciągu doby od kilku do kilkunastu tysięcy podróżnych. Istnieje jednak jeden warunek. Należy podłączyć odpowiednią ilość wagonów. I tu pojawia się problem.

PKP InterCity w grudniu miała zaledwie tysiąc sprawnych wagonów. Obecnie jest już ich o 150 więcej, ale to nadal za mało. Tylko w czasie wakacji spółka potrzebuje 1300 sprawnych wagonów do przewiezienia wszystkich pasażerów.

Przewoźnik ma już gotowy plan na poprawienie sytuacji. W tym roku ma zostać wyremontowanych 300 wagonów, ogółem zakontraktowano już naprawy 750 wagonów. PKP InterCity chce również pożyczyć część potrzebnych wagonów od zagranicznych przewoźników m.in. z Niemczech, Czech i Słowacji. Jednak wbrew pozorom nie będzie to aż takie proste. Niemiecki Deutsche Bahn sam ma problem z niedoborem taboru, dodatkowo ich wagony najpierw musiałyby otrzymać w Polsce certyfikat. Czesi również nie mogą pożyczyć wagonów, bo remontują swój tabor. Jedynym ratunkiem mogą być Słowacy, pod warunkiem, że nie wywindują cen. W Polsce spółka Przewozy Regionalne za wypożyczenie jednego wagonu na dzień żąda 2-3 tys. zł.

Eksperci kolejowi z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR twierdzą jednak, że te plany są niemożliwe do zrealizowania, ponieważ spółka PKP InterCity nie pieniędzy nawet na naprawy własnego taboru, więc tym bardziej nie będzie ich mieć na wypożyczenie wagonów z zagranicy. Przewoźnik zeszły rok zakończył ze stratą 140 mln zł. W tym roku ma ona wynieść najwyżej 50 mln. zł.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.