Kiedy zniknie śmieciowa góra?

Region

Co będzie dalej z pruszkowskim wysypiskiem śmieci? Mieszkańcy okolicznych części Pruszkowa chcieliby, aby jak najszybciej przestało ono funkcjonować.

– Kiedy patrzę przez okno, widzę wielką górę śmieci – żali się mieszkający w pobliżu Marcin. Jego sąsiadka uważa jednak, że nie widok jest najważniejszy. – Wielką górę śmieci ostatecznie można znieść, bo z daleka nie widać, czy to śmiecie, czy nie. Najgorsze jest to, że często w kierunku naszych domów ciągnie z wysypiska nieprzyjemny zapach – mówi.

Mieszkańcy Gąsina i Żbikowa podkreślają, że o zamknięciu wysypiska mówi się od dawna, jednak na razie nic z tych planów nie wynika. Powołują się na przepisy unijne, które nakazują zmniejszać ilość składowanych odpadów. Poza tym wysypisko i tak się wkrótce przepełni.

Śmieci coraz mniej

Wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela zaznacza, że ilość śmieci trafiających na pruszkowskie wysypisko stale się zmniejsza. Inwestycje poczynione w Miejskim Zakładzie Oczyszczania
w Pruszkowie pozwoliły na znaczne ograniczenie odpadów, z którymi już nic się nie da zrobić. Zakład dysponuje nowoczesną sortownią, która odzyskuje większości odpadów nadających się do dalszej przeróbki. Z części z nich produkowane jest paliwo alternatywne, inne trafiają do dalszego przerobu, a tylko niewielka ich część na wysypisko. I z każdym rokiem tych odpadów trafiających na śmieciową górę będzie coraz mniej, aż do całkowitego zaprzestania ich składowania. Teren wysypiska jest zresztą na bieżąco rekultywowany – tylko w tym roku miasto wyda na ten cel ok. 2 mln zł.

Wysypisko do 2014 r.

Andrzej Kurzela zaznacza, że plany zamknięcia wysypiska i przekształcenia go w teren rekreacyjny są aktualne i nic się pod tym względem nie zmieniło. Jednak wysypiska nie da się zamknąć z dnia na dzień. Wygaszanie jego funkcjonowania to proces, który musi się wiązać z inwestycjami w nowe sposoby utylizacji odpadów. Dyrektywy unijne nie pozwalają bowiem na utworzenie nowego miejsca składowania odpadów, gdy stare się przepełni. – Zgodnie z planem, wysypisko przestanie działać do 2014 r. – mówi Andrzej Kurzela. – Jego teren zostanie zrekultywowany i przeznaczony pod rekreację. Wiceprezydent przypomina też, że jest w planach budowa nowoczesnego zakładu utylizacji odpadów w technologii plazmowej, pozwalającej na unieszkodliwianie śmieci bez żadnego wpływu na środowisko naturalne.

Teren rekreacyjny w systemie PPP

Plan przekształcenia wysypiska w teren rekreacyjny jest, jednak o konkretach trudno jeszcze mówić. Wiadomo, że ma tu powstać coś na kształt warszawskiego Parku Szczęśliwickiego, istniejącego na terenie dawnego wysypiska. Zdaniem wiceprezydenta Kurzeli, powstanie terenu rekreacyjnego z prawdziwego zdarzenia, z wyciągiem narciarskim i innymi urządzeniami jest jak najbardziej możliwe. Jednak urządzenie takiego terenu to dopiero połowa sukcesu. – Później trzeba to utrzymać, co wiąże się z poważnymi nakładami finansowymi – mówi Andrzej Kurzela. Miasto liczy na to, że zarówno w koncepcję utworzenia terenów rekreacyjnych na wysypisku, jak i późniejszego ich wykorzystania włączą się także lokalne przedsiębiorstwa – Moglibyśmy to zrobić w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego – dodaje wiceprezydent.

  •  
  •  
  •  
  •   
  •  
  •  

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.